| Lepperowi należy się porządna blokada |
|
2007-01-30 21:33

Hodowcy dostają za świnie mniej, niż wydali na ich tuczenie. Rząd
pewnie im pomoże. Niestety, naszym kosztem. Wszyscy zapłacimy za
ewidentne błędy ministra rolnictwa. Andrzej Lepper popełnił grzech
zaniechania - uważa publicystka "Gazety Wyborczej" Krystyna
Naszkowska. To nie wina Leppera, że żniwa były nieudane i dlatego pasze
są tak drogie. To nie on sprawił, że rolnicy wyprodukowali więcej
wieprzowiny, niż jesteśmy w stanie skonsumować - zaznacza autorka
komentarza w tekście "Lepperowi należy się porządna blokada".
Ale to minister rolnictwa odpowiada za dramaty wielu hodowców świń. Nie
chciał albo nie potrafił wyciągnąć wniosków z sytuacji na rynkach pasz
i wieprzowiny. Nie słuchał ekspertów i nie podejmował w porę decyzji.
Gdyby to wszystko zrobił, to może rolnicy jesienią zarobiliby nieco
mniej, ale dziś nie musieliby płakać. A rząd nie musiałby sięgać do
naszych kieszeni, by ich wspomóc. Za to Andrzejowi Lepperowi jako
szefowi resortu rolnictwa należy się w końcu jakaś porządna blokada -
konkluduje Krystyna Naszkowska.
Lepperowi należy się porządna blokada
2007-01-30 21:33
Hodowcy dostają za świnie mniej, niż wydali na ich
tuczenie. Rząd
pewnie im pomoże. Niestety, naszym kosztem. Wszyscy zapłacimy za
ewidentne błędy ministra rolnictwa. Andrzej Lepper popełnił grzech
zaniechania - uważa publicystka "Gazety Wyborczej"
Krystyna
Naszkowska. To nie wina Leppera, że żniwa były nieudane i dlatego pasze
są tak drogie. To nie on sprawił, że rolnicy wyprodukowali więcej
wieprzowiny, niż jesteśmy w stanie skonsumować - zaznacza autorka
komentarza w tekście "Lepperowi należy się porządna
blokada".
Ale to minister rolnictwa odpowiada za dramaty wielu hodowców świń. Nie
chciał albo nie potrafił wyciągnąć wniosków z sytuacji na rynkach pasz
i wieprzowiny. Nie słuchał ekspertów i nie podejmował w porę decyzji.
Gdyby to wszystko zrobił, to może rolnicy jesienią zarobiliby nieco
mniej, ale dziś nie musieliby płakać. A rząd nie musiałby sięgać do
naszych kieszeni, by ich wspomóc. Za to Andrzejowi Lepperowi jako
szefowi resortu rolnictwa należy się w końcu jakaś porządna blokada -
konkluduje Krystyna Naszkowska.