"Jest prawdopodobne, że dojdzie do sfinalizowania tego w
najbliższych kilku dniach" - powiedział amerykański polityk,
dodając, że ogłoszenie porozumienia może nastąpić we wtorek.
W ramach tej inicjatywy Stany Zjednoczone i Rosja zagwarantują
innym krajom dostęp do energii nuklearnej i do paliwa
wykorzystywanego w reaktorach, które jednak będą tak projektowane,
by mogły być "odporne na rozprzestrzenianie".
REKLAMA
Poszczególne państwa będą zachęcane do pozyskiwania paliwa z
międzynarodowych centrów paliwowych albo - w drodze leasingu - z
państw, które już produkują paliwo nuklearne. W zamian za to,
kraje te będą musiały wyrzec się samodzielnego wzbogacanie paliwa
radioaktywnego, które mogłoby być również wykorzystane do
zbudowania broni atomowej.
W niedzielę rozpoczyna się amerykańsko-rosyjskie spotkanie na
szczycie w udziałem prezydentów obu krajów - George'a W.Busha i
Władimira Putina. Spotkanie potrwa dwa dni, a odbywać się będzie w
nadatlantyckiej posiadłości rodziny Bushów w Kennebunkport w
amerykańskim stanie Maine.
Celem szczytu jest złagodzenie napięć w stosunkach między
obydwoma krajami, jakie powstały na tle takich spraw, jak
proponowana przez USA tarcza antyrakietowa, prawa człowieka i
wojna w Iraku.
Przedstawiciel rządu amerykańskiego powiedział Reuterowi, że nowa
inicjatywa jądrowa nie jest wprost powiązana ze szczytem w
Kennebunkport, ale jest częścią ogólniejszych wysiłków na rzecz
współpracy w zakresie energetyki jądrowej.
Przed ogłoszeniem nowej inicjatywy USA i Rosja będą musiały
podpisać formalny pakt, nazywany porozumieniem 123, od paragrafu
123. Aktu Energii Atomowej. Zawarcie tego paktu może natrafiać na
trudności, w związku ze szczególnymi więziami łączącymi Moskwę z
Iranem w dziedzinie atomistyki.
Jeśliby plan ten doszedł do skutku, to oznaczałoby to dużą zmianę
w polityce USA, bowiem ze względu na kluczową rolę, jaką odgrywa
Moskwa przy budowie przez Iran kosztem 800 mln dolarow siłowni
jądrowej w Buszerze, w poprzednich latach, głównie za prezydentury
Billa Clintona, współpraca jądrowa między USA a Rosją była w
większości wstrzymana.
Mimo silnych nacisków społeczności międzynarodowej Iran odrzuca
do tej pory żądania Rady Bezpieczeństwa ONZ, by wstrzymać
wzbogacanie uranu w jego tajnych zakładach Natanc. Wzbogacony tam
uran może być wykorzystany zarówno do produkcji energii, jak i do
zbudowania bomby atomowej.
Rosja wielokrotnie broniła dotąd Iranu przed naciskami USA i
innych państw zachodnich, oskarżających ten kraj o ambicje
posiadania broni jądrowej. Moskwa stara się też łagodzić groźby
sankcji pod adresem Teheranu ze strony społeczności
międzynarodowej.
ab, pap