Komisja miałaby się zająć - powiedział Kuchciński - zbadaniem
"przygotowań do złodziejskiej prywatyzacji szpitali".
W ocenie Kuchcińskiego, komisja taka jest "bezwzględnie
potrzebna". O tym, że PiS w przyszłym parlamencie będzie chciało
powołania takiej komisji mówił też we wtorek po południu sekretarz
generalny PiS Joachim Brudziński.
REKLAMA
Nagranie operacyjne mające być dowodem na korupcję posłanki Beaty
Sawickiej ujawnił szef CBA Mariusz Kamiński na wtorkowej
konferencji prasowej. Sawicka została zatrzymana przez Biuro na
gorącym uczynku. Została wyrzucona z Platformy.
Sawicka podczas rozmowy z podstawionym funkcjonariuszem CBA
sugerowała, że potrzebuje 100 tys. zł na kampanię wyborczą.
Rozmowa dotyczyła przetargu na działkę na Półwyspie Helskim.
Sawicka mówiła też w podsłuchanej rozmowie z oficerem CBA: "jest
nas troje, którzy tworzą prawo", "będziemy przekształcać szpitale
w spółki prawa handlowego". Dodała także, że przy wejściu nowego
prawa umożliwiającego taką prywatyzację, "ci będą mieli fart,
którzy pierwsi będą wiedzieć". "Biznes na służbie zdrowia będzie
robiony" - mówiła w tej rozmowie.
Kuchciński podkreślił, że w nagraniach tych Sawicka "mówi o
innych osobach, w tym posłach i tu jest potrzebna komisja".
Według niego, ze słów Sawickiej wynika, że "jest grupa posłów PO,
która przymierza się do zmiany przepisów, ustawy która w przyszłym
roku miałaby, w przypadku zwycięstwa PO (...) ułatwić prywatyzację
szpitali".
W opinii Kuchcińskiego, to, o czym mówi w ujawnionych nagraniach
Sawicka dotyczy "najprawdopodobniej grupy posłów, sytuacji
związanej z całą prawie PO, kierownictwem PO". Według niego,
Sawicka była ważnym posłem.
Polityk PiS stwierdził, że sprawą Sawickiej powinna się zająć
komisja śledcza, bo ujawniła ona m.in., że potrzebuje pieniędzy z
łapówki na kampanię wyborczą.
ab, pap