Za przyjęciem ustawy budżetowej głosowało 239 posłów, przeciw
było 191, wstrzymało się 2.
Teraz ustawą zajmie się Senat. Zgodnie z przyjętym wcześniej
harmonogramem, 25 stycznia ustawa budżetowa powinna trafić do
podpisu prezydenta. Oznacza to, że prace nad budżetem powinny
zostać zakończone w terminie wyznaczonym przez konstytucję.
REKLAMA
Zgodnie z konstytucją, rząd musi złożyć w Sejmie projekt budżetu
do 30 września. Jeżeli zaś w czasie 4 miesięcy od złożenia
projektu do Sejmu ustawa budżetowa nie będzie przekazana do
podpisu prezydenta, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić
skrócenie kadencji Sejmu.
Premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że wynik
czwartkowego głosowania był "imponujący"; pokazał, że jest to
"silna, stabilna koalicja", która zapewni "spokój".
"Ten budżet jest bardzo daleki od naszych marzeń. Mogę obiecać,
że za rok będzie on znacznie lepszy, o wiele bardziej oszczędny
jeśli chodzi o władzę i łaskawszy dla różnych grup zawodowych" -
powiedział premier po zakończeniu głosowań.
Projekt budżetu został przygotowany jeszcze przez rząd PiS. Nowy
rząd z braku czasu na zmiany ponownie wniósł do Sejmu ten sam
projekt, a koalicja PO-PSL zmodyfikowała go w trakcie prac
sejmowych. Jak mówił wcześniej minister finansów Jacek Rostowski,
najważniejsze zmiany polegały na obniżeniu o ponad 1,5 mld zł
deficytu budżetowego, do 27,09 mld zł, przy jednoczesnym
zwiększeniu wynagrodzeń nauczycieli.
Ustawa przewiduje na podwyżki dodatkowe 1,85 mld zł, co pozwoli
zwiększyć wynagrodzenia nauczycieli o 16 proc. (o 10 proc.
zostanie zwiększona kwota bazowa wynagrodzeń nauczycieli, a 6
proc. będzie wynikało z obniżenia składki rentowej). Resort
edukacji zapowiada, że ich pensje wzrosną od 155 zł do 348 zł
brutto.
W czwartek Sejm głosował blisko 148 poprawek do budżetu oraz 52
zgłoszone w pierwszym czytaniu wnioski mniejszości. Niemal
wszystkie poprawki zgłosili posłowie PiS i LiD; wszystkie one
zostały odrzucone. Sejm przyjął jedynie kilka poprawek PO, zaś PSL
wycofał swoją poprawkę dotyczącą pieniędzy na zwalczanie choroby
trzody chlewnej.
Sejm przyjął poprawkę PO, zakładającą przywrócenie Najwyższej
Izbie Kontroli i Instytutowi Pamięci Narodowej części środków
zabranych im podczas wcześniejszych prac sejmowych. Jednak
ostatecznie wydatki na IPN i NIK i tak będą mniejsze, niż zakładał
projekt budżetu.
Finansowanie IPN-u wzbudziło ogromne emocje posłów. PiS domagał
się zwiększenia wydatków na Instytut, by rozliczyć zbrodnie okresu
komunizmu i stanu wojennego. Natomiast LiD złożył wniosek
przeciwny i domagał się obniżenia środków. Grzegorz Napieralski
(LiD) mówił, że w okresie przesileń politycznych teczki IPN są
"wykorzystywane do niecnych celów". Zbigniew Chlebowski (PO)
wyjaśniał, że Platforma chciała przyjąć wydatki na IPN na podobnym
poziomie, jak w tym roku.
Na wniosek PO Sejm przeznaczył też 47 mln zł na Fundusz Inicjatyw
Obywatelskich, czyli program wspierania organizacji pozarządowych.
Sejm odrzucił natomiast poprawki PiS i LiD, zakładające dodatkowe
zwiększenie wynagrodzeń dla nauczycieli. LiD chciał przyznać na
ten cel ponad 2 mld zł, a PiS - ponad 1,95 mld zł.
Przepadła też poprawka PiS, dotycząca dodatkowych 250 mln zł na
wyższe szkoły, w tym na podwyżki dla nauczycieli akademickich.
Według posłów PiS, gdyby Sejm przyjął poprawkę, średnie miesięczne
wynagrodzenie nauczycieli akademickich wzrosłoby o 122 zł. Bez
tego wzrośnie o 54 zł. Chlebowski polemizował, że to PiS
przygotował "zły budżet dla szkolnictwa wyższego" i zapowiedział
znaczące zmiany w przyszłości.
Sejm odrzucił też wszystkie zgłoszone przez opozycję poprawki,
dotyczące inwestycji regionalnych, jak np. budowa basenu w
Starachowicach (18 mln zł), usunięcie osuwiska na drodze krajowej
w Podkarpackiem (10 mln zł), budowa obwodnicy Nysy (10 mln zł) i
hali sportowej Uniwersytetu Śląskiego (20 mln zł). Chlebowski
wyjaśniał, że nie oznacza to, że projekt budżetu nie uwzględnia
inwestycji regionalnych.
Przepadł też wniosek PiS, by o 60 mln zł dofinansować budowę
warszawskiego metra. Według PO, w budżecie zapisano 21 mld zł na
kontrakty wojewódzkie, z których finansowane będzie metro.
ab, pap