Za nowelizacją ustawy głosowało 373 posłów, przeciw był jeden,
nikt się nie wstrzymał.
Nowelizacja znosi kontrowersyjne przepisy, które były jedną z przyczyn protestu
celników w styczniu br. Ustawa uchyla przede wszystkim przepis, nakazujący obligatoryjne zwolnienie
celnika, gdy toczy się przeciwko niemu postępowanie karne lub gdy
zostanie aresztowany. Po wejściu ustawy w życie, w takiej sytuacji
funkcjonariusz zostanie zawieszony. Jeśli sąd orzeknie o jego
niewinności, będzie mógł wrócić do służby. W ustawie pozostawiono jedynie zapis, iż celnika można zwolnić,
jeśli wymaga tego dobro służby.
REKLAMA
Wyrok uniewinniający będzie natomiast oznaczać, że funkcjonariusz
otrzyma wstrzymaną na czas postępowania część uposażenia oraz
obligatoryjne podwyżki, jeśli nastąpiły w tym czasie.
Zapisano też, iż obwiniony ma prawo
do obrony. Może wybrać obrońcę spośród funkcjonariuszy celnych lub
ustanowić swoim obrońcą radcę prawnego lub adwokata.
Funkcjonariusza będzie można jednak zwolnić po
upływie 12 miesięcy okresu zawieszenia, jeśli nie ustały przyczyny
będące podstawą zawieszenia (np. postępowanie nie zostało
zakończone).
Pozostanie także zapis, iż w
przypadku "utraty zaufania niezbędnego do wykonywania obowiązków
służbowych", celnika będzie można przenieść. Zniesienie tych
zapisów postulowały organizacje związkowe.
Ustawa trafi teraz do prac w Senacie. Ma wejść w życie z dniem
ogłoszenia.
Rząd chce też przygotować projekt ustawy modernizacyjnej, która
zrównywałaby warunki pracy celników z innymi służbami mundurowymi.
Projekt ma w kwietniu trafić do uzgodnień międzyresortowych.
pap, em