Raporty Wprost
Raport Wprost - Rząd na trójkę
Raport Wprost - Mur berliński
Raport Wprost - Afera z hazardem w tle
Raport Wprost - Mit bezpłatnej edukacji
Raport Wprost - Nowa grypa atakuje
Index Wartość Zmiana
WIG 28848.8 +2.03%wzrost
WIG20 1805.5 +3.19%wzrost
TECH 797.7 +0.29%wzrost
MWIG40 1677.3 +2.09%wzrost
SWIG80 8586.5 +1.83%wzrost
-

-

Bajka o Ziemi Obiecanej

Rozmowa z Israelem Finkelsteinem, archeologiem, autorem książki „The Bible Unearthed” – Biblia bez tajemnic
„Wprost": Czy wyjście z Egiptu, które chrześcijanie wspominają podczas Wielkanocy, a Żydzi na jego pamiątkę obchodzą Paschę, w ogóle się zdarzyło?
Israel Finkelstein: Biblijny opis wyjścia z Egiptu nie dotyczy jednego wydarzenia. Łączy elementy z różnych okresów historycznych. Trudno więc ustalić czas, w którym miałoby do tego dojść. Najbardziej spójne szczegóły geograficzne związane z tym wydarzeniem pochodzą z VII wieku p.n.e. Znajdują się tam nazwy takich regionów jak Goszen, od Geshem, nazwy arabskiej dynastii, panującej w V i VI wieku p.n.e. w delcie Nilu. Wszystkie egipskie imiona wspomniane w opowiadaniu o Józefie były popularne wyłącznie w VII i VI wieku p.n.e. Na ten okres wskazuje też opisywany w Biblii lęk faraona przed inwazją ze Wschodu – wtedy Egiptowi zagrażali Persowie. Nie byłby on uzasadniony w sytuacji Egiptu przed VII wiekiem p.n.e. Co więcej, wszystkie główne miejsca, którym nadano nazwy podczas wędrówki Izraela, były zasiedlane tylko w VII wieku p.n.e., a niektóre wyłącznie wtedy. W opisie Exodusu zauważalne jest jednak także nawiązanie do wypędzenia Hyksosów z Egiptu w XVI wieku p.n.e. Wszystkie znane z przeszłości historie związane z wyzwoleniem się spod dominacji Egiptu zostały połączone w całość na dworze króla Judy, Jozjasza, pod koniec VII wieku p.n.e. Wtedy opowieść o wyjściu Izraelitów z Egiptu przybrała ostateczną formę. Nie opisuje ona faktów historycznych, ale jest nawoływaniem, by królestwo Judy oparło się dominacji Egiptu.
REKLAMA

– Mitem jest też historia podboju Ziemi Obiecanej?
– Tak, bo nigdy się nie zdarzyła. Archeologia nie znajduje żadnych dowodów na jej potwierdzenie. Większość obszarów wymienianych w tej opowieści w tamtym okresie nie była zamieszkana. Nie było więc czego podbijać. Były tam tylko wzgórza i skały. Jerycho nie było twierdzą, nie miało murów obronnych. Wątpliwe, czy w ogóle byli tam jacyś osadnicy. Dokumenty historyczne, którymi są pisma asyryjskie z czasów króla Ahaba, sugerują, że historia przypominająca opisywany w Biblii podbój Ziemi Obiecanej mogła się zdarzyć pod koniec XIII stulecia p.n.e. Wtedy na tych terenach panowali Egipcjanie. O tym Biblia jednak nie wspomina.
– Czy to oznacza, że Jozue, który kontynuował Mojżeszowe dzieło wprowadzenia narodu wybranego do Ziemi Obiecanej, w ogóle nie istniał?
– Tego nie powiedziałem. Może jest on uosobieniem wspomnień o jakimś wielkim dowódcy wojskowym z przeszłości. Tekst o nim opowiada o tym, co wydarzyło się w XIII wieku p.n.e, a zostało opisane w VII wieku, czyli 600 lat później. I to przez ludzi, którzy nie mieli dostępu do archiwów prasowych. W czasie kiedy miało do tego dojść, nigdzie nie została zapisana ani jedna litera alfabetu. Nie można więc myśleć, że historia ta jest oparta na faktach. Może zawierać jedynie ustnie przekazywane wspomnienia.
 
Strona 1 z 4 

Dyskutuj na forum Dyskutuj na forum

Forum Życie : Bajka o Ziemi Obiecanej
Liczba wpisów w tym temacie [0]

W TYGODNIKU

SKOJARZENIA (1)

tak  

POLECAMY

 
Ludzie Wprost
Easygo