Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
    
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Łowcy burz
AWR Wprost
1655Współpraca
AWR Wprost

Łowcy burz

Ponad 500 osób w Polsce może przewidywać burze i tornada trafniej niż zawodowi meteorolodzy

Po tych wydarzeniach Paula DiGennaro wraz z miejscowymi radioamatorami postanowili założyć Dayton Skywarn, lokalne stowarzyszenie łowców burz. Przeszkoleni przez Narodową Służbę Meteorologiczną (National Weather Service) mieli obserwować pogodę, a informacje o możliwych nadciągających tornadach, burzach, silnych opadach czy ekstremalnych temperaturach przekazywać rządowej instytucji oraz – za pomocą radia – okolicznym mieszkańcom. W 2000 r. miasteczko Xenia ponownie nawiedziło tornado. Jedna z miejscowych rodzin, która w radiu usłyszała ostrzeżenie nadane przez Paulę DiGennaro, natychmiast ukryła się w piwnicy. Kiedy ostatni z domowników zamykał drzwi, trąba powietrzna zmiotła ich dom. Rodzin, które swoje życie zawdzięczają łowcom burz, takim jak ci z Dayton Skywarn, są w USA tysiące.
Skocz do tekstu
REKLAMA


Tańczący z tornadami
Skywarn w USA liczy dziś prawie 280 tys. wolontariuszy, którzy obserwują pogodę i donoszą o jej gwałtownych zmianach 122 lokalnym biurom meteorologicznym NWS. Amerykańskie stowarzyszenie Skywarn założono z inicjatywy Narodowej Służby Meteorologicznej. Część ochotników to tzw. obserwatorzy, którzy pracują w okolicach swoich domów. Inni – łowcy – potrafią ścigać burze, huragany i tornada po całym kraju. Mają co robić, bo co roku USA nawiedza 10 tys. gwałtownych burz, 5 tys. powodzi i ponad tysiąc trąb powietrznych. NWS zapewnia swoim najważniejszym współpracownikom sprzęt niezbędny do obserwacji. Ochotnicy współpracujący z instytucją przechodzą także bezpłatne szkolenia, na których uczą się, jak prowadzić obserwacje pogody, zapewniając sobie przy tym maksimum bezpieczeństwa.
Kiedy NWS zaobserwuje możliwość gwałtownych zmian w pogodzie, członkowie Skywarn są o tym natychmiast informowani. Kiedy doniesienia o gwałtownych zmianach zaczynają się potwierdzać, łowcy burz wysyłani są w teren. Obserwują rozwój sytuacji, przeprowadzają pomiary i o wynikach raportują lokalnemu oddziałowi NWS. Doniesienia te pomagają meteorologom przewidywać, jak zachowa się natura, odpowiednio wcześnie ostrzegać ludzi przed nadciągającym kataklizmem. W ciągu roku obserwatorzy przepracowują na rzecz Skywarn średnio po 100 godzin.

Polskie polowanie
– Planujemy stworzenie ogólnopolskiego systemu ostrzegania ludności o zagrożeniach – zapowiada Dariusz Wierzbicki, wiceprezes Polskich Łowców Burz. – Nasi ludzie obserwowaliby rozwój burzy i informowali o ewentualnym niebezpieczeństwie straż pożarną czy sztab antykryzysowy. Oni z kolei ostrzegaliby mieszkańców – wyjaśnia. W tym roku mieliśmy już dwadzieścia kilka trąb powietrznych, ale sezon burzowy wciąż trwa. Tylko w piątek 15 sierpnia nasz kraj nawiedziła seria ośmiu trąb powietrznych. Zwiększa się także ich moc. Jedno z tegorocznych tornad miało siłę F4, mogło więc równać z ziemią nawet budynki o mocnej konstrukcji. Takie zjawiska stają się powoli częścią naszego klimatu.
Podziel się













z dnia: 2014-04-24

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Akcja
Ankieta Wprost
Dodatek
Petelicki. Ostatni strzał
Polecamy
Prenumerata już od 59 zł !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności