Newsletter | Prenumerata | E-wydania | Mobile | RSS
Dołącz do nas:
    
Tutaj jesteś: Strona główna | Tygodnik  Archiwum  Lolitki Disneya
239Autor
AWR Wprost
1686autorWspółpraca
AWR Wprost

Lolitki Disneya

Dlaczego kilkuletnie dziewczynki są przerabiane na dorosłe kobiety
Doczepiane blond loki, sztuczne rzęsy i opalenizna, róż na policzkach i kryształki na tipsach. Te atrybuty króliczków „Playboya" coraz częściej można zobaczyć już u dziewczynek uczęszczających do przedszkola. To nie dziecięca pornografia – małe lolitki ze snu pedofila – ale swoista hodowla kilkuletnich gwiazdeczek, które rekompensują swoim mamusiom niespełnione marzenia o karierze. Mamusie biorą przykład z Madonny, która prowadza swoją 11-letnią córkę Lourdes na zabiegi upiększające do spa. Z Katie Holmes i Toma Cruise’a malujących dwuletniej córeczce Suri paznokcie i rozjaśniających jej włosy. Naśladują 14-letnią siostrę Lindsey Lohan, Ali, która właśnie powiększyła sobie biust. Podobnie jak kiedyś Britney Spears, która sprawiła sobie implanty w wieku 17 lat.
Skocz do tekstu
REKLAMA

Stare dzieciaki
Dziewczynka strojąca się ukradkiem w za duże szpilki mamy i malująca usta jej szminką nie budziła kiedyś emocji, bo to normalny etap rozwoju dziecka. Teraz standardem pośród uczennic gimnazjów i podstawówek jest pełny makijaż, kolczyk w pępku czy farbowane włosy. Na forach internetowych przedszkolanki anonimowo się skarżą, że rodzice coraz częściej przyprowadzają swoje pociechy z błyszczykiem na ustach i pomalowanymi paznokciami. Korzysta z tego przemysł kosmetyczny – w popularnej sieci Sephora są szminki i cienie do powiek z wizerunkiem lalki podobnej do Barbie, a w H&M z postaciami z kreskówek – kotkiem Hello Kitty i śliczną Betty Boop. Firma Coty wypuściła z kolei wodę toaletową o zapachu lizaków Chupa Chups.
W Wielkiej Brytanii kwestia makijażu dla najmłodszych to już żadne tabu: w sieci sklepów kosmetycznych Boots można kupić zestaw pre-teens, czyli dla dzieci do 10. roku życia. Jak wynika z badań przeprowadzonych na Wyspach, sześć na dziesięć dziewczynek w wieku 7-10 lat używa szminki, dwie na pięć cieni do powiek i konturówki, a co czwarta tuszu do rzęs.
Lawinowo rosnąca liczba tzw. starych-maleńkich rozkręciła biznes związany z poprawą „nieletniej" urody. Popularne są już nie tylko salony fryzjerskie, gdzie dzieci mogą m.in. przedłużyć włosy, ale też salony kosmetyczne. Zabiegi w ofercie są te same co dla dorosłych – oprócz usuwania zmarszczek. W Stanach Zjednoczonych zapanowała moda na zabieranie z sobą dzieci do ośrodków spa. W 2007 r. odwiedziło je 5 mln dzieci. Połowa z 14 tys. funkcjonujących w USA spa proponuje zabiegi dla dzieci, w tym minipedi i minimani, czyli pedikiur i manikiur, regulację brwi, woskowanie ciała, maseczki upiększające, masaże czy regenerację skóry po opalaniu. Hitem są urządzane w spa party urodzinowe, na których jubilatka może się przebrać m.in. za Hannah Montanę, bohaterkę najpopularniejszego obecnie w Stanach serialu dla dzieci (w Polsce serial nadawany jest przez TVP 1). Grająca ją Miley Cyrus, 15-letnia aktorka Disneya, twierdzi, że jest nowym symbolem seksu. Zasłynęła niedawno półnagą sesją dla magazynu „Vanity Fair".
Podziel się
(niezalogowany)
Nick
kk 193.239.82.*
Data dodania
2011-10-28 14:39:18
  
(niezalogowany)
Nick
anna 169.142.127.*
Data dodania
2008-11-17 23:44:02
  














Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Akcja
Ankieta Wprost
Dodatek
Petelicki. Ostatni strzał
Polecamy
Prenumerata już od 59 zł !
Polecamy

Dodatkowe opcje wyszukiwania:
Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. zamknij
Więcej informacji w naszej Polityce prywatności