"Choć była ona militarnym sukcesem, sierpniowa wojna ujawniła
wiele głęboko zakorzenionych słabości rosyjskich sił zbrojnych.
Głównym problemem jest przywiązanie rosyjskiego kierownictwa
politycznego i wojskowego do zimnowojennego scenariusza. Uwagę
skupia się na wielkiej armii, zdolnej uruchomić obezwładniającą
siłę ogniową. Demonstruje się znacznie mniej zainteresowania
mniejszymi, lepiej wyszkolonymi i elastyczniejszymi siłami" -
podkreśla dokument, przygotowany przez zajmującą się konsultingiem
wojskowym brytyjską firmę Jane's Strategic Advisory Service
(JSAS).
REKLAMA
"Potrzebne będą usprawnienie dowodzenia, poprawa poziomu
szkolenia oraz zastosowanie elastycznych, nowoczesnych systemów
broni, zanim rosyjskie wojsko będzie w stanie zmierzyć się z
jakimkolwiek przeciwnikiem większym lub lepiej wyposażonym niż
wojsko gruzińskie" - dodaje raport.
Według JSAS, kampania w Gruzji ujawniła też
poważne braki
sprzętowe armii rosyjskiej - obok nowszych czołgów T-72 użyto tam
wielu egzemplarzy starszych T-62 i T-64. Naloty powietrzne nie
wyrządzały Gruzinom większej szkody, bowiem zrzucano wyłącznie
bomby niekierowane. Zestrzelony nad Gruzją naddźwiękowy bombowiec
średniego zasięgu Tu-22 wykonywał prawdopodobnie misję zwiadowczą
w zastępstwie brakujących samolotów bezpilotowych.
ab, pap