Rzecznik poinformował, że przedstawiciele 26 państw NATO rozmawiali na ten
temat w środę i że sekretarz generalny Sojuszu Jaap de Hoop Scheffer poruszy
kwestię owych doniesień o bazach na spotkaniu z rosyjskim wicepremierem
Siergiejem Iwanowem w przyszłym miesiącu.
REKLAMA
Appathurai podkreślił, że stanowisko państw NATO w kwestii integralności
terytorialnej Gruzji jest jednoznaczne. Powiedział, że doniesienia prasowe na
temat możliwości zbudowania przez Rosję baz w Abchazji i Osetii Południowej
niepokoją członków Sojuszu. Nie podał szczegółów.
W sierpniu zeszłego roku Rosja wysłała wojska do Gruzji i odparła siły
gruzińskie, próbujące przejąć kontrolę nad separatystyczną Osetią Południową.
Następnie Moskwa uznała Osetię Południową i drugi separatystyczny region Gruzji
- Abchazję - za niepodległe państwa.
Rosja i NATO przywracają obecnie kontakty, zawieszone po zeszłorocznej wojnie
z Gruzją. Agencja Associated Press pisze, że obie strony chcą wznowienia
współpracy w kilku dziedzinach. Dotyczy to m.in. walki z islamistycznymi
rebeliantami w Afganistanie.
Przedstawiciel rosyjskiej marynarki wojennej poinformował w poniedziałek, że
Rosja jeszcze w tym roku rozpocznie budowę bazy morskiej w Abchazji, leżącej nad
Morzem Czarnym. Według tego źródła rosyjska Flota Czarnomorska ma stacjonować w
abchaskim porcie Oczamczira.
Prezydent Abchazji Siergiej Bagapsz potwierdził istnienie umów, "na podstawie
których Rosja mogłaby rozpocząć w 2009 tworzenie bazy dla okrętów Floty
Czarnomorskiej w porcie Oczamczira". Zastrzegł, że "jak dotąd nie podpisano
żadnego porozumienia".
Flota Czarnomorska stacjonuje obecnie w Sewastopolu na Krymie, ale zgodnie z
ukraińsko-rosyjskimi umowami pozostanie tam do 2017 r.
Gruziński minister obrony Dawid Sicharulidze podkreślił w poniedziałek, że
jakakolwiek militarna obecność Rosji w Abchazji albo Osetii Płd. "jest
nielegalna".
"Niestety rosyjskie dowództwo lekceważy ten fakt i kontynuuje swoją
nielegalną politykę budowania infrastruktury wojskowej na gruzińskim terytorium"
- wyjaśnił Sicharulidze.
ND, PAP
Pitbul: pies na polityków. Nowy portal rozrywkowy zaprasza!