Madżid Ansari ocenił, że blokując strony władze chcą wywrzeć nacisk na obóz
reformatorów przed zaplanowanymi na 12 czerwca wyborami prezydenckimi.
Chatami ogłosił w tym miesiącu zamiar udziału w elekcji. Kandydatura
stanowiłaby poważne wyzwanie dla obecnego szefa państwa Mahmuda Ahmadineżada,
którego antyzachodnia retoryka w połączeniu ze skrajnym nacjonalizmem ostro
kontrastuje z umiarkowaniem politycznym i rzeczowym tonem wezwań byłego
prezydenta do dialogu globalnego.
REKLAMA
Za prezydentury Chatamiego w latach 1997-2005 poprawiły się stosunki Iranu z
Zachodem, które później, po objęciu urzędu przez Ahmadineżada, uległy znacznemu
pogorszeniu.
ND, PAP