Każdy, kto postanowi zrobić adaptację „Lotu", skazuje się na porównania
z filmem Miloša Formana. Jerzy
Buchwald, realizując spektakl akurat w Teatrze Powszechnym, naraził się
dodatkowo na porównanie do legendarnej inscenizacji patrona teatru –
Zygmunta Hübnera (z 1977 r.). Grane w czasach Gierka przedstawienie było
manifestem przeciw zniewoleniu jednostki w konkretnej rzeczywistości
politycznej, a że czasy się zmieniły, to i porównywanie obu spektakli
nie ma większego sensu. Inscenizacja Buchwalda to opowieść o zmaganiach
związanych z zachowaniem własnego „ja". Tomaszowi Saprykowi udało się
stworzyć autorską interpretację roli McMurphy’ego. Jeszcze lepiej
wypadają aktorzy drugoplanowi, zwłaszcza zniewieściały Jerzy Schejbal i
zamknięty w sobie Piotr Ligienza. Atrakcyjny wizualnie i dobrze zagrany
spektakl dla każdego.
„Lot
nad kukułczym gniazdem" reż. Jerzy Buchwald, Teatr Powszechny w
Warszawie
RECENZJE
Każdy, kto
postanowi zrobić adaptację „Lotu", skazuje się na porównania
z filmem Miloša Formana. Jerzy
Buchwald, realizując spektakl akurat w Teatrze Powszechnym, naraził się
dodatkowo na porównanie do legendarnej inscenizacji patrona teatru –
Zygmunta Hübnera (z 1977 r.). Grane w czasach Gierka przedstawienie było
manifestem przeciw zniewoleniu jednostki w konkretnej rzeczywistości
politycznej, a że czasy się zmieniły, to i porównywanie obu spektakli
nie ma większego sensu. Inscenizacja Buchwalda to opowieść o zmaganiach
związanych z zachowaniem własnego „ja". Tomaszowi Saprykowi udało
się
stworzyć autorską interpretację roli McMurphy’ego. Jeszcze lepiej
wypadają aktorzy drugoplanowi, zwłaszcza zniewieściały Jerzy Schejbal i
zamknięty w sobie Piotr Ligienza. Atrakcyjny wizualnie i dobrze zagrany
spektakl dla każdego.
„Lot
nad kukułczym gniazdem" reż. Jerzy Buchwald, Teatr Powszechny w
Warszawie