"To zupełne
nieporozumienie" - powiedział minister, pytany o
linie kredytowe, o których mówił wcześniej dziennikarzom w
Brukseli premier Donald Tusk.
Rostowski wyjaśnił, że chodzi nie o wsparcie dla
polskiej
gospodarki, ale przeciwnie - polski wkład w postulowane przez UE
podwojenie środków MFW na pomoc potrzebującym krajom do 500 mld
dolarów.
REKLAMA
"Na tym szczycie UE wyznacza swoje stanowisko na spotkanie G20 i
w tym stanowisku ma być sprawa podwojenia środków MFW z 250
miliardów dolarów na 500 miliardów dolarów, z czego udział UE
będzie między 75 a 100 miliardów dolarów. O tym pan premier mówił.
A to zwiększenie tych środków pomoże MFW pomóc takim krajom jak
Ukraina. Nie ma mowy o tym, aby była jakakolwiek pomoc dla Polski,
która takiej pomocy nie potrzebuje" - powiedział Rostowski
dziennikarzom w Brukseli.
"Zwiększa się środki MFW o linie kredytowe banków
centralnych
krajów członkowskich MFW" - mówił minister finansów, dodając, że
polski udział mógłby sięgnąć 1,5 mld dolarów.
ab, pap