Rok temu pisaliśmy, że kryzysowemu walcowi nie udało się zmiażdżyć majątków najbogatszych Polaków. Okazuje się jednak, że walec ten po prostu dotarł nad Wisłę z dużym opóźnieniem i dzisiaj rozjeżdża nawet największe fortuny. W ciągu kilkunastu miesięcy wartość majątków 100 najbogatszych Polaków skurczyła się z prawie 118 mld zł do 78 mld zł.
Publikowany przez nas od sześciu lat indeks 100 x „Wprost" (zmiana
wartości fortun w stosunku do roku poprzedniego) jeszcze nigdy nie
zanotował tak złego wyniku i w tym roku wynosi -66,3 proc. Rok
temu mieliśmy 32 miliarderów (osób z majątkami od miliarda złotych w
górę), podczas gdy w tym jest ich już „tylko" 21. Fortuny dziewięciu
osób stopniały tak bardzo, że musiały się pożegnać z listą, i to mimo
znacznie obniżonego progu wejścia do rankingu (do 170 mln zł w
porównaniu z 240 mln zł w roku 2008). Pojawiły się nawet bankructwa –
upadł m.in. jeden z największych w Polsce producentów mebli
tapicerowanych, fir- ma Adriana należąca do Marka Karwana, którego rok
temu wycenialiśmy na 450 mln zł.
REKLAMA
Najbardziej ucierpieli krezusi, którzy
zbudowali fundamenty swoich finansowych imperiów na spółkach giełdowych.
Ich portfele poleciały na łeb na szyję wraz z indeksami kursów akcji. W
posadach chwieje się królestwo Romana i Grażyny Karkosików, których
majątek stopniał z powodu bessy o ponad 60 proc. – z 4 mld zł do 1,6 mld
zł. Połowę swoich fortun stracili na giełdzie także Michał Sołowow i
Leszek Czarnecki, choć w wypadku tego drugiego strata jest raczej
wirtualna, ponieważ jego Getin Holding ma bardzo dobre wyniki finansowe.
Największym przegranym wydaje się jednak Ryszard Krauze, którego Bioton
zadłużony jest na niemal pół miliarda złotych, a poszukiwanie ropy, czym
zajmuje się jego Petrolinvest, przynosi straty liczone w setkach
milionów złotych. Z tych powodów fortuna biznesmena skurczyła się niemal
pięciokrotnie, a on sam przesunął się z 7. na 30. miejsce listy.
Niekwestionowanymi bohaterami tegorocznej, dwudziestej już edycji listy
100 najbogatszych Polaków „Wprost" jest dziewięciu przedsiębiorców, dla
których kryzys okazał się trampoliną do biznesowej ekstraklasy. Wśród
nich jest nawet cudzoziemiec z Polskim paszportem – Wietnamczyk Ngoc Tu
Tao, twórca i główny producent słynnych zupek typu instant Tao-Tao,
którego majątek wyceniliśmy na 200 mln zł. Mało prawdopodobne jest
jednak, aby kiedykolwiek udało mu się przyćmić najbogatszego Polaka Jana
Kulczyka, który rok temu powrócił do gry o pierwsze miejsce w naszym
rankingu i nie zamierza go nikomu oddać. Nawet kryzysowi.
1. Jan Kulczyk
5,9 mld zł
Fortuna 59-letniego Jana Kulczyka nie
ucierpiała zbytnio na skutek zamieszania na światowych rynkach finansowych,
ponieważ inwestował głównie w firmy, które z giełdą nie miały nic
wspólnego. Biznesmen pompuje teraz kapitał w sektory związane z
energetyką, mówi się także o tym, że zamierza wejść w polski sektor
bankowy. Prawdopodobnie będzie to możliwe, gdy sponiewierana kryzysem
irlandzka grupa Allied Irish Banks wystawi na sprzedaż swoją spółkę w
Polsce – Bank Zachodni WBK. Dwie największe transakcje Kulczyka na
polskim rynku w ostatnim czasie to zamiana akcji Kompani Piwowarskiej na
3,8 proc. udziałów w koncernie SABMiller oraz zakup 58 proc. akcji w
spółce Pekaes – jednej z największych firm spedycyjnych w Polsce.
Biznesmen koncentruje się na inwestycjach w poszukiwania ropy i gazu,
produkcję energii elektrycznej i obrót nią oraz na inwestycjach w
infrastrukturę. Po reorganizacji Loon Energy w 2008 r. ma obecnie 69
proc. akcji w Kulczyk Oil Ventures, będącej właścicielem koncesji na
wydobycie ropy w Brunei, Syrii, Słowenii i Pakistanie, oraz 39 proc.
akcji w Loon Energy Corp. z aktywami w Kolumbii i Peru. Zaangażował się
finansowo w firmę wydobywczą Ophir Energy mającą największą liczbę
koncesji na terenach roponośnych Afryki. Ma ponadto 13,2 proc. akcji w
Aurelian Oil & Gas Plc., która już rozpoznała duże złoża gazu na zachód
od Poznania i planuje rozpoczęcie wydobycia w ciągu dwóch lat. Do
najcenniejszych aktywów holdingu należy Kulczyk Pon Investment B.V. –
czołowa grupa motoryzacyjna w Polsce. Składa się ona m.in. z firmy
Kulczyk Tradex importującej auta VW i Audi, spółki KPI Sport Cars
handlującej Porsche, a także 40 proc. udziałów w Volkswagen Bank Polska.
W portfelu inwestycyjnym Jana Kulczyka nadal znajduje się firma
Polenergia zajmująca się obrotem energią, spółka chemiczna POCh, a także
24 proc. akcji w Autostradzie Wielkopolskiej (wybudowała 150-kilometrowy
odcinek trasy z Konina do Nowego Tomyśla i zarządza nim; na kolejny,
106-kilometrowy odcinek do Świecka EBI przyznał największy w swojej
historii kredyt na projekty infrastrukturalne – 1,2 mld euro) oraz 45
proc. akcji spółki Autostrada Eksploatacja, a także kilka nieruchomości
biurowych w prestiżowych lokalizacjach Warszawy. Jan Kulczyk mieszkający
od kilku lat w Londynie dba o wizerunek międzynarodowego biznesmena. Do
grona przyjaciół oraz partnerów biznesowych zalicza m.in. brata sułtana
Brunei, byłego wiceprezydenta USA i „ekologicznego" noblistę Ala Gore’a,
hinduskiego multimiliardera Lakshmiego Mittala, znanego m.in. z
prywatyzacji polskich hut. Jak przystało na miliardera, bywa w
rezydencjach w Londynie, na Florydzie, na jednej z wysp Morza
Śródziemnego, a także w kurortach na południu Francji. Często podróżuje
swoim 61-metrowym jachtem „Phoenix" kupionym w 2004 r. za 70 mln USD.
Rok temu pisaliśmy, że kryzysowemu walcowi nie udało się
zmiażdżyć majątków najbogatszych Polaków. Okazuje się jednak, że walec ten po
prostu dotarł nad Wisłę z dużym opóźnieniem i dzisiaj rozjeżdża nawet największe
fortuny. W ciągu kilkunastu miesięcy wartość majątków 100 najbogatszych Polaków
skurczyła się z prawie 118 mld zł do 78 mld zł.
Publikowany przez nas od sześciu lat indeks 100 x
„Wprost" (zmiana
wartości fortun w stosunku do roku poprzedniego) jeszcze nigdy nie
zanotował tak złego wyniku i w tym roku wynosi -66,3 proc. Rok
temu mieliśmy 32 miliarderów (osób z majątkami od miliarda złotych w
górę), podczas gdy w tym jest ich już „tylko" 21. Fortuny
dziewięciu
osób stopniały tak bardzo, że musiały się pożegnać z listą, i to mimo
znacznie obniżonego progu wejścia do rankingu (do 170 mln zł w
porównaniu z 240 mln zł w roku 2008). Pojawiły się nawet bankructwa –
upadł m.in. jeden z największych w Polsce producentów mebli
tapicerowanych, fir- ma Adriana należąca do Marka Karwana, którego rok
temu wycenialiśmy na 450 mln zł. Najbardziej ucierpieli
krezusi, którzy
zbudowali fundamenty swoich finansowych imperiów na spółkach giełdowych.
Ich portfele poleciały na łeb na szyję wraz z indeksami kursów akcji. W
posadach chwieje się królestwo Romana i Grażyny Karkosików, których
majątek stopniał z powodu bessy o ponad 60 proc. – z 4 mld zł do 1,6 mld
zł. Połowę swoich fortun stracili na giełdzie także Michał Sołowow i
Leszek Czarnecki, choć w wypadku tego drugiego strata jest raczej
wirtualna, ponieważ jego Getin Holding ma bardzo dobre wyniki finansowe.
Największym przegranym wydaje się jednak Ryszard Krauze, którego Bioton
zadłużony jest na niemal pół miliarda złotych, a poszukiwanie ropy, czym
zajmuje się jego Petrolinvest, przynosi straty liczone w setkach
milionów złotych. Z tych powodów fortuna biznesmena skurczyła się niemal
pięciokrotnie, a on sam przesunął się z 7. na 30. miejsce listy.
Niekwestionowanymi bohaterami tegorocznej, dwudziestej już edycji listy
100 najbogatszych Polaków „Wprost" jest dziewięciu przedsiębiorców,
dla
których kryzys okazał się trampoliną do biznesowej ekstraklasy. Wśród
nich jest nawet cudzoziemiec z Polskim paszportem – Wietnamczyk Ngoc Tu
Tao, twórca i główny producent słynnych zupek typu instant Tao-Tao,
którego majątek wyceniliśmy na 200 mln zł. Mało prawdopodobne jest
jednak, aby kiedykolwiek udało mu się przyćmić najbogatszego Polaka Jana
Kulczyka, który rok temu powrócił do gry o pierwsze miejsce w naszym
rankingu i nie zamierza go nikomu oddać. Nawet kryzysowi.
1. Jan Kulczyk
5,9 mld zł
Fortuna 59-letniego Jana Kulczyka nie
ucierpiała zbytnio na skutek zamieszania na światowych rynkach finansowych,
ponieważ inwestował głównie w firmy, które z giełdą nie miały nic
wspólnego. Biznesmen pompuje teraz kapitał w sektory związane z
energetyką, mówi się także o tym, że zamierza wejść w polski sektor
bankowy. Prawdopodobnie będzie to możliwe, gdy sponiewierana kryzysem
irlandzka grupa Allied Irish Banks wystawi na sprzedaż swoją spółkę w
Polsce – Bank Zachodni WBK. Dwie największe transakcje Kulczyka na
polskim rynku w ostatnim czasie to zamiana akcji Kompani Piwowarskiej na
3,8 proc. udziałów w koncernie SABMiller oraz zakup 58 proc. akcji w
spółce Pekaes – jednej z największych firm spedycyjnych w Polsce.
Biznesmen koncentruje się na inwestycjach w poszukiwania ropy i gazu,
produkcję energii elektrycznej i obrót nią oraz na inwestycjach w
infrastrukturę. Po reorganizacji Loon Energy w 2008 r. ma obecnie 69
proc. akcji w Kulczyk Oil Ventures, będącej właścicielem koncesji na
wydobycie ropy w Brunei, Syrii, Słowenii i Pakistanie, oraz 39 proc.
akcji w Loon Energy Corp. z aktywami w Kolumbii i Peru. Zaangażował się
finansowo w firmę wydobywczą Ophir Energy mającą największą liczbę
koncesji na terenach roponośnych Afryki. Ma ponadto 13,2 proc. akcji w
Aurelian Oil & Gas Plc., która już rozpoznała duże złoża gazu na zachód
od Poznania i planuje rozpoczęcie wydobycia w ciągu dwóch lat. Do
najcenniejszych aktywów holdingu należy Kulczyk Pon Investment B.V. –
czołowa grupa motoryzacyjna w Polsce. Składa się ona m.in. z firmy
Kulczyk Tradex importującej auta VW i Audi, spółki KPI Sport Cars
handlującej Porsche, a także 40 proc. udziałów w Volkswagen Bank Polska.
W portfelu inwestycyjnym Jana Kulczyka nadal znajduje się firma
Polenergia zajmująca się obrotem energią, spółka chemiczna POCh, a także
24 proc. akcji w Autostradzie Wielkopolskiej (wybudowała 150-kilometrowy
odcinek trasy z Konina do Nowego Tomyśla i zarządza nim; na kolejny,
106-kilometrowy odcinek do Świecka EBI przyznał największy w swojej
historii kredyt na projekty infrastrukturalne – 1,2 mld euro) oraz 45
proc. akcji spółki Autostrada Eksploatacja, a także kilka nieruchomości
biurowych w prestiżowych lokalizacjach Warszawy. Jan Kulczyk mieszkający
od kilku lat w Londynie dba o wizerunek międzynarodowego biznesmena. Do
grona przyjaciół oraz partnerów biznesowych zalicza m.in. brata sułtana
Brunei, byłego wiceprezydenta USA i „ekologicznego" noblistę Ala
Gore’a,
hinduskiego multimiliardera Lakshmiego Mittala, znanego m.in. z
prywatyzacji polskich hut. Jak przystało na miliardera, bywa w
rezydencjach w Londynie, na Florydzie, na jednej z wysp Morza
Śródziemnego, a także w kurortach na południu Francji. Często podróżuje
swoim 61-metrowym jachtem „Phoenix" kupionym w 2004 r. za 70 mln
USD.
2. Zygmunt Solorz-Żak
5,8 mld zł
Założyciel i do dziś
większościowy udziałowiec Polsatu – pierwszej prywatnej telewizji w
Polsce (wycenia się ją na 1,7 mld zł). Kontroluje też notowany na
warszawskiej giełdzie Cyfrowy Polsat – lidera na polskim rynku telewizji
cyfrowej (2,8 mln abonentów). Wiosną 2008 r., tuż przed końcem hossy na
warszawskiej giełdzie, sprzedał 25-proc. akcji tej spółki. Wraz ze swoim
wspólnikiem Hieronimem Rutą zarobił na tym ponad 800 mln zł. Za część
pieniędzy kupił klub piłkarski Śląsk Wrocław, z którego chce uczynić
maszynkę do zarabiania pieniędzy. Solorzowi-Żakowi sprzyja także obecna
aura polityczna, bo kilku ważnych polityków PO to jego znajomi. Na
imprezie z okazji 15-lecia Polsatu bawili się m.in. Grzegorz Schetyna,
Bogdan Zdrojewski i Mirosław Drzewiecki. A to nie jest bez znaczenia, bo
jeśli Solorz dogada się z rządem, to może zrobić świetny interes na
Zespole Elektrowni Pątnów – Adamów – Konin (PAK), w którym ma
połowę
udziałów. Gdyby Solorzowi udało się – tak jak zamierza – odkupić
od
skarbu państwa drugą połowę udziałów, mógłby odsprzedać z ogromnym
zyskiem cały zespół PAK (jest to jeden z największych i najbardziej
rentownych producentów prądu w kraju). 53-letni Solorz-Żak zajął się
interesami w latach 80., zaczynając od firmy przewożącej paczki z
Niemiec do Polski. Potem importował samochody z NRD i Rumunii. Oprócz
telewizji inwestował także w telekomunikację (Era i operator
telefoniczny Sferia) i energetykę, kupując od państwa udziały w PAK.
Poprzez Elektrim, swoją inną firmę, nabył Port Praski, czyli 38 ha
atrakcyjnych gruntów inwestycyjnych położonych blisko centrum Warszawy.
Pochodzący z Radomia miliarder ma w portfolio swoich inwestycji także
Invest-Bank, Grupę ATM (to największy w Polsce producent telewizyjny),
Powszechne Towarzystwo Emerytalne „Polsat" i Towarzystwo
Ubezpieczeń na
Życie „Polisa-Życie". Przychody trzech największych firm, w których
Solorz ma udziały – elektrowni PAK, Polsatu i Cyfrowego Polsatu –
przekroczyły w 2008 r. 4 mld zł.
3. Sławomir Smołokowski z
rodziną
4,3 mld zł
Współwłaściciel firmy
Mercuria Energy Group, dawniej J&S, jednego z pięciu największych
prywatnych pośredników handlujących ropą na świecie (więcej o firmie
w biogramie Grzegorza Jankilewicza). Jej obroty sięgnęły w 2008 r. 46
mld USD. Smołokowski dużo inwestuje też poza branżą paliwową. Jest
właścicielem warszawskiego klubu tenisowego Sinnet, a jego żona Izabela
– pięciogwiazdkowego hotelu Rialto w Warszawie. Ma również
najnowocześniejsze studio nagraniowe w Europie Sound and More i firmę
deweloperską Janiser SA. Był współproducentem takich filmów jak
„Testosteron" i „Lejdis". Smołokowski urodził się w
Zaporożu na
Ukrainie, ukończył szkołę muzyczną i przez wiele lat zarabiał na życie,
pracując jako muzyk. Na początku lat 90. został dystrybutorem koncernu
Sony na Polskę. Następnie założył razem z Grzegorzem Jankilewiczem firmę
J&S, obecnie Mercuria, która w ciągu kilku lat stała się jednym z
głównych dostawców ropy dla polskich rafinerii. Dziś kontroluje 10 proc.
polskiego rynku handlu paliwami.
4. Marek Mikuśkiewicz
3,5 mld zł
59-letni właściciel otaczającej Warszawę
sieci handlowej MarcPol. Rozpoczynał biznes jeszcze w PRL, otwierając w
1988 r. pierwszy prywatny dewizowo- -złotowy sklep w Polsce (stał się
tym samym konkurencją dla działających w tym czasie sklepów Peweksu i
Baltony). Największa pozycja w majątku Marka Mikuśkiewicza to najdroższe
tereny inwestycyjne w Polsce – m.in. w Warszawie, przy Pałacu Kultury i
Nauki (wykupił roszczenia do nich byłych właścicieli). Wycena nawet
najbardziej atrakcyjnych terenów w czasie kryzysu zdewaluowała się o
20-40 proc.
5. Leszek Czarnecki
3,15 mld zł
Teoretycznie Leszek Czarnecki (47 lat)
stracił w ciągu roku połowę swojego majątku. Wycena jego udziałów w
Getin Holding, Noble Banku i LC Corp SA spadła bowiem od czasu
ubiegłorocznego wydania listy 100 najbogatszych Polaków „Wprost" o
3,15
mld zł. Sam Czarnecki to bagatelizuje. – Nie sprzedałem ani jednej
akcji, więc nic nie straciłem – twierdzi. Rzeczywiście, straty te są
wyłącznie wirtualne, bo spółki Czarneckiego radzą sobie nieźle. Getin
Holding, w którego skład wchodzi m.in. Getin Bank, DomBank czy Open
Finance, osiągnął najlepsze wyniki ze wszystkich instytucji finansowych
notowanych na giełdzie. W 2008 r. konsorcjum odnotowało 683 mln zł
zysku. Noble Bank świadczący usługi bankowości prywatnej zarobił kolejne
188 mln zł. Pod koniec 2008 r. Czarnecki utworzył Introbank, bank bez
oddziałów, wyspecjalizowany w obsłudze małych i średnich firm oraz
samorządów. W 2009 r. chce z kolei połączyć Getin Bank i Noble Bank.
Liczy, że wkrótce nowa instytucja wejdzie do pierwszej piątki
największych banków w Polsce. Gorzej poszło Czarneckiemu w branży
deweloperskiej. Z powodu kryzysu musiał wstrzymać realizowaną we
Wrocławiu przez LC Corp budowę Sky Tower, najwyższego w Polsce budynku
mieszkalnego. Aby ratować spółkę, Czarnecki wykupił od niej
niedokończoną inwestycję i spłacił jej zobowiązania.
6. Grzegorz Jankilewicz
2,9 mld zł
Jankilewicz ma 16 proc. udziałów w
międzynarodowej firmie Mercuria Energy Group Ltd (wcześniej J&S), której
ubiegłoroczne przychody wyniosły 46 mld USD (dla porównania, największa
polska firma PKN Orlen odnotowała w 2008 r. ok. 30 mld USD przychodów).
Mercuria jest jednym z pięciu największych na świecie firm handlujących
surowcami energetycznymi i największym dostawcą ropy do polskich
rafinerii. Zatrudnia ponad 650 osób w 17 biurach na czterech
kontynentach. W 2008 r. sprzedała na całym świecie 81 mln ton produktów.
Firma coraz mocniej wchodzi na rynek energii elektrycznej, olejów
roślinnych i biopaliw i działa aktywnie na rynku handlu certyfikatami CO2.
W 2008 r. spółka wygrała przetarg zorganizowany przez władze samorządowe
Sao Paulo w Brazylii – miasto sprzedało w nim prawa do emisji 713 tys.
ton dwutlenku węgla. Oprócz tego Mercuria inwestuje w energię
alternatywną – m.in. projekt wykorzystania celulozy jako paliwa w
Chinach. Grzegorz Jankilewicz urodził się w Dniepropietrowsku na
Ukrainie. Z zawodu jest muzykiem. W latach 80. po ślubie z Polką (dziś
Magda Jankilewicz wydaje „Zwierciadło") przeprowadził się do
Warszawy. W
1993 r. razem ze Sławomirem Smołokowskim założyli firmę J&S.
7.
Michał Sołowow
2,16 mld zł
Z powodu kryzysu majątek największego
polskiego przemysłowca stopniał w 2008 r. o ponad połowę. Trzy z
czterech spółek, których jest głównym udziałowcem (Cersanit, Echo
Investment i Barlinek), działają w branży budowlano- -deweloperskiej
szczególnie dotkniętej przez spadek sprzedaży. Na dokładkę wszystkie firmy
Sołowowa są notowane na warszawskiej giełdzie, a na niej w 2008 r.
panowała głęboka bessa. Wraz z nią mocno potaniały i spółki kieleckiego
biznesmena. Do Michała Sołowowa (47 lat) należy 48,61 proc. akcji
Cersanitu (wartych prawie miliard złotych), największego w Polsce i
regionie wytwórcy płytek łazienkowych, a zarazem dużego producenta
ceramiki sanitarnej. Przemysłowiec ma także 68,81 proc. akcji Barlinka
(wycenianych na 350 mln zł), krajowego lidera w produkcji podłóg
drewnianych; 40,46 proc. akcji Echo Investment (ten pakiet wart jest
ponad pół miliarda złotych), dużego dewelopera inwestującego m.in. w
centra handlowe, oraz 41,56 proc. udziałów w firmie chemicznej Synthos
(warte są ponad 300 mln zł). Kryzys zatrzymał w pół drogi zagraniczną
ekspansję firm Sołowowa, szczególnie w Europie Wschodniej, która była
dotychczas ich strategicznym kierunkiem. Barlinek, choć kupił już 34 ha
gruntu pod wielką fabrykę koło Moskwy, wstrzymał się z budową. Cersanit
zapowiadał kolejne inwestycje w Rosji, ale na razie nic o nich nie
słychać. Michał Sołowow ma 47 lat.
8. Tadeusz Chmiel
2 mld zł
W czasie gdy sprzedaż mebli w Polsce spadła
o 10 proc., na Zachodzie nawet o 30 proc. i kolejne spółki z branży
ogłaszają upadłość, należąca do 53-letniego Tadeusza Chmiela grupa Black
Red White notuje rekordowe wyniki. Największy krajowy producent mebli
zanotował w 2008 roku 2,2 mld zł przychodów (o 17 proc. więcej niż w
2007 r.) i 230 mln zł zysku (o 37 proc. więcej niż rok wcześniej).
Niedawno do 19 spółek wchodzących w skład grupy BRW (m.in. Komplet Plus,
CompSoft) dołączyły przejęte przez Chmiela kolejne firmy
meblarskie – Mazur Comfort, Mazur-Look International oraz ID Ital
Design. Po niedawnej rozbudowie sieci sprzedaży BRW ma już ponad 30
własnych salonów (meble sprzedaje także w ponad tysiącu sklepów
należących do jego kontrahentów). Kiedy na początku lat 80. Chmiel
zakładał firmę, pierwsze meble zbijał sam we własnym domu, korzystając z
pomocy brata i siostry. Na początku lat 90. liczba zatrudnianych przez
niego osób przekroczyła tysiąc. Wtedy Chmiel uznał, że zarządzanie firmą
pochłania mu zbyt wiele czasu i wycofał się z jej prowadzenia. Jest
uważany za najbardziej skrytego polskiego miliardera. Pierwszej i
jedynej dotychczas wypowiedzi dla prasy udzielił w 2008 r. tygodnikowi
„Wprost".
9. Roman i Grażyna Karkosikowie
1,6 mld zł
W szczycie giełdowej hossy w 2007 r.
„Imperium Romanum", jak nazywano spółki Romana Karkosika (58 lat),
było
warte 8 mld zł. Do końca roku wycena jego firm spadła jednak od 25 proc.
do nawet 70 proc. Drobni inwestorzy przestali wówczas kupować akcje
spółek tylko dlatego, że ich właścicielem był toruński biznesmen, co
wcześniej było gwarancją szybkiego zarobku. Rok 2008 r. był dla
Karkosika jeszcze gorszy. Kryzys zmniejszył jego majątek dwuipółkrotnie.
Boryszew (producent tworzyw sztucznych i chemikaliów) zanotował ponad
100 mln zł strat, a Impexmetal (producent i dystrybutor metali
nieżelaznych) stracił ponad 30 mln zł. Obu tym firmom przede wszystkim
zaszkodził drogi złoty, ponieważ około połowy produkcji przeznaczają na
eksport. Kolejne 120 mln zł strat odnotowały NFI Krezus i NFI Midas,
ponad 50 mln zł Skotan, a 20 mln zł Hutmen. 37 mln zł zysku udało się
osiągnąć Alchemii, grupie firm hutniczych, ale było to cztery razy mniej
niż w 2007 r. W 2009 r. największym wydarzeniem dla Romana Karkosika
może być wciąż opóźniany rynkowy debiut CenterNetu, kontrolowanego przez
NFI Midas piątego operatora komórkowego. Szefowie firmy ambitnie
założyli, że do końca roku pozyska ona pół miliona abonentów.
Operatorowi ma w tym pomóc współpraca z Radiem Maryja. Zanim Roman
Karkosik został inwestorem giełdowym, prowadził bar, wytwórnię oranżady,
wytwórnię kabli, sieć punktów skupu złomu, które miały dostarczać
surowca do produkcji kabli, oraz fabryki butelek z tworzyw sztucznych.
Po raz pierwszy na giełdzie znalazł się w 1993 r., kiedy zainwestował w
akcje Banku Śląskiego. Pod koniec lat 90. zaczął skupować udziały w
firmach będących w kiepskiej sytuacji finansowej: Boryszewa, Huty Oława,
a później Elany czy Impexmetalu.
10. Jerzy Starak
1,54 mld zł
62-letni Jerzy Starak interesy na dużą
skalę prowadził już w PRL. Założył wtedy jedną z największych firm
polonijnych – Comindex. Dziś perłą w koronie jego spółek jest Polpharma,
jeden z największych producentów leków w kraju. W 2008 roku frma miała
się połączyć z węgierskim Gedeonem Richterem. Węgrzy mieli się ze
Starakiem wymienić akcjami, ale ten wycofał się z transakcji. Na
szczęście, bo akcje Gedeona potaniały w 2008 r. o 40 proc. Zrezygnował
też z przejęcia pakietu akcji Biotonu od Ryszarda Krauzego. Na tym też
dobrze wyszedł, bo papiery tej firmy potaniały później o połowę w
porównaniu z ceną wynegocjowaną z Krauzem. Inwestował również w fabryki
oleju – dziś należy do niego 17 proc. akcji Zakładów Przemysłu
Tłuszczowego „Kruszwica" (największego producenta tłuszczów
roślinnych w
kraju, reszta udziałów należy do koncernu Bunge) wartych ponad 150 mln
zł. Przymierzał się do produkcji biopaliw, ale ostatecznie nie wszedł w
tę inwestycję. I w tym wypadku biznesowy nos go nie zawiódł, bo w
dzisiejszych realiach produkcja biopaliw w Polsce jest mało opłacalna.
Roczne przychody Polpharmy, największej firmy kontrolowanej przez
Jerzego Staraka, wyniosły w 2008 r. prawie miliard złotych, a jej zysk
netto przekroczył 100 mln zł.
11. Dariusz Miłek
1,5 mld zł
Na placu w Lubinie, gdzie 20 lat temu było
miejskie targowisko i należące do Dariusza Miłka stoisko z 30 parami
butów, otwarto w maju 2009 r. centrum handlowe Cuprum Arena.
Przedsiębiorca zaprosił na huczną inaugurację 3,5 tys. gości. Cuprum
Arena oraz nieruchomości kupione pod mające wkrótce powstać podobne
galerie handlowe w Kielcach i Olsztynie są wyceniane na 600 mln zł. Jego
główny biznes to wciąż spółka NG2 (handel obuwiem), która zarządza
sieciami sprzedaży CCC, Boti i Quazi. W kryzysie ma się świetnie. W 2008
r. sprzedała 14 mln par butów i przyniosła 103 mln zysku. Miłek ma 55
proc. akcji spółki wartych 850 mln zł. 41-letni przedsiębiorca kupił
wart kilkadziesiąt milionów złotych odrestaurowany pałac wraz parkiem w
Łącku koło Płocka. Z aktorem Piotrem Adamczykiem utworzył spółkę
produkującą filmy (pierwszy obraz Aperto Films –
„Rezolucja 819" – otrzymał główną nagrodę na festiwalu w
Rzymie). Jako
były kolarz nie szczędzi pieniędzy na sponsoring. Wspiera m.in. zawodowy
team kolarski CCC Polsat Polkowice i drużynę kolarstwa górskiego z Mają
Włoszczowską, srebrną medalistką z Pekinu.
12. Aleksander Gudzowaty z rodziną
1,5 mld zł
Do majątku doszedł w latach 90. na handlu barterowym, kupując od
rosyjskiego Gazpromu gaz ziemny dla Polskiego Górnictwa Naftowego i
Gazownictwa w zamian za żywność i artykuły przemysłowe. Po usunięciu
jego Bartimpeksu z rynku gazu i nieudanej inwestycji w biopaliwa
(spółka-córka Bartimpeksu Akwawit- -Brasco zainwestowała w ich produkcję
kilkaset milionów złotych, ale wciąż notuje straty) Gudzowaty planuje
produkcję biometanu.
13. Jarosław Pawluk
1,5 mld zł
Miał niezwykłe szczęście, sprzedając 75 proc. udziałów w swojej
firmie kolejowej CTL Logistics jeszcze w czasie boomu gospodarczego i przed
załamaniem na polskim rynku przewozów kolejowych. O jego spółkę biło się dwóch
gigantów: Raillon z grupy Deutsche Bahn i brytyjski fundusz Bridgepoint (wygrał
ten drugi). Dzięki temu Pawluk uzyskał za firmę bardzo dobrą cenę – 1,4
mld zł. 48-letni przedsiębiorca z wykształcenia jest chemikiem. W połowie lat
80. wyjechał do Niemiec, gdzie pracował w koncernie Rutgers zajmującym się
handlem surowcami. W 1992 r. założył firmę spedycyjną Chem Trans Logistics,
która wyrosła na największą prywatną kolej towarową w Polsce.
14. Bogusław Cupiał
1,4 mld zł
Należąca do niego Tele-Fonika
awansowała na 14. miejsce na liście największych na świecie producentów
kabli (jeszcze dwa lata wcześniej znajdowała się pięć pozycji niżej).
Kilka miesięcy temu liczba zagranicznych zamówień zaczęła jednak
drastycznie spadać (spółka eksportuje 70 proc. produkcji do 80 krajów
świata). W efekcie pod koniec 2008 r. musiała ograniczyć produkcję o 30
proc. i zwolnić jedną piątą załogi. Najważniejsze dla spółki Cupiała
kontrakty wciąż obowiązują, na przykład te zawarte z organizatorami
igrzysk olimpijskich w Londynie w 2012 r. Dużym pocieszeniem w trudnych
chwilach jest dla myślenickiego biznesmena jego klub piłkarski Wisła
Kraków, który w maju 2009 r. zdobył mistrzostwo Polski.
15. Bogdan Kaczmarek z rodziną
1,4 mld zł
Ich imperium meblowe obroniło się przed ciążącym nad całą branżą
kryzysem. Kaczmarkowie są właścicielami producenta sof, foteli i
zestawów wypoczynkowych Com.40 Limited z Nowych Skalmierzyc, a także
pięciu innych firm z branży. Wszystkie spółki nadal przynoszą zyski.
Zarabiają głównie dzięki dostawom dla szwedzkiej sieci Ikea, która
odbiera 60-70 proc. jego produktów. 52-letni Kaczmarek jest właścicielem
ponad połowy udziałów producenta i właściciela sieci salonów z odzieżą
dżinsową Big Star w Kaliszu. W najnowszej kampanii reklamowej sprzedaż
Big Stara wspierają billboardy z Dodą.
16. Jerzy Wiśniewski
1,4 mld zł
Na majątku 52-letniego biznesmena kryzys nie wycisnął piętna. Jest
on prezesem i właścicielem ponad 50 proc. akcji spółki PBG wyspecjalizowanej w
budowie i eksploatacji instalacji gazowych i wodnych. Jej początki sięgają 1994
r., kiedy Wiśniewski wraz z z żoną założył Przedsiębiorstwo Technologie Gazowe
Piecobiogaz. W 2001 r. w jego ramach utworzył spółkę KRI, która skupowała gaz od
PGNiG i sprzedawała go, transportując za pośrednictwem własnej sieci. W ciągu
ostatnich kilku lat PBG wchłonęła m.in. Hydrobudowę Polska, Infrę, PRID, Betpol,
a nawet słowacką Gas & Oil Engineering. W skład grupy wchodzi teraz 25
spółek. Ubiegłoroczny przychód PBG wyniósł prawie 2,1 mld zł (czysty zysk 158
mln zł). I pomyśleć, że jeszcze w latach 80. Wiśniewski był szeregowym
pracownikiem PGNiG.
17. Maciej i Małgorzata Adamkiewiczowie
1,2 mld zł
Adamed, założony w 1986 r. przez Mariana
Adamkiewicza producent leków, stał się dzięki jego synowi Maciejowi (z
wykształcenia chirurg) i synowej Małgorzacie (endokrynolog) jedną z
najbardziej innowacyjnych firm w Polsce. Tylko w ciągu ostatnich
pięciu lat w laboratoriach Adamedu opracowano ponad 20 patentów na
własne receptury leków. Firma rozpoczęła m.in. badania kliniczne nad
innowacyjnym lekarstwem na cukrzycę (prace nad nim trwają już siedem lat
i pochłonęły ponad 150 mln zł). Spółka ma obecnie dwa zakłady
produkcyjne: w Pieńkowie koło Warszawy i w Łódzkiej Specjalnej Strefie
Ekonomicznej. W 2009 r. być może dojdzie kolejny, bowiem Adamed jest
zainteresowany zakupem jednej z państwowych Polf. W 2008 r. firma miała
390 mln zł przychodu.
18. Józef i Marian
Koralowie
1,2 mld zł
Przedsiębiorstwo Produkcji Lodów „Koral" w ciągu 30 lat istnienia
przekształciło się w jednego z największych wytwórców lodów w Polsce (ma
około 20 proc. rynku). Oprócz lodów właściciele firmy kochają luksus –
każdy z nich jeździ maybachem, jednym z najdroższych samochodów świata.
Bracia Koralowie są bardzo religijni, co według osób znających
przedsiębiorców jest skutkiem cudownego uzdrowienia jednego z członków
rodziny. Przeznaczyli 2 mln zł na pomnik Jana Pawła II w Nowym Sączu.
19.
Marek Profus 1,2 mld zł
Lat 57. Pierwsze pieniądze zarobił w 1971
r., gdy był na praktykach w NRD. Kupił tam kilkunastoletnie auto
radzieckiej marki Pobieda, które sprzedał w Polsce z kilkakrotnym
zyskiem. W 1977 r. założył spółkę Profus Management, która zajmowała się
sprzedażą produktów Sony, Panasonica i Blaupunkta. Udało mu się wygrać
rywalizację o rynek z Peweksem. Od kilkunastu lat jego firma
specjalizuje się w handlu, m.in. bronią, żywnością, paliwami. Wspólnie z
żoną Gabrielą Profus założył Międzynarodową Giełdę Towarową, która ma
biura w 33 krajach. W 2008 r. odnotowała obroty w wysokości 3,58 mld USD
(o 35 proc. więcej niż rok wcześniej) i wzrost zysków o 290 proc. Giełda
Profusów podpisała m.in. kontrakty na dostawę ropy do Chin, Japonii,
USA, Europy Zachodniej i gazu LNG do Indii oraz Japonii. Marek Profus
zajmuje się także transferami piłkarskimi. Od 1992 r. jest wydawcą
tygodnika „Piłka Nożna" i miesięcznika „Piłka Nożna
Plus". Jest również
właścicielem tygodnika „Szpilki" i portalu Pilkanozna.pl.
20. Przemysław
Sztuczkowski
1,1 mld zł
Zbił fortunę na skupowaniu, przerabianiu i sprzedaży hutom złomu.
Zbudował największą sieć takich punktów w kraju. Zyski zainwestował w
branżę hutniczą. W 2007 r. przejął za 100 mln euro jednego z większych w
Europie handlarzy stali, austriacką spółkę VoestAlpine Stahlhandel. W
2008 r. przychody Złomreksu wyniosły 4,2 mld zł.
21. Wiesław Likus z rodziną
1 mld zł
Najnowsze hotelowe inwestycje braci Wiesława, Leszka i Tadeusza to
łódzki Grand Hotel oraz otwarty przed dwoma miesiącami wrocławski
Monopol. Są oni także właścicielami Likus Concept Store, zaś utworzona
wspólnie z zagranicznym partnerem spółka Wolf Immobilien prowadzi kilka
inwestycji w najbardziej prestiżowych lokalizacjach stolicy: dom
handlowy przy Brackiej, biurowce przy Marszałkowskiej i Zielnej.
Przygodę z biznesem 53-letni Wiesław Likus, absolwent informatyki
krakowskiej AGH, zaczął w latach 80. od importu sprzętu elektronicznego
i odzieży. Zarobione pieniądze zainwestował w fabrykę tanich papierosów
w Jaworniku. Dziś jest właścicielem Fabryki Cygar i Cygaretek
„Mercury".
22. Krzysztof Klicki
900 mln zł
Jego Kolporter SA dostarcza prasę do 30 tys. punktów sprzedaży i jest
jej największym prywatnym dystrybutorem na rynku (na koniec 2008 r. miał
w nim 46-procentowy udział). W skład grupy wchodzi obecnie spółka
budowlana Condite, centrum wystawienniczo- -targowe Expo Silesia, firma
kurierska oraz Kolporter Service – największy w Polsce dystrybutor kart
telekomunikacyjnych z własną siecią terminali do sprzedaży doładowań. W
2008 r. Kolporter miał 2,3 mln zł zysku, podczas gdy jego największy
konkurent Ruch – aż 27,8 mln zł straty.
23. Zbigniew Komorowski z rodziną
900 mln zł
Był posłem i senatorem PSL. Razem
z Adamem Struzikiem (PSL), marszałkiem województwa mazowieckiego, gminą
Sochaczew i zagranicznym inwestorem Meinl Airports International chce
wybudować alternatywny wobec Okęcia port lotniczy. Komorowscy są
właścicielami ponad 500 ha terenów w Sochaczewie, przyległych do
lotniska. Firmy Komorowskiego działają w branży mleczarskiej, zbożowej,
a także produkcji biopaliw. W latach 90. jego Bakoma była największym na
polskim rynku konkurentem francuskiego giganta spożywczego Danone.
Francuzi chcieli przejąć Bakomę, aby zwiększyć swój udział w rynku i
wyeliminować konkurencję, ale Komorowski nie sprzedał im pakietu
większościowego. Dziś Bakoma szykuje się do jeszcze ostrzejszej niż do
tej pory gry z francuską firmą. Ma około 13 proc. polskiego
rynku jogurtów i kefirów, a jej wartość przekracza 400 mln zł. W 2008 r.
65-letni Komorowski otworzył w Tychach jedną z największych w Polsce
tłoczni oleju rzepakowego – Komagra.
24.
Zbigniew Niemczycki
900 mln zł
Sztandarowymi biznesami 62-letniego Niemczyckiego są: fabryka obudów do
sprzętu RTV koło Mławy (główny dostawca dla LG), fabryka leków Curtis
Healthcare w Poznaniu oraz hotel Bryza w Juracie. W szczycie minionej
hossy Niemczycki sprzedał lotniczą firmę White Eagle Aviation (działała
na rynku przewozów cargo i lotów czarterowych). Świetny interes zrobił
na sprzedaży nowo wybudowanego biurowca Horizon Plaza w Warszawie. W
2009 r. chce utworzyć fundusz skupujący atrakcyjne nieruchomości. Lake
View – jedna z jego nowych spółek – rozpocznie budowę luksusowej
mariny
niedaleko Mikołajek na Mazurach. Pasją Niemczyckiego jest lotnictwo. Co
roku organizuje piknik lotniczy w Góraszce. Jest właścicielem unikatowej
kolekcji zabytkowych samolotów, w której skład wchodzi m.in. jedyny
latający MiG-15.
25. Mariusz Świtalski
900 mln zł
Najbogatszy wdowiec w Polsce, jedyny opiekun czwórki dzieci. Ma 49 lat.
Zaczynał od drobnego handlu piwem, kawą i koszulkami. W 1987 r. założył
z kolegami Elektromis. Potem przekształcił go w sieć hurtowni Eurocash,
którą sprzedał z zyskiem portugalskiemu Jeronimo Martins. Temu samemu
inwestorowi sprzedał później sieć sklepów spożywczych Biedronka.
Stworzył też sieć handlową Żabka. Dwa lata temu uruchomił własny fundusz
inwestycyjny Sowiniec specjalizujący się w nieruchomościach. Druga firma
biznesmena, Świtalski & Synowie, posiada wiele atrakcyjnych
nieruchomości, a ostatnio zaczęła budować centra handlowe w małych
miastach.
26.
Hieronim Ruta
875 mln zł
W 2008 r. za „symboliczne" pieniądze – 7
mln zł – kupił od Zygmunta Solorza-Żaka, którego jest przyjacielem i
bliskim współpracownikiem, 9 proc. akcji Polsatu. Dzięki temu zwiększył
swe udziały w stacji do 17 proc. wartych około 300 mln zł. Oprócz tego
Ruta ma 14 proc. akcji Cyfrowego Polsatu, lidera rynku telewizji
cyfrowej w Polsce, który zdystansował zarówno Cyfrę+ , jak i platformę N
należącą do koncernu ITI. Jest z wykształcenia inżynierem elektrykiem.
Pochodzi z Radomia (tak jak Solorz). Do początku lat 80. był naukowcem w
Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu. Zrezygnował z kariery naukowej i
założył sklep z elektroniką. Potem handlował trabantami i wartburgami
sprowadzanymi z NRD.
27. Waldemar Kita
860 mln zł
To jeden z najbardziej znanych Polaków we
Francji. Od dwóch lat jest właścicielem i prezesem klubu piłkarskiego FC
Nantes, ośmiokrotnego mistrza Francji. Drużynę kupił za 10 mln euro tuż
po jej pierwszym od 42 lat spadku do drugiej ligi. Kita dorobił się
majątku w branży okulistycznej. Po śmierci ojca wyjechał do Francji,
gdzie ukończył technikum optyczne. W 1987 r. założył firmę
Corneal zajmującą się produkcją sprzętu okulistycznego, ortopedycznego
oraz do chirurgii estetycznej. W 2006 r. za 170 mln euro sprzedał spółkę
amerykańskiemu koncernowi Allergan.
28. Adam i Jerzy Krzanowscy
850 mln zł
W 2008 r. na ich krzesłach zasiedli m.in. litewscy parlamentarzyści oraz trener
i rezerwowi gracze piłkarskiej drużyny w szwajcarskim Neuchatel. Krzesła
krośnieńskiej firmy Nowy Styl znajdują się m.in. na stadionach Widzewa Łódź,
Śląska Wrocław oraz Cracovii – łącznie wyprodukowali ich już 50 mln.
Krzanowscy zaczynali w 1992 r. od siedmioosobowego zespołu i trzech typów
krzeseł w ofercie. Dziś w skład Grupy Nowy Styl wchodzi kilkanaście firm –
w Polsce (m.in. BN Office Solution, BN Factory i Baltic Wood) oraz na Ukrainie,
Węgrzech, w Rosji, we Francji, w Niemczech, Wielkiej Brytanii i RPA. Przychody
grupy ze sprzedaży mebli, krzeseł i parkietu wyniosły w 2008 r. 900 mln zł.
29. Grażyna Kulczyk
850 mln zł
Po rozstaniu z mężem Janem Kulczykiem,
działając już na własny rachunek, zgromadziła pokaźny majątek. Jego
głównym składnikiem jest świetnie prosperujące centrum handlowe Stary
Browar w Poznaniu. W interesach kieruje się zasadą „50 na 50", co
ma
oznaczać, że w równych proporcjach łączą one funkcje biznesowe i
kulturalne. Grażyna Kulczyk ma własną fundację wspierającą sztukę i
zasiada w radach wielu instytucji kulturalnych. Jest fundatorem Art
Stations Foundation, powołanej w celu inspirowania, koordynowania i
finansowania
projektów kulturalnych (pod jej patronatem powstanie centrum sztuki
łączące funkcje muzealne z mecenatem i sprzedażą dzieł, projektowane
przez japońskiego architekta Tadao Ando). Jest udziałowcem kilku
poznańskich firm handlowych, doradczych i inwestycyjnych oraz spółki
Zremb-Kulczyk handlującej maszynami budowlanymi.
30. Ryszard Krauze
850 mln zł
Nie wszystko, czego się dotknie Ryszard
Krauze (lat 53), zamienia się w złoto. Jego spółka biotechnologiczna
Bioton jest zadłużona na 444 mln zł. W związku z tym zamierza sprzedać
swoje fabryki w Indiach i Izraelu i zwolni jedną czwartą załogi. Aż 300
mln zł straty (przy nieco ponad 250 mln zł przychodów) zanotował także
Petrolinvest, spółka handlująca gazem i poszukująca ropy naftowej (ta
działalność generuje większość kosztów). Najlepiej ze spółek Krauzego
wiedzie się deweloperowi Polnord. Firma miała w 2008 r. 77 mln zł zysku,
a niedawno wyemitowała akcje za 42 mln zł, z których wpływy chce
przeznaczyć na okazyjne zakupy gruntów.
31. Krzysztof Jędrzejewski
845 mln zł
Po tragicznej śmierci starszego brata Leszka przejął kontrolę nad
trzecim na świecie koncernem z branży górniczej – Grupą ZZM-Kopex. Firma
produkuje maszyny górnicze, a także buduje i rozbudowuje kopalnie. W 2008 r. w
walce o wart ponad 260 mln zł kontrakt w Australii Kopex pokonał swoich
największych konkurentów – amerykańsko- -brytyjski koncern Joy Mining
Machinery i niemiecki DBT. 42-letni Jędrzejewski jest właścicielem prawie 66
proc. akcji Kopeksu, a także 15 proc. akcji Rafametu (wartych 15 mln zł).
Przychody obu firm wyniosły w 2008 r. ponad 2 mld zł. W sukcesie Kopeksu większy
udział miał starszy brat Krzysztofa – Leszek Jędrzejewski. Na przełomie
roku 2001 i 2002 kupił on kontrolny pakiet akcji Zabrzańskich Zakładów
Mechanicznych i w 2007 r. połączył je z notowanym na giełdzie Kopeksem, tworząc
Grupę ZZM-Kopex.
32. Henryk Stokłosa
840 mln zł
Cały 2008 r. Henryk Stokłosa spędził
w areszcie. Trafił tam w grudniu 2007 r. po miesiącach poszukiwań
przez policje wielu krajów. Wyszedł na wolność w Wigilię 2008 r. po
wpłaceniu 3 mln zł poręczenia. W kwietniu 2009 r. rozpoczął się jego
proces. Prokuratura postawiła mu 21 zarzutów, m.in. o korumpowanie
urzędników Ministerstwa Finansów za umorzenia podatków opiewające na
miliony złotych. W sumie 60-letniemu Stokłosie grozi do dziesięciu lat
więzienia. Proces jednak szybko się nie zakończy, bo sam akt oskarżenia
liczy 600 stron. Mimo kłopotów z prawem majątek byłego senatora nie
ucierpiał. Przychody Farmutilu zarządzanego przez większość czasu przez
jego żonę Annę wzrosły w 2008 r. o prawie 200 mln zł, do 1,5 mld zł.
Zysk wyniósł natomiast 30 mln zł. W skład grupy wchodzą: kilka zakładów
rolnych, ferm trzody chlewnej i drobiu, zakłady mięsne oraz firma
Pilskie Radio i TV 100, która między innymi nadaje program radiowy i
wydaje „Tygodnik Nowy".
33. Sobiesław Zasada
800 mln zł
Choć ma już osiemdziesiątkę na karku, ani myśli rezygnować z
aktywnego życia. Zasada nadal kontroluje stworzoną przez siebie grupę
kapitałową. W jej skład wchodzi 25 spółek działających głównie w budownictwie i
motoryzacji. Nadal pasjonują go przede wszystkim samochody, ale ostatnio coraz
więcej wolnego czasu spędza na ściganiu się katamaranami. Oprócz dwunastu
salonów samochodowych i kilku deweloperów kontroluje sieć sklepów z winami, a
także Noon Yachts, producenta jachtów. Najnowszą inwestycją grupy jest
internetowy supermarket Frisco.pl. Przychody wszystkich firm kontrolowanych
przez Zasadę przekroczyły w 2008 r. miliard złotych.
34. Jacek Domogała
700 mln zł
24-letni Tomasz Domogała jest
formalnym właścicielem Famuru, producenta maszyn górniczych (ma 77 proc.
akcji firmy). Pozycję spółki zbudował jednak jego ojciec, Jacek,
który przewodniczy radzie nadzorczej. Domogała senior dzięki skupowanym
spółkom z branży chłodniczej już w 1993 r. znalazł się wśród
najbogatszych Polaków. Na listę „Wprost" wrócił jako właściciel
Famuru
(kupił go w 2003 r. za 33 mln zł). Później przejmował kolejne spółki z
branży. Dziś Famur jest wyceniany na 900 mln zł. W 2008 r. grupa miała
ponad 1,1 mld zł przychodów i 60 mln zł zysku
35. Marian Kwiecień z rodziną
700 mln zł
Swój biznes zbudował na porcelanie i
koronkach. W ciągu kilku lat zgromadził same legendy na tym rynku –
Fabrykę Porcelany Ćmielów, Zakłady Porcelany Stołowej „Lubiana"
oraz
fabryki porcelany Chodzież. Inwestując w podupadłe zakłady, wierzył, że
odbuduje ich markę i odzyska udziały na zagranicznych rynkach. Wyroby
Chodzieży królują dziś na europejskich stołach książęcych, w luksusowych
restauracjach i placówkach dyplomatycznych. Na talerzach wyprodukowanych
przez Kwietnia jadał m.in. Al Gore. 60-letni Kwiecień jest także
największym w Polsce producentem firanek (kontroluje 80
proc. akcji kaliskiego Wistilu i 98 proc. akcji spółki Haft). Należą do
niego także Zakłady Tworzyw Sztucznych „Erg" w Pustkowie. Marian
Kwiecień jest jednym z najlepiej zarabiających menedżerów wśród spółek
giełdowych. W 2008 r. tylko z pensji miał 4,5 mln zł. Ostatni rok
podkopał pozycję niektórych jego przedsiębiorstw. Pod kreską znalazł się
giełdowy Wistil, który odnotował 124 mln zł straty.
36. Maciej Nawrocki 700 mln zł
Jeśli czytasz „Wprost" w fotelu, to jest spore
prawdopodobieństwo, że siedzisz na piance poliuretanowej wyprodukowanej w
malborskiej Organice. Ta spółka jest najważniejszą częścią holdingu Organika,
którego 44-letni Nawrocki jest właścicielem. Biznesu uczył się od przyjaciela z
podwórka – Ryszarda Krauzego. Początkowo zajmował się importem komputerów
z Dalekiego Wschodu, potem działał w kilku spółkach z Krauzem, m.in. importując
paliwo z Finlandii. Podczas prywatyzacji malborskiej Organiki przebił
konkurentów, oferując milion dolarów. W kilka lat zakłady stały się trzecim
producentem pianki w Europie. Nawrocki jest właścicielem spółki deweloperskiej,
a także T1 GSM, firmy zajmującej się sprzedażą telefonów. Jako zapalony żeglarz
w 2008 r. wydał milion euro na budowę jachtu i skompletowanie zawodowej ekipy
żeglarskiej.
37. Andrzej Szymanowski
660 mln zł
Pochodzi z Mińska Mazowieckiego, ma
42 lata. Po odejściu w 1991 r. z agencji ochrony Norma założył Solid
Security – dziś jedną z największych firm w
branży (ma 27 oddziałów i zatrudnia około 16 tys. osób). Andrzej
Szymanowski jest także wyłącznym udziałowcem spółek: Amlux (świadczy
usługi porządkowe) i Solid Airports. W marcu 2008 r. kupił Towarzystwo
Ubezpieczeń i Reasekuracji „Partner", które rozprowadza polisy
ubezpieczeniowe przez sieć sprzedaży Solid Security. Prywatnie jest
zapalonym kajakarzem. W 2008 r. Grupa Solid miała 1,067 mld zł
przychodów.
38. Zbigniew
Jakubas
650 mln zł
W ostatnich miesiącach 57-letni
Jakubas był jednym z największych zwolenników unieważnienia umów na
opcje walutowe. Należąca do niego spółka Feroco (zajmuje się naprawą
torów kolejowych) straciła na opcjach 100 mln zł. Kłopoty ma też druga
kolejowa spółka Jakubasa – Newag. Z powodu braku zamówień zarząd firmy
zwolnił 400 z 1400 pracowników. Pozostałe spółki inwestora radzą sobie
lepiej. Mennica Polska (Jakubas ma w niej ponad połowę udziałów)
zanotowała ponad 100 mln zł zysku. Z kolei Zakłady Azotowe Puławy miały
433 mln zł zysku (Jakubas ma pakiet akcji wart 80 mln zł). Na plusie
były też Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (biznesmen ma 9,5-procentowy
pakiet akcji).
39. Anna Podniesińska z rodziną
650 mln zł
Fundamenty pod fortunę Podniesińskich
zostały położone jeszcze w latach 80., gdy rodzina wróciła z długiego
pobytu za granicą (dr Antoni Podniesiński był ekspertem ONZ).
Przywiezione pieniądze inwestowali w wymianę barterową z firmami
zachodnimi oraz w nieruchomości. Obecnie należy do nich kilkaset
hektarów gruntów inwestycyjnych w Warszawie i okolicach oraz na
Mazurach. Mają też cztery biurowce w stolicy warte 90 mln zł i akcje
firm wyceniane na 160 mln zł. Wykorzystując kontakty w Stanach
Zjednoczonych, sprowadzili do Polski m.in. Batę, DHL i agencję Ogilvy &
Mather, a potem odsprzedali swoje udziały. Obecnie prowadzą osiem firm
zajmujących się handlem i budownictwem. Należy do nich również Wolny
Obszar Celny w Mszczonowie. Wykształceni w Teksasie synowie Bogusław i
Sławomir współpracują z inwestorami amerykańskimi z sektora finansowego,
gazowego i naftowego. 73-letnia Anna Podniesińska otrzymała od Polskiego
Klubu Biznesu tytuł Businesswoman Roku 2007.
40. Jan Bohdan Wejchert z
rodziną
600 mln zł
Współtwórca holdingu ITI, w
którym ma dziś 64 proc. udziałów. Koncern jest m.in. większościowym
udziałowcem TVN (61 proc. akcji), Multikina i spółki ITI Neovision,
czyli platformy telewizji cyfrowej „n". Do koncernu należy też
najpopularniejszy portal internetowy Onet.pl. Jan Wejchert jest także
właścicielem centrum handlowego Stara Papiernia w Konstancinie (obok tej
miejscowości buduje pole golfowe) i Pałacu Sobańskich w centrum stolicy.
Ma 59 lat.
41. Ryszard Florek z
rodziną
575 mln zł
Kiedy w latach 70. Ryszard Florek (lat 56) wpadł na pomysł zaprojektowania okna
dachowego, w Polsce nikt o czymś takim nie słyszał. Pierwsze okna dachowe Florek
składał wraz z żoną Krystyną w garażu i piwnicy swojego domu w Nowym Sączu. Dziś
jego firma Fakro jest drugim w świecie producentem tego typu okien i ma ponad
17-procentowy udział w globalnym rynku. Liderem jest duński Velux, z którym
Florek prowadzi otwartą wojnę. W październiku 2008 r., po kolejnych skargach
polskiego przedsiębiorcy na nieuczciwą konkurencję, kontrolę w Veluksie
przeprowadził brukselski urząd antymonopolowy. W 2008 r. Fakro odnotowało 962
mln zł przychodów.
42. Jerzy Lubianiec
550 mln zł
Od niemal 30 lat wspólnik i przyjaciel
Marka Piechockiego. Obaj majątku dorobili się na odzieżowej spółce LPP.
Razem studiowali na Politechnice Gdańskiej, a później zajmowali się
importem sprzętu elektronicznego z Singapuru, tekstyliów z Chin,
Tajlandii, Tajwanu i Indii. Z tamtych czasów do dziś pozostały im takie
firmy jak Dom Handlowy Market w Kościerzynie i LPP Tex. W końcu
razem założyli gdańską spółkę odzieżową LPP (49-letni Lubianiec jest
szefem jej rady nadzorczej). Spółka poza wypromowanymi markami Reserved
i Cropp Town ma także inne – ReKids (odzież dziecięca), Esotiq
(bielizna), Promostars i Henderson (tańsze ubrania dla hipermarketów).
Lubianiec ma 13 proc. akcji LPP, które dają mu 30 proc. głosów w spółce.
43. Józef Wojciechowski
550 mln zł
Rok 2008 był wyjątkowo zły dla
J.W. Construction, firmy deweloperskiej założonej przez Józefa
Wojciechowskiego. W 2008 r. w największych polskich miastach sprzedaż
mieszkań zmalała o 30 proc., ale J.W. Construction odnotował spadek
sprzedaży o ponad 80 proc. (udało mu się znaleźć klientów na zaledwie
530 mieszkań wartych 203 mln zł). Kurs giełdowy spółki spadł przez to w
ciągu roku o ponad 90 proc. 62-letniego Wojciechowskiego mogą za to
cieszyć piłkarze należącej do niego Polonii Warszawa, którzy prawie do
końca sezonu liczyli się w walce o mistrzostwo Polski.
44. Mariusz Walter
510 mln zł
Razem z Janem Wejchertem w 1984 r. założył firmę ITI. Dzisiaj w
skład holdingu wchodzi cała grupa TVN z dwunastoma stacjami telewizyjnymi,
Multikino, portal Onet.pl, „Tygodnik Powszechny" oraz platforma
cyfrowa „n" (Walter jest wiceprezesem holdingu ITI). W 2008 r.
przychody grupy TVN wyniosły około 1,9 mld zł, a jej zyski przekroczyły 360 mln
zł. Patrząc na te wyniki i smykałkę Waltera do medialnych interesów, trudno
uwierzyć, że w przeszłości chciał zostać piłkarzem. Był juniorem w krakowskiej
Wiśle, ale trenerzy nie dostrzegli w nim potencjału zawodowca. Swoje futbolowe
marzenia magnat medialny spełnił, kupując klub Legia Warszawa (w październiku
2008 roku ITI stało się jedynym właścicielem Legii, spłacając jednocześnie
wszystkie jej długi). Prywatnie Walter jest mężem znanej dziennikarki Bożeny
Walter oraz ojcem obecnego prezesa TVN Piotra Waltera.
45. Marek Majewski
500 mln zł
Twórca i prezes Neonetu – sieci
sklepów AGD i RTV ulokowanych w małych i średnich miastach Polski (która
pod względem udziałów w rynku plasuje się na czwartym miejscu w kraju –
po Avansie, RTV Euro AGD i Media Markt). 45-letni Majewski karierę w
biznesie od początku wiązał z branżą RTV i AGD, choć jej wybór był
dziełem przypadku. W 1990 r. po studiach w Akademii Ekonomicznej w
Krakowie zarejestrował jednoosobową firmę – hurtownię
RTV i AGD. Od roku 1994 zaczął prowadzić działalność pod marką Firma
Handlowa M and M sp. z o.o. Wkrótce stała się ona liderem dystrybucji
sprzętu RTV i AGD na Dolnym Śląsku. W 2003 r. zdecydował się na
stworzenie własnej ogólnopolskiej sieci sklepów RTV i AGD pod marką
Neonet. Firmie udało zwiększyć wartość sprzedaży z ponad 800 mln zł w
2007 r. do 1,06 mld zł w roku 2008.
46. Artur Toronowski z rodziną
500 mln zł
Król bananów ze Zgorzelca. Kryzys
się go nie ima, bo – jak sam mówi – „na jedzenie, leki i
pogrzeby popyt
nigdy nie spada". Jego firma Citronex jest największym
importerem bananów w kraju. Założył ją tuż po upadku komunizmu. Spółka
dostarcza te owoce m.in. do sieci handlowych. W 2009 r. zakończy budowę
jednej z największych w Europie dojrzewalni bananów (hektar powierzchni
pod dachem). Inwestuje też w w stacje beznynowe. W 2008 r. łączne obroty
jego firm w sięgnęły 1,2 mld zł.
47. Wojciech Mróz
480 mln zł
Jeden z największych producentów mięsnych w Polsce. Jest właścicielem słynnego
w czasach PRL PGR Manieczki. W 1980 r. odkupił od wujka pięciohektarowe
gospodarstwo rolne w Borku Wielkopolskim. W 1987 r. zaczął sprzedawać mięso z
własnego uboju na straganach, a pierwszą ubojnię i masarnię otworzył w 1989 r.
Przełomowy dla rozwoju jego firmy okazał się rok 1991, kiedy poznał Jeana
Flocha, jednego z największych producentów mięsa we Francji. Pozyskane od
Francuza know-how pozwoliło mu wyjść poza regionalny rynek zbytu. Firmy Mroza
handlują także artykułami do produkcji rolnej, samochodami, produkują płyty
stropowe oraz olej rzepakowy. Ostatnio 56-letni Mróz inwestuje także w energię
odnawialną – elektrownie wiatrowe i biogazownie. Łączne przychody spółek
Wojciecha Mroza wyniosły w 2008 r. 460 mln zł, a ich zysk netto 35 mln zł.
48. Tadeusz
Niewiadomski z rodziną
480 mln zł
Do rodziny Niewiadomskich należy spółka
Sonda, która ma 99,81 proc. udziałów w firmie
Agros Nova. Firma jest trzecim pod względem wielkości sprzedaży
producentem soków w Polsce, liderem krajowego rynku dżemów i sosów
gotowych, wiceliderem w kategoriach: zupy gotowe i koncentraty. Do jej
najbardziej rozpoznawalnych marek należą: Fortuna, Tarczyn, Łowicz,
Krakus, Garden i Dr Witt. Tadeusz Niewiadomski jest doktorem nauk
rolniczych. W 1993 r. założył firmę Sonda specjalizującą się w produkcji
soków marchwiowych. Dziesięć lat później Sonda połączyła się z firmą
Agros Fortuna. W 2007 r. Niewiadomscy odkupili za 251 mln zł pakiet
akcji Agrosu należący do Enterprise Investors. W 2008 r. Agros Nova
miała 866 mln zł przychodów.
49. Adam Góral
470 mln zł
„Nie boję się kryzysu, bo go nie ma" –
powtarza Adam Góral, szef producenta systemów informatycznych Asseco.
Rzeczywiście, przychody jego grupy wzrosły w 2008 r. aż o 117 proc., do
2,8 mld zł, a zysk o 104 proc., do 328 mln zł. W 1991 r. 54-letni dziś
Góral założył Comp Rzeszów, małe biuro komputerowe zajmujące się
informatyzacją banków spółdzielczych. Nazwa Asseco pojawiła się w 2005
r., kiedy przejął słowacką spółkę Asset Soft. Dwa lata później jego
łupem padł Softbank, w 2008 r. Prokom Ryszarda Krauzego, ABG oraz kilka
mniejszych spółek zagranicznych. Dziś Asseco zatrudnia ponad 8 tys. osób
w 16 krajach Europy i szykuje się do wejścia na rynek skandynawski i
francuski.
50. Krzysztof Niezgoda
450 mln zł
Poważne pieniądze zarobił, produkując chrupki kukurydziane. W 1993
r. kupił od skarbu państwa akcje fabryki dywanów Agnella i Fabryki Lin i Drutu
Drumet we Włocławku. Dziś Agnella ma 65 proc. rynku dywanów w Polsce. 52-letni
Niezgoda jest także strategicznym udziałowcem Poznańskiej Grupy Kapitałowej.
Przychody należących do niego firm w 2008 r. wyniosły ponad 800 mln zł.
Biznesmen jest miłośnikiem śródziemnomorskich wybrzeży. Należy do niego willa
Las Sirenas o powierzchni 2250 m2w hiszpańskiej Marbelli z imponującym
100-metrowym salonem z kominkiem z białego marmuru.
51. Kazimierz Pazgan
440 mln zł
Swoją firmę Konspol założył przed
27 laty. Pochodzi spod Nowego Sącza, ze wsi Kamionka Wielka. Jako
nastolatek dorabiał, grając na trąbce na góralskich weselach. Pierwsze
duże pieniądze zarobił w latach 70. na handlu kwiatami w Świdnicy. Zysk
zainwestował w fermę kurczaków, ale tylko dlatego, że rząd zapowiedział
wtedy tanie kredyty dla tej branży. Dziś należący do Pazgana Konspol to
jeden z największych w Polsce wytwórców wędlin i innych produktów
żywnościowych z drobiu. Z powodu umocnienia złotego jego firma musiała w
2008 r. zrezygnować z dostaw do swoich najlepszych odbiorców, czyli
zagranicznych sieci restauracyjnych i cateringowych oraz sklepów, z
którymi współpracowała od ponad 15 lat. Pazgan jest jednym z twórców
Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. Przychody z produkcji spółek grupy
Konspol w 2008 r. wyniosły około 455 mln zł.
52. Wojciech Pluta-Plutowski
440 mln zł
Były dziennikarz. W 1989 r. odszedł z mediów i założył firmę – Konimpex,
która dziś jest wielobranżowym konglomeratem: handluje surowcami chemicznymi
(dostarcza je m.in. fabrykom opon), buduje mieszkania, produkuje ekwipunek
turystyczny pod marką Feel Free, dystrybuuje zachodnią odzież w Polsce itd.
Należąca do Grupy Konimpex spółka deweloperska Konimpex-Invest rozpocznie w 2009
r. budowę dwóch kolejnych osiedli z 500 mieszkaniami. 62-letni Pluta-Plutowski
wszedł właśnie w branżę produkcji biopaliw. Kupił 51 proc. udziałów w wytwórni
oleju rzepakowego w Sieradzu. Teraz finalizuje zakup fabryki bieli cynkowej w
Rumunii. W 2008 r. przychody należących do niego firm wyniosły 630 mln zł.
53. Jerzy Kasperczyk
420 mln zł
Współwłaściciel grupy Maspex Wadowice (informacje
o spółce przy notce o Krzysztofie Pawińskim), to on
stoi za sukcesem soku marchewkowego Kubuś. Kiedy Maspex kupował zakład
warzywny w Olsztynku, Kubuś był produktem znanym tylko na rynku
lokalnym. Kasperczyk doszedł do wniosku, że produkt idealnie nadaje się
do wykreowania pierwszej mocnej marki firmy. 46-letni Jerzy Kasperczyk
jest też udziałowcem Górnośląskiego Parku Przemysłowego w Katowicach,
wynajmującego biura, magazyny i hale produkcyjne.
54. Krzysztof Grządziel
410 mln zł
Najbogatszy w Polsce człowiek lewicy.
Kiedyś był sekretarzem PZPR, teraz jest włocławskim radnym SLD. W 1991
r. założył firmę DGS. Kiedy w 2005 r. sprzedawał
80 proc. jej akcji za 380 mln zł, DGS był już trzecim największym na
świecie producentem nakrętek do butelek i słoików. Do dziś Grządziel ma
pozostałe 20 proc. akcji firmy i przewodniczy jej radzie nadzorczej.
Większość czasu poza polityką poświęca działalności charytatywnej.
Prowadzi m.in. fundację Samotna Mama. Z powodu braku pozwoleń opóźnia
się jego największa inwestycja – warta 100 mln zł budowa galerii
handlowej i parku wodnego, z której dochody miały zasilać konto
fundacji. Ostatnio lokalne media spekulowały o możliwości utraty mandatu
przez Grządziela. Jako samorządowiec miał on korzystać z mienia
komunalnego, co jest niezgodne z prawem.
55. Grzegorz Grzelak
405 mln zł
Mimo kryzysu Grupa Atlas, w której Grzegorz Grzelak ma połowę udziałów, po raz
kolejny zanotowała rekordowe przychody – 1,127 mld zł. Coraz większy
udział w nich stanowią jednak przychody ze sprzedaży gipsów, a nie klejów do
glazury, z którymi przez lata kojarzono markę. Firma buduje fabrykę gipsu w
Koninie. Opóźnia się natomiast rozpoczęcie innego projektu – tworzenie
wartej 700 mln zł cementowni w Opocznie. Grzelak budowę firmy zaczynał razem z
Mariuszem Jurkowskim, Romanem Rojkiem i Andrzejem Walczakiem w 1991 r. od
pożyczonej betoniarki. Właściciele Atlasu powierzyli zarządzanie firmą wynajętym
menedżerom. Dziś w skład Grupy Atlas wchodzi jedenaście spółek (jedenaście
zakładów produkcyjnych oraz cztery kopalnie gipsu, kruszywa i piasku).
56. Andrzej Walczak
405 mln zł
Lubiany za luźny styl bycia, szanowany
za wspieranie sztuki i ceniony za głowę do interesów. Ma niemal połowę
udziałów w Grupie Atlas, która w 2008 r. po raz kolejny pobiła rekord
przychodów (1,127 mld zł). 2009 r. ze względu na kryzys na rynku
nieruchomości może być dla grupy znacznie mniej udany. Walczak założył firmę
w 1991 r. razem z trzema kolegami: Grzegorzem Grzelakiem, Mariuszem
Jurkowskim, Romanem Rojkiem (dwaj ostatni mają mniejszościowe udziały w
Atlasie). Pasją 51-letniego przedsiębiorcy nie są jednak gipsy i kleje
do płytek, lecz sztuka – maluje obrazy, pisze książki, a także
organizuje wystawy malarstwa, fotografii i rzeźby.
57. Sylwester Cacek z
rodziną
400 mln zł
Sylwester i Dorota Cackowie od trzech lat mogliby w spokoju żyć z
pieniędzy zarobionych na sprzedaży stworzonego przez nich Dominet Banku (50,1
proc. akcji kupił od nich w 2006 r. belgijski Fortis). To byłoby jednak zbyt
nudne. Dlatego inwestują w spółki, zwykle takie, które przeżywają kłopoty. W
2007 r. kupili 88 proc. akcji Widzewa Łódź, a w 2008 r. kolejne 12 proc. W 2009
r. kupili za 30,5 mln zł od AmRestu jedną trzecią udziałów w sieci restauracji
Sphinx, czym uratowali spółkę przed bankructwem. Podpisali też umowę o objęciu
za 13 mln zł 22 proc. akcji przeżywającej kłopoty spółki Redan, właściciela
sieci odzieżowych Top Secret i Troll. Ostatnio pojawiły się spekulacje, że
przyjdą z pomocą także innej spółce odzieżowej – Monnari.
58. Piotr Voelkel
370 mln zł
Biznesem zajął się w 1979 r.,
gdy uruchomił firmę produkującą karnisze, a później
drewniane schody. W 1990 r. założył spółkę Vox Industrie (kapitałowo
inwestycję wsparła holenderska firma Induico). 58-letni Voelkel jest
właścicielem 51-proc. pakietu akcji Grupy Kapitałowej Vox, zajmującej
się produkcją mebli i okładzin ściennych. Roczne obroty spółki
przekraczają 400 mln zł, choć zarówno poprzedni rok, jak i obecny mogą
być dla niej ciężkie ze względu na kryzys, który dotknął branżę. Voelkel
ma też agencję reklamową oraz udziały w dwóch rozgłośniach radiowych.
59. Janusz i Elżbieta
Filipiakowie
365 mln zł
Chiny i Wietnam to kolejne kierunki
zagranicznej ekspansji ComArchu, jednej z największych polskich firm
informatycznych (założyciel Janusz Filipiak jest jej prezesem, a jego
żona Elżbieta szefową rady nadzorczej). Jeszcze w czerwcu 2009 r. w obu
tych krajach otwarte zostaną przedstawicielstwa grupy. Niedawno swoją
filię ComArch otworzył w Finlandii, a w Niemczech przejął spółkę SoftM
Software und Beratung. Z powodu kryzysu ucierpiały jednak krajowe
inwestycje spółki. ComArch wstrzymał plany budowy wielkiego centrum w
lubelskiej strefie ekonomicznej. Janusz Filipiak nie przejął też reszty
udziałów w MKS Cracovia SSA (dziś ma ich 49 proc.), najstarszym klubie
piłkarskim w Polsce. W 2008 r. przychody Grupy ComArch przekroczyły 700
mln zł (rok wcześniej było to 580 mln zł), a jej zysk netto – 200 mln zł
(w 2007 r. – 43 mln zł). Filipiakowie są głównymi udziałowcami firmy
(mają 67 proc. głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy). Elżbieta
Filipiak jest też właścicielką krakowskiej
restauracji Wierzynek
60. Marian i Elżbieta Krawczykowie
350 mln zł
Początki Grupy KEM sięgają 1992 r. To wtedy Krawczykowie otworzyli
pierwszy punkt skupu złomu i hurtownię piwa. Obecnie grupę tworzy jedenaście
spółek budowlanych, produkcyjnych, handlowych i usługowych. Krawczykowie
prowadzą także restauracje i hotele, m.in. w Dąbrowie Górniczej i w Morsku w
Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Spółka ma ponad 130 ha nieruchomości
komercyjnych, m.in. w Mikołowie i Krakowie. W Katowicach i Zakopanem buduje
apartamenty, a w Bieszczadach – kompleks agroturystyczny i rekreacyjny o
powierzchni około 30 ha. Przy przychodach w wysokości 695 mln zł grupa zarobiła
w 2008 r. około 11 mln zł. Zatrudnia prawie 1,5 tys. osób.
61.
Krzysztof Pawiński
350 mln zł
Na początku lat 90. z kolegami ze studiów założył firmę Maspex.
Spółka
zaczynała od handlu, m.in. śmietanką do kawy. Potem weszła w produkcję
żywności (soków, napojów, makaronów, kakao, zabielaczy do kawy itd.).
Dziś Maspex jest największym producentem soków w Polsce, dzierży także
palmę pierwszeństwa w rynkach wielu innych produktów. Jej najbardziej
znane marki to soki Tymbark i Kubuś oraz makarony Lubella. Spółka ciągle
inwestuje za granicą. W 2008 r. przychody grupy Maspex wzrosły o niemal
10 proc., sięgając 2,5 mld zł. Jej zysk brutto wyniósł 60 mln zł.
62. Sławomir Rusinek
350 mln zł
Współwłaściciel grupy Maspex Wadowice, ma
jedną szóstą jej udziałów (więcej informacji o firmie
w notce o jej prezesie, Krzysztofie Pawińskim). Odpowiadał za rynki
zagraniczne Maspeksu, na których spółka jest bardzo aktywna (ma już
osiem fabryk, z czego po dwie w Rosji, Rumunii i Czechach i ciągle
buduje kolejne). Teraz jest jedynie członkiem rady nadzorczej grupy
Maspex. Ma 45 lat.
63. Zdzisław Stuglik
350 mln zł
Jeden z sześciu współwłaścicielii założycieli grupy Maspex
Wadowice
(więcej informacji o firmie w notce o Krzysztofie Pawińskim). Odpowiada
za produkcję, technologię i inwestycje. Sądząc po liczbie tych
ostatnich, spółki na razie nie ima się kryzys. Maspex zainwestował w
ostatnich latach 200 mln zł – jesienią 2008 r. kupił ukraińskiego
producenta wód gazowanych – firmę Sesa (wraz z nią przejął 8 proc.
tamtejszego rynku wód). Zwiększył też o 20 proc. swoje udziały w
rumuńskim Arnosie. W tym roku z kolei otworzył własne centrum
logistyczne na Śląsku, które jest jednym z największych tego typu
obiektów w Europie Środkowej. Suglik ma 46 lat.
64. Józef Szczur
350 mln zł
Właściciel 16,7 proc. udziałów
Maspeksu Wadowice i jeden z jego założycieli (więcej informacji o firmie
w notce o Krzysztofie Pawińskim). Odpowiadał za sprzedaż za granicą,
która jest oczkiem w głowie firmy. Maspex wysyła ponad jedną trzecią
swojej produkcji za granicę, do 60 krajów świata. Obecnie 58-letni Józef
Szczur jest członkiem rady nadzorczej grupy Maspex.
65. Ryszard Varisella
350 mln zł
Zrobił zaledwie dwa interesy, za to
takie, które uczyniły go milionerem. Oba w branży piwnej. W 1994 r. za
2,7 mln USD kupił większościowe udziały w tonącym browarze Warka,
wyciągnął go na powierzchnię i odsprzedał z kilkakrotnym zyskiem
szwajcarskiej firmie Welinvest. Z kolei po 1996 r. zainwestował
łącznie 22,5 mln USD w Browary Dolnośląskie Piast, aby po pięciu latach
sprzedać je za 50 mln USD duńskiemu Carlsbergowi. Od tamtego czasu
wyraźnie stracił zainteresowanie wielkim biznesem. W 2004 r. założył
fundusz inwestycyjny White & Towers, działający w branży nowoczesnych
technologii. 52-letni Varisella pozostaje rezydentem Księstwa Monako, ma
farmę na Mazurach i stadninę koni wyścigowych.
66. Teresa i Kazimierz
Mokryszowie
345 mln zł
Wraz z dziećmi Sylwią i Adamem są właścicielami grupy spożywczej,
w
której skład wchodzi łącznie dziewięć firm, z czego sześć za granicą.
Mokate zajmuje w Polsce drugą (po Unileverze) pozycję na rynku herbaty i
szóstą na rynku kawy. W rynku kaw cappuccino, wartym około 200 mln zł,
Mokate ma 80-procentowy udział. Poza wieloma rodzajami kaw i herbat
wytwarza też śmietanki, kakao, czekolady pitne i półprodukty spożywcze –
spieniacze i zabielacze. W 2008 r. grupa zwiększyła sprzedaż do około
410 mln zł. Oprócz dwóch zakładów w Polsce do Mokate należą przejęte
zakłady czeskich firm Dukat i Timex oraz spółki dystrybucyjne na
Słowacji, Węgrzech i Ukrainie. Na przełomie roku 2008 i 2009 grupa
przejęła znanego w Czechach producenta kawy Marila Balirny z siedzibą w
Pradze. Teresa Mokrysz (57 lat) jest prokurentem głównych spółek Mokate
w Ustroniu i Żorach, a jej mąż Kazimierz (61 lat) i dzieci zasiadają w
radach nadzorczych firm.
67. Andrzej i Zyta Olszewscy
340 mln zł
Olszewscy mają połowę akcjigiełdowego Farmacolu, jednego z
największych
w kraju hurtowników leków. Recesja raczej spółce nie zaszkodzi, bo
sprzedaż leków nie spada. Dowodem na to jest choćby fakt, że przychody
Farmacolu tylko w 2008 r. wzrosły o 15 proc. To dlatego firma wciąż
inwestuje. Tylko w tym roku zamierza wydać 70 mln zł na modernizację
magazynów. Próbuje też przejmować kolejne hurtownie farmaceutyczne.
59-letni Olszewski skończył AWF w Katowicach (do upadku PRL pracował w
branży górniczej), a jego żona jest z wykształcenia farmaceutką. Z
pierwszym własnym biznesem ruszyli w 1990 r., kupując aptekę. Potem
otwierali kolejne punkty. Żeby ułatwić ich zaopatrywanie, stworzyli
hurtownię farmaceutyczną. O sukcesie zdecydowało to, że zyski, zamiast
przejadać, inwestowali. Ale na szersze wody ich firma wypłynęła dopiero
po wejściu na warszawską giełdę, co pozwoliło jej przejąć kilka innych
dużych hurtowni leków. Przychody Farmacolu sięgnęły w 2008 r. 4,2 mld zł.
68. Zbigniew Opach
340 mln zł
Jeszcze w latach 90. był złotnikiem i prowadził własny zakład. Zyski
inwestował na warszawskiej giełdzie, na której zbił fortunę. Za
zarobione w ten sposób pieniądze kupił bliską bankructwa firmę budowlaną
Mostostal Zabrze i postawił ją na nogi. Dziś ma w niej 50,05 proc.
akcji. Mimo kryzysu Mostostal Zabrze dobrze sobie radzi i zdobywa
kolejne zlecenia (głównie dzięki temu, że jest w stanie zbudować niemal
wszystko). Firma ma portfel zamówień wart niemal pół miliarda złotych. W
2008 r. miała prawie 900 mln zł przychodów. Opach ma 58 lat.
69. Krzysztof Pruszyński
340 mln zł
Z blachy wyprodukowanej przez jego firmę
Blachy Pruszyński wykonany jest dach nowego terminalu na lotnisku
Okęcie. Podobnie jak elementy blaszane fabryki Toyoty w Wałbrzychu i
paru centrów handlowych w Warszawie. Pruszyński z wykształcenia jest
technologiem drewna. W połowie lat 80., jeszcze jako student SGGW,
wykonał ręcznie lejki do paliwa, na których w ciągu kilku dni zarobił
tyle, że mógł się utrzymać przez cały rok. Dziś ma udziały w 21 spółkach
(w tym siedmiu zagranicznych), które oprócz produkcji blachy zajmują się
m.in. handlem i wytwarzaniem okien, drzwi oraz paneli aluminiowych. W
2008 r. firmy należące do Grupy Pruszyński miały 724 mln zł przychodów.
70. Irena Eris z
rodziną
330 mln zł
Branża kosmetyczna jest podobno jedną
z nielicznych, które nie boją się kryzysu. Bo kobieta, której nie stać
już na nowy płaszcz, kupi sobie chociaż szminkę. Dlatego w 2008 r. Dr
Irena Eris nie rezygnowała z wprowadzania nowych produktów czy
zatrudniania do kampanii reklamowych gwiazd coraz większego formatu, np.
Emmanuelle Seigner, francuskiej aktorki, żony Romana Polańskiego. Jedyną
porażką firmy Dr Irena Eris jest rezygnacja z budowy
trzeciego z rzędu hotelu spa w Świnoujściu po zarzutach opozycyjnych
radnych o wydzierżawienie działki po zaniżonej cenie. Przychody grupy
Eris przekroczyły w 2008 r. 190 mln zł.
71. Krzysztof Olszewski z rodziną
330 mln zł
Należąca do rodziny firma
Solaris to jeden z największych producentów autobusów w Europie. W 2008
r. zebrała zamówienia na ponad 1000 pojazdów. W 2009 r. mimo kryzysu
chce sprzedać ich jeszcze więcej, bo 1,2 tys. To realne, ponieważ
58-letniemu Olszewskiemu sprzyja fakt, że jego autobusy, porównywalne
jakościowo z zachodnią konkurencją, są od niej tańsze. Firma uruchomia
także produkcję tramwajów. Pierwsze z nich zjadą z taśmy jeszcze w 2009
r. Przychody firmy przekroczyły w 2008 r. miliard złotych, a jej
zysk netto sięgnął 60 mln zł.
72. Karol i Wiesław Podrazowie
330 mln zł
Pierwsze kroki
w biznesie bracia (Wiesław lat 53 i Karol lat 57) stawiali ćwierć wielu
temu – w garażu w gospodarstwie rolnym rodziców produkowali samochodowe
nadkola i zderzaki, a potem zlewozmywaki z poliestru. Naprawiali także
łodzie z tworzyw sztucznych. Jako pierwsi polscy producenci wprowadzili
na rynek kabiny prysznicowe. Dziś ich firma Sanplast z halami
produkcyjnymi o powierzchniprawie 5 ha (czyli sześciu pełnowymiarowych
boisk piłkarskich) i półtysięczną załogą jest jednym z największych
polskich producentów kabin prysznicowych i wanien akrylowych. Eksportuje
je do 13 krajów. W 2004 r. bracia kupili 100 proc. akcji firmy Ceramika
Gres, którą sprzedali w 2007 r. za 77,65 mln zł. W 2005 r. z kolei
nabyli najstarszego niemieckiego producenta wyposażenia łazienek, firmę
Hoesch Design.
73. Marek Piechocki
325 mln zł
Choć udało mu się stworzyć
największą firmę odzieżową w kraju – LPP (z tak znanymi
markami w portfolio jak Reserved i Cropp Town), to jej gwiazda nieco
przygasła. Rok 2008 był dla LPP, której 48-letni Piechocki jest prezesem
(oraz właścicielem 19 proc. jej akcji wartych 325 mln zł), bardzo udany.
Firmie udało się przejąć za prawie 400 mln zł firmę Artman, wypracować
172 mln zł zysku i 1,6 mld zł przychodów. Ale już w pierwszym kwartale
2009 r. poniosła prawie 8 mln zł strat. Powód? Firma zleca szycie za
granicą i płaci za towar w dolarach, a czynsz w swoich sklepach
usytuowanych w centrach handlowych opłaca w euro. Co więcej, w wyniku
kryzysu maleje popyt na ubrania.
74.
Andrzej Czernecki
310 mln zł
Twórca, prezes i główny udziałowiec
(należy do niego 39,92 proc. akcji) firmy HTL-Strefa,
największego na świecie producenta nakłuwaczy do pobierania krwi (firma
produkuje też lancety do pobierania próbek krwi dla cukrzyków). 70-letni
Czernecki jest z wykształcenia fizykiem jądrowym. Na początku lat 90.,
kiedy na targach medycznych w Düsseldorfie dowiedział się, że
prognozowany jest wzrost popytu na nakłuwacze i lancety do pobierania
krwi, zaciągnął 3 mln USD kredytu i rozpoczął ich produkcję. W 2008 r.
przychody HTL- -Strefa przekroczyły 140 mln zł.
75. Zbigniew Juroszek 300 mln zł
Majątek zbudowałdzięki hossie na rynku nieruchomości oraz zakładom
bukmacherskim. Od 2006 r. za pośrednictwem budowlano- -inwestycyjnej
spółki akcyjnej Atal (z kapitałem założycielskim w wysokości ponad 160
mln zł) inwestuje w budowę mieszkań. W 2009 r. odda do użytku 700 z
nich. Koncentruje się na rynkach Łodzi, Katowic, Krakowa i Wrocławia.
47-letni Juroszek, mieszkaniec Cieszyna, karierę w biznesie zaczynał pod
koniec lat 80. w branży tekstylno- -odzieżowej. Zarobione pieniądze
zainwestował w branżę budowlaną. W 1999 r. kupił większościowy pakiet
udziałów w zakładach bukmacherskich STS, które rozbudował, zwiększając
liczbę punktów zawierania zakładów do 450. W 2008 r. sprzedał część
udziałów STS angielskiej firmie Stanleybet.
76. Roman Kluska
300 mln zł
Kiedy w 1989 r. Kluska postanowił założyć własną firmę, miał w
kieszeni 12 USD. Z nich zbudował potęgę Optimusa, zdolnego konkurować ze
światowymi koncernami informatycznymi. W 2002 r. biznesmen sprzedał firmę i
trafił do aresztu oskarżony o popełnienie przestępstw podatkowych. Naczelny Sąd
Administracyjny uznał zarzuty fiskusa za bezzasadne. Dziś 55-letni Kluska
zajmuje się hodowlą owiec i produkcją owczych serów. Założył spółkę Prawdziwe
Jedzenie, gdzie eksperymentuje z nowymi pomysłami na biznes oparty na produktach
spożywczych. Finansował badania mające potwierdzić tezę, że jagnięce mięso i
owcze mleko mają właściwości antynowotworowe. Uruchomił eksperymentalną tłocznię
oleju rydzowego.
77. Krystyna Koelner z synami
300 mln zł
Wszystko zaczęło sięw garażu. Przy użyciu starej rosyjskiej wtryskarki
Krystyna Koelner i jej mąż rozpoczęli produkcję plastikowych uchwytów do
kluczy nasadowych. Dziś Grupa Koelner składa się z sześciu spółek
produkcyjnych w Polsce, Rosji, Szkocji i Niemczech. Krystyna Koelner (72
lata)wraz z synami Przemysławem (46 lat) i Radosławem (37 lat)
bezpośrednio i pośrednio ma 61 proc. akcji Grupy Koelner. W 2008 r. przy
630 mln zł przychodów odnotowała stratę w wysokości 9,8 mln zł.
78. Adam Bachleda-Curuś
290 mln zł
W kraju znany przede wszystkim jako były
burmistrz Zakopanego (urzędował w latach 1995-2001). Sławę zdobył w 1997
r., kiedy na klęczkach złożył Janowi Pawłowi II wzruszający hołd w
imieniu górali. Później lobbował za organizacją na Podhalu zimowych
igrzysk w 2006 r. Z urzędem rozstawał się jednak w dwuznacznych
okolicznościach – okazało się, że jako osoba prywatna złożył w Urzędzie
Patentowym wniosek o rejestrację m.in. oscypka i bundzu (ostatecznie z
rejestracji zrezygnował). Nawet bez prawa do nazwy najsłynniejszych na
Podhalu serów 51-letni Adam Bachleda-Curuś należy do najbogatszych
górali. Jest właścicielem ponad stu nieruchomości, m.in. najbardziej
reprezentacyjnych domów na zakopiańskich Krupówkach oraz w Krakowie,
Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu, ale też w Europie Zachodniej i USA. Od
dwóch lat interesy prowadzi poprzez spółkę Bachleda Grupa Inwestycyjna.
79. Marek Roefler
280 mln zł
Główny udziałowiec firmy Dantex, działającej na rynku budowy i wynajmu biur
oraz budującej osiedla mieszkaniowe w Warszawie. Pierwszy milion zarobił,
tworząc firmę polonijną zajmującą się szyciem ubrań na zlecenie zagranicznych
domów towarowych, m.in. C&A, Otto Versand. Zarobione pieniądze zainwestował
w budowę pierwszego biurowca i pozostał w tej branży. Dantex buduje osiedle na
Woli (pod koniec roku ma oddać 240 mieszkań), ma dziesięć budynków w Warszawie
(łącznie 50 tys. m2 powierzchni) oraz kilka atrakcyjnych nieruchomości, m.in.
działkę nad rzeką w Konstancinie, gdzie ma powstać ekskluzywne osiedle.Kiedy rok
temu firma miała wejść na giełdę, wyceniano ją na 600 mln zł. 57-letni Roefler
odpoczywa, uprawiając kitesurfing – pływanie na desce surfingowej z
latawcem.
80. Krzysztof Oleksowicz
z rodziną
265 mln zł
Oleksowiczowie są założycielami i
właścicielami 45,43 proc. akcji firmy Inter Cars
(wartych 263 mln zł), największego dystrybutora części samochodowych w
Europie Środkowo- -Wschodniej. Mają jedną piątą polskiego rynku części
zamiennych do aut, 118 filii w kraju i 52 oddziały za granicą. W 2008 r.
ich firma znacznie urosła po połączeniu z JC- -Auto, krajowym liderem w
segmencie części do aut japońskich i koreańskich. Dzięki tej fuzji jej
obroty wzrosły z 1,15 mld zł w roku 2007 do 1,7 mld zł w 2008 r.
81. Dorota i Wojciech Soszyńscy
260 mln zł
W wieku 20 lat Soszyński wyjechał do
Maroka, gdzie jego ojciec prowadził wówczas jedną z największych w
Afryce firm kosmetycznych. Pod koniec lat 70. wrócił do Polski i
wraz z ojcem założył jedną z pierwszych w kraju firm polonijnych –
Inter-Fragrances. Po zmianie systemu Soszyński zaczął produkować
kosmetyki. Tak zrodziła się firma Oceanic, który wciąż bardzo szybko się
rozwija – nawet w dobie kryzysu notuje 30-procentowe wzrosty sprzedaży w
skali roku. Firma kontroluje 10 proc. polskiego rynku kosmetyków do
pielęgnacji twarzy. Specjalizuje się w produktach dla alergików.
59-letni Soszyński jest także właścicielem spółki Euro Fragrance,
dystrybutora luksusowych perfum i kosmetyków, m.in. Prady i Caroliny
Herrery. Przychody wszystkich firm należących do Soszyńskich wyniosły w
2008 r. 150 mln zł.
82. Jan Kolański z rodziną
250 mln zł
Król słodyczy. Produkowanymi
przez firmy Grupy Kapitałowej Jutrzenka (w jej skład wchodzą Jutrzenka,
Kaliszanka i Ziołopex) wafelkami Grześki, ciastkami Jeżyki oraz waflami
Familijnymi pokonał na polskim rynku największe na świecie koncerny
spożywcze: Cadbury, Nestlé, Kraft Foods. Na początku lat 90. na większą
skalę zaczął importować przyprawy, herbatę i bakalie. To był początek
Ziołopeksu, drugiego po Kamisie producenta przypraw w Polsce. W 2001 r.
Jan Kolański zaczął skupować akcje giełdowej Jutrzenki i wszedł do jej
rady nadzorczej. W 2004 r. został jej prezesem. W połowie 2007 r.
należąca do Kolańskich Jutrzenka nabyła znajdującą się w stanie
upadłości firmę Hellena z Kalisza. Rodzina Kolańskich kontroluje około
63 proc. akcji Grupy Kapitałowej Jutrzenka. W 2008 r. przychody firm
należących do Kolańskich wyniosły 538 mln zł.
83. Bogdan Szewczyk z rodziną
250 mln zł
Jest szefem i właścicielem ponad połowy udziałów Fabryki Mebli Bodzio w
Goszczu (pozostałe udziały należą do jego żony oraz trojga dzieci).
Biorąc pod uwagę wartość sprzedaży, fabryka zajmuje trzecie miejsce
wśród działających w Polsce firm meblarskich. Początki firmy Szewczyka
sięgają połowy lat 80. Miał wtedy mały zakład meblarski. Dziś zatrudnia
1700 osób i mimo kryzysu nie planuje zwolnień. 51-letni Szewczyk sam
projektuje meble dla swej fabryki. Wartość sprzedaży firmy Bodzio w roku
2008 sięgnęła 254 mln zł.
84.
Piotr i Paweł Wosiowie
250 mln zł
Piotr, inżynier budownictwa (lat 45), oraz
Paweł, kucharz (lat 39), na początku czerwca 2009 r. otworzyli swój 61.
supermarket, a do końca 2009 r. chcą ich mieć 70. Przychody sieci Piotr
i Paweł rosną w tempie 25 proc. rocznie i w 2008 r. przekroczyły 1,1 mld
zł. A wszystko zaczęło się od małego sklepiku przy jednej z poznańskich
ulic, który Wosiowie otworzyli wspólnie z matką Eleonorą. Pytani o
sukces, bracia odpowiadają, że po prostu budują takie sklepy, w jakich
sami zawsze chcieli kupować. Zatrudniają w nich ponad 3 tys. osób.
85. Marek Stefański
245 mln zł
Założyciel, główny udziałowiec i
do początku 2009 r. prezes (rezygnację tłumaczył zmęczeniem) firmy
inżynieryjno-budowlanej Pol- Aqua. Ma 47,5 proc. jej akcji wartych 247
mln zł. W 2008 r. planował fuzję Pol-Aquy z Polnordem należącym do
Ryszarda Krauzego, ale do połączenia obu firm ostatecznie nie doszło. To
właśnie Krauzemu Stefański częściowo zawdzięcza swój sukces, bo budował
dla niego osiedla w warszawskim Wilanowie. Mimo słabszych wyników
Pol-Aquy w 2009 r. Stefański może spać spokojnie. Ostatnio konsorcja, do
których należy jego firma, wygrały przetargi na realizację dwóch
potężnych i prestiżowych inwestycji: ostatniego etapu budowy Trasy
Siekierkowskiej w Warszawie i nowego mostu przez Wisłę – również w
stolicy. Pol-Aqua ma portfel zamówień wart 1,9 mld zł. Jej przychody w
2008 roku wyniosły prawie 1,3 mld zł.
86. Piotr Soyka
240 mln zł
Jest właścicielem 25 proc. udziałów
Gdańskiej Stoczni Remontowej (GSR), najlepiej zrestrukturyzowanej i
prowadzonej spośród dużych polskich stoczni. 65-letni Soyka w połowie
lat 80. wyjechał do Anglii, by pracować tam jako wykładowca. W 1989 r.
ściągnęła go stamtąd rada pracownicza Gdańskiej Stoczni Remontowej,
proponując udział w konkursie na szefa tego zakładu. Soyka wygrał i
kierował GSR przez 20 lat, aż do wiosny 2009 r. Przekształcił ją w
wielką i nowoczesną grupę stoczniową, skupiającą 28 spółek. Przychody
grupy Gdańskiej Stoczni Remontowej w 2008 r. przekroczyły 1,7 mld zł.
87. Krzysztof Domarecki
230 mln zł
Kiedy w 1992 r. zakładał firmę
Selena, zatrudniał w niej cztery osoby. Dziś ma ponad tysiąc
pracowników, a jego konsorcjum jest czwartym największym na świecie
producentem piany poliuretanowej do montażu okien i drzwi. W skład grupy
wchodzi 29 spółek, w tym dziesięć zakładów produkcyjnych: cztery w
Polsce, po jednym we Włoszech, Brazylii, Turcji, Korei Południowej,
Chinach i USA. Wkrótce ruszy produkcja w drugiej już fabryce w Chinach.
Swoje wyroby firma sprzedaje w 50 krajach. W 2008 r. grupa zanotowała
530 mln zł przychodów.
88. Adam i Piotr Rączyńscy
220 mln zł
Właściciele firmy Apart, lidera
polskiego rynku biżuterii. Co piąty wyrób jubilerski kupowany w kraju
pochodzi z ich firmy. Rączyńscy wzięli się za biznes jeszcze w
latach 70., a Apart założyli w 1983 r. Dwanaście lat temu firma miała
jedynie dwa salony sprzedaży, dziś jest ich 145. Klientów zdobywa m.in.
za pomocą kampanii reklamowej, do której zaangażowała Anetę Kręglicką,
miss świata w 1989 r. Apart ma swą siedzibę w Suchym Lesie pod
Poznaniem. Zatrudnia 1,5 tys. osób. W 2008 r. jego przychody wzrosły o
15 proc., do 360 mln zł. W 2009 r., mimo kryzysu, wciąż zwiększa
zatrudnienie i spodziewa się dalszego wzrostu sprzedaży.
89. Bogusław Wypychewicz z
rodziną
220 mln zł
Jego kariera zaczęła się w 1988 r. w garażu
jego teścia, gdzie produkował urządzenia do przesyłu prądu, a potem
instalował je u klientów. Dzisiaj wraz z żoną Małgorzatą ma ponad 61
proc. akcji Zakładu Produkcji Urządzeń Elektrycznych (lider rynku
rozdzielnic średniego napięcia i stacji słupowych), wartych prawie 60
mln zł. Konsekwentnie i stopniowo wykupując kolejne pakiety akcji, stał
się większościowym udziałowcem Stolbudu Włoszczowa (producent okien i
drzwi), Elektromontażu 1 Katowice, ZPUE Gliwice oraz kilku innych firm.
Wszystkie spółki Wypychewicza w 2008 roku odnotowały rekordowe przychody
– prawie 500 mln zł.
90. Dariusz Wojdyga
210 mln zł
Jesienią 2008 roku za 170 mln zł
sprzedał funduszowi Enterprise Investors udziały (14,9 proc.) w firmie
Kofola-Hoop, jednym z największych producentów napojów w kraju. Teraz
jest współwłaścicielem firmy Wakacje.pl, która prowadzi internetowe
biuro podróży i portal turystyczny. Zainwestował też w TFI Opera i zajął
się deweloperstwem. Na początku lat 90. stworzył firmę Hoop, produkującą
napoje. W 1994 r. zaczął je eksportować do Rosji, a pięć lat później do
Szwecji. W 2003 r. firma zasłynęła z wynajęcia słynnej modelki Cindy
Crawford do reklamowania wody mineralnej Arctic.
91. Tomasz Kurzewski z rodziną
200 mln zł
Pracował jako asystent operatora
kamery, później sam został operatorem w lokalnej telewizji Echo we
Wrocławiu. Po kilku latach założył firmę ATM,
która produkowała programy dla telewizji Echo. Dziś ATM Grupa to
największy niezależny producent telewizyjny w Polsce, notowany na
giełdzie. Do 42-letniego Kurzewskiego należy 40 proc. akcji spółki.
Produkcje ATM to m.in. oglądany przez ponad 8,7 mln widzów serial
„Ranczo", a także „Złotopolscy" (ponad tysiąc odcinków)
czy „Świat
według Kiepskich". W 2008 r. ATM Grupa przy przychodzie 113 mln zł miała
na czysto 18 mln zł zysku. Kurzewski również sporo inwestował. Za ponad
60 mln zł (połowa to dotacja z UE) wybudował studio telewizyjne mogące
produkować programy w rozdzielczości HD. Wraz z żoną Dorotą są
właścicielami terenów nad Odrą, blisko wrocławskiej starówki, gdzie
powstaje otoczona apartamentami marina.
92. Jerzy Mazgaj
200 mln zł
50-letni Mazgaj jest głównym akcjonariuszem
Alma Market, notowanej na giełdzie sieci delikatesów (w 2008 r.
osiągnęła 869 mln zł przychodu i 16 mln zł zysku). Do Almy należy spółka
Paradise Group, reprezentująca w Polsce takie marki jak Ermenegildo
Zegna, Emporio Armani, Burberry czy Kenzo. W 2008 sprzymierzył się z
Wojciechem Krukiem, by przejąć kontrolę nad Vistulą – Alma nabyła 7,67
proc. akcji Vistuli. Kryzys przesunał jednak plany, by z połączonych
spółek stworzyć imperium na miarę koncernu LVMH.
93. Ngoc Tu Tao
200 mln zł
Dla znajomych po prostu Tao – wietnamski
46-letni emigrant z polskim paszportem. Dzięki niemu w 1991 r. na
polskim rynku pojawiły się słynne chińskie zupki, które tak naprawdę
pochodzą z Wietnamu. Od kiedy modne stały się bary sushi, Tao importuje
też produkty kuchni japońskiej. Należąca do niego spółka Tan-Viet
International w Łęgowie koło Gdańska zarabia na handlu produktami
orientalnymi (sosy TaoTao i zupy Vifon trafiają do 70 proc.
sklepów w kraju) ma 25 proc. rynku zup błyskawicznych w Polsce –
sprzedaje ponad 100 mln opakowań rocznie. Jako jedyna firma z Polski ma
przedstawicielstwo na Kubie.
94. Wojciech Wajda z rodziną
200 mln zł
Milioner naukowiec (w PRL był m.in. wykładowcą na Politechnice
Śląskiej). W 1988 r., wspólnie z kolegami założył spółkę Wasko, w której
dzisiaj wraz z żoną Krystyną ma 85 proc. udziałów (część poprzez spółkę
Euro-tech Investments zarejestrowaną w Luksemburgu). Firma świadczy
kompleksowe usługi teleinformatyczne na rzecz firm, instytucji oraz
administracji publicznej. 61-letni Wojciech Wajda jest również
właścicielem firmy Ente, specjalizującej się w produkcji
specjalistycznych urządzeń elektronicznych. Ubiegłoroczne przychody obu
firm wyniosły 450 mln zł, a ich zysk – 16 mln zł. Wajdowie posiadają
także pakiet akcji PZU wart 40 mln zł.
95. Robert Kamiński
190 mln zł
Założony w 1991 r. przez niego Kamis od lat jest liderem na
polskim rynku przypraw (prawie 50-procentowy udział) oraz musztard (około jednej
trzeciej udziału w rynku). Od roku Kamiński (lat 45) jest obecny także na rynku
herbaty. Po sprzedaży w 2007 r. chorwackiej Podravce marki Warzywko oraz
Perfecta założył firmę Inntea. Kamiński liczy, że do 2011 r. produkowane przez
nią herbaty marki Irving zdobędą drugie miejsce (po Liptonie) na rynku herbat
premium. Kamis sprzedaje w sumie ponad 250 produktów detalicznych oraz 130 dla
profesjonalnej gastronomii (Kamis Catering). Kamis zatrudnia ponad 1300
pracowników w Polsce, Rosji, Rumunii, Czechach, na Słowacji i Ukrainie. W 2008
r. przychody firmy wyniosły prawie 400 mln zł.
96. Andrzej Rybicki
190 mln zł
Założyciel firmy ADB – jednego z największych na świecie
producentów urządzeń do odbioru telewizji cyfrowej (w Polsce jej pierwszym
klientem była należąca do ITI telewizja cyfrowa „n"). Firma ma swoją
główną siedzibę w Szwajcarii i jest notowana na giełdzie w Zurychu. Rybicki
założył ADB w połowie lat 90. i do dziś jest jej głównym udziałowcem. Wraz z
rodziną ma 33,8 proc. udziałów spółki wartych 190 mln zł. Roczne przychody firmy
sięgają 300 mln USD, a zysk brutto 100 mln USD.
97. Stanisław Kurnik
185 mln zł
Najbogatszy związkowiec w Polsce. Jest
największym indywidualnym akcjonariuszem spółki Stalprodukt – ma 3,3
proc. jej akcji uprawniających do 6,4 proc. głosów na WZA (więcej mają
tylko firmy ArcelorMittal Poland SA i STP Investment). Kurnik ma 58 lat.
Studiował historię. W 1974 r. zaczął pracować w Stalprodukcie jako
operator urządzeń walcowniczych. Na początku lat 90. został kierownikiem
ds. organizacji i zarządzania, później zajmował się public relations, a
obecnie pełni funkcję specjalisty ds. organizacji. Firma weszła na
giełdę w 1997 r., jej akcje kosztowały wówczas 25 zł. Kurnik otrzymał
pakiet udziałów jako pracownik, a kolejne akcje dokupił w czasie
wezwania na sprzedaż akcji ogłoszonego w 2002 r. Dziś każda akcja jest
warta około 450 zł. Kurnik jest przewodniczącym rady nadzorczej
Stalproduktu. W 2007 r. firma miała 1,78 mld zł przychodu i 349 mln zł
zysku netto.
98. Adam Banaszczyk
180 mln zł
Należący do niego Emerson to największy w Europie producent papieru
komputerowego i jeden z największych na kontynencie dostawców formularzy z
nadrukami. Pierwszą firmę Banaszczyk założył w 1988 r. w Niemczech, zaczynając
od sprowadzania do Polski papieru komputerowego. W 2000 r. wykorzystał
bankructwo niemieckiego koncernu Drescher i odkupił 51 proc. udziałów jego
polskiej spółki (już wcześniej miał 49 proc. jej akcji). Drugim biznesem,
któremu poświęcił się Banaszczyk, jest deweloperstwo. Kontynuuje budowę Logistic
City Piotrków, którego powierzchnia magazynów ma przekraczać 400 tys. m2.
Wspólnie z brytyjską firmą Parkridge buduje w Piotrkowie Trybunalskim centrum
handlowe, a samodzielnie – osiedle apartamentowców Platinium Park.
99. Stanisław Han
175 mln zł
Należące do niego Przedsiębiorstwo Produkcji Farmaceutycznej
Hasco- Lek SA z Wrocławia jest dziś ósmą firmą w
Polsce pod względem liczby sprzedanych opakowań leków. Pierwsze
lekarstwo – syrop na kaszel Tussipini – wyprodukował w 1990 r.
Dziś
Hasco-Lek wytwarza ponad 200 preparatów, a najbardziej znane to środek
przeciwbólowy Ibum oraz lek na potencję Penigra.
100. Marek Jutkiewicz
170 mln zł
Współtwórca i wieloletni
wiceprezes firmy Hoop (obecnie Kofola-Hoop, więcej o spółce w biogramie
Dariusza Wojdygi). W 2008 r. tak jak Wojdyga sprzedał funduszowi
Enterprise Investors swoje akcje Kofoli-Hoop (14,5 proc.), inkasując 164
mln zł. Teraz jest głównym konsultantem finansowym
i udziałowcem sieci klinik medycznych Allenort, którą tworzył z dwoma
lekarzami kardiochirurgami.