Jobs, któremu w 2004 r. usunięto nowotwór trzustki, na początku
2009 roku udał się na półroczne zwolnienie lekarskie, powołując się na stan
zdrowia.
"Wall Street Journal" pisze, powołując się niesprecyzowane źródła, że
być może początkowo Jobs będzie pracował w niepełnym wymiarze godzin, a codziennymi
zadaniami będzie nadal kierował dotychczasowy dyrektor ds. operacyjnych Tim
Cook.
REKLAMA
Według gazety, niektórzy członkowie kierownictwa Apple wiedzieli o operacji
54-letniego Jobsa, którą przeprowadzono w Tennessee, i co tydzień byli informowani o
jego stanie przez lekarza.
Od kiedy Jobs przeszedł operację usunięcia nowotworu
trzustki, wszelkie doniesienia o stanie jego zdrowia powodują znaczne zmiany kursu
akcji Apple. Szczególne zainteresowanie, jakim inwestorzy i analitycy obdarzają jego
osobę, wynika z faktu, że jest on postrzegany jako wizjoner w dziedzinie technologii
i marketingu, a jego rola w Apple jest dużo większa niż prezesów innych spółek.
W ciągu ostatniej dekady udało mu się przemienić przynoszącego straty producenta
komputerów Macintosh w wytwórcę popularnych na całym świecie gadżetów, takich jak
iMac, iPod czy iPhone.
W sierpniu ubiegłego roku agencja Bloomberga omyłkowo
opublikowała nekrolog przygotowany na wypadek śmierci Jobsa.
pap, em