Naukowcy oczekiwali, że prędzej czy później ten szczep wirusa grypy uodporni
się na leki. Pacjent, u którego stwierdzono zarażenie odpornym na Tamiflu
wirusem, zwalczył chorobę o własnych siłach i czuje się już dobrze. Co więcej,
nie stwierdzono, by tym odpornym wirusem zarazili się inni ludzie.
REKLAMA
Eksperci podkreślają, że do czasu opracowania skutecznej szczepionki leki
antywirusowe Tamiflu i Relenza pozostają główną linią obrony przed grypą A/H1N1.
ND, PAP