- Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej volkswagena
busa, z którego wysiedli mężczyźni i zaatakowali funkcjonariuszy. Jeden z
policjantów został uderzony kolbą długiej broni, a drugi postrzelony w twarz. Wtedy
policjanci użyli broni. Bandyci uciekli - wyjaśnił rzecznik.
REKLAMA
Jechali na akcję
Według niego,
postrzelony policjant skontaktował się z oficerem dyżurnym policji w Szamotułach i
wezwał pomoc. - Policjanci kryminalni zorganizowali blokadę drogi i zatrzymali trzech
napastników. W samochodzie leżały zwłoki czwartego, prawdopodobnie postrzelonego
przez policjantów - podał Borowiak.
Dodał, że zatrzymani mieli na sobie
kombinezony podobne do policyjnych i kurtki z napisem "policja". Znaleziono przy
nich dwie sztuki broni długiej i dwie sztuki broni krótkiej. Wszyscy byli wcześniej
wielokrotnie karani, pochodzą ze Szczecina. Ranni policjanci przebywają w
szpitalu, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
PAP< dar