Zgodnie z wynegocjowanym przed kilkunastoma dniami porozumieniem polsko-rosyjskim Gas
Trading, który ma obecnie 4 proc. udziałów w EuRoPol Gazie, firmie zarządzającej polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego, zostanie ze spółki usunięty, a jego udziały zostaną po równo rozdysponowane między dwóch pozostałych udziałowców spółki - polski PGNiG i
rosyjski Gazprom. - To co robi ta ekipa szkodzi Polsce. To, że mówią, ze polska firma, to trzeci partner, jest bardzo dziwne - denerwuje się Gudzowaty.
Szwindel i bezprawie- To jest szwindel, to narusza interes gospodarki polskiej i Polaków. Trzeba jak najszybciej znaleźć prokuratora i dać ich pod Trybunał - uważa biznesmen. - Nikt nigdy nie sprecyzował, dlaczego Gudzowaty przeszkadza w EuRoPol Gazie - dodał. Gudzowaty jest rozżalony, że poza premierem Rosji Władimirem Putinem, który dziwił się ostatnio obecności Bartimpexu w spółce zarządzającej tranzytem gazu przez Polskę, tylko Polacy zawsze domagali się usunięcia jego firmy z EuRoPol Gazu. - Nie można wywalać takiego partnera. Ja się obracałem w tym towarzystwie, to ja to zbudowałem, zajmowałem się tam logistyką - skarży się biznesmen. Gudzowaty twierdzi też, że zgodnie z prawem nie można go usunąć z EuRoPol Gazu.
TVN24, arb
Gudzowaty: Tusk nie potrafi rządzić
2009-11-09 22:32
Zgodnie z wynegocjowanym przed kilkunastoma dniami
porozumieniem polsko-rosyjskim Gas
Trading, który ma obecnie 4 proc. udziałów w EuRoPol Gazie, firmie
zarządzającej polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego, zostanie ze spółki
usunięty, a jego udziały zostaną po równo rozdysponowane między dwóch
pozostałych udziałowców spółki - polski PGNiG i
rosyjski Gazprom. - To co robi ta ekipa szkodzi Polsce. To, że mówią, ze polska
firma, to trzeci partner, jest bardzo dziwne - denerwuje się Gudzowaty.
Szwindel i bezprawie- To jest
szwindel, to narusza interes gospodarki polskiej i Polaków. Trzeba jak
najszybciej znaleźć prokuratora i dać ich pod Trybunał - uważa biznesmen. - Nikt
nigdy nie sprecyzował, dlaczego Gudzowaty przeszkadza w EuRoPol Gazie - dodał.
Gudzowaty jest rozżalony, że poza premierem Rosji Władimirem Putinem, który
dziwił się ostatnio obecności Bartimpexu w spółce zarządzającej tranzytem gazu
przez Polskę, tylko Polacy zawsze domagali się usunięcia jego firmy z EuRoPol
Gazu. - Nie można wywalać takiego partnera. Ja się obracałem w tym towarzystwie,
to ja to zbudowałem, zajmowałem się tam logistyką - skarży się biznesmen.
Gudzowaty twierdzi też, że zgodnie z prawem nie można go usunąć z EuRoPol Gazu.
TVN24, arb