Cimoszewicz uważa, że wciąż nie jest pewne czy o prezydenturę będzie ubiegał się Donald Tusk. - Jeżeli ma zamiar kandydować, to nie dziwię się, że nie mówi o tym jeszcze głośno. Gdyby się pospieszył, od następnego dnia każda jego czynność byłaby odbierana przez pryzmat takiej deklaracji. Jeżeli ma zamiar kandydować, będzie się starał trzymać na dystans tak długo jak się da - ocenia strategię ewentualnego rywala Cimoszewicz.
REKLAMA
Dobry Tusk, lepszy Sikorski
Cimoszewicz nie ocenia jednoznacznie dwóch lat rządu Donalda Tuska. - Zawsze możemy ulegać pewnej ochocie wyobrażania sobie rozwiązań idealnych, idealnego rządu i premiera. Ale w rzeczywistości takim luksusem nie dysponujemy - przekonuje. Tuska ceni za to, że jego rząd robi "lepsze wrażenie" niż rząd Jarosława Kaczyńskiego. - Teraz nie musimy się dwa, trzy razy dziennie irytować zachowaniem członków Rady Ministrów - mówi polityk lewicy. Jednocześnie zarzuca Tuskowi zbytnie przywiązanie do wyników badań opinii publicznej. - Gabinet Tuska nie jest tak populistyczny jak poprzedni, ale zdarzają się takie wypowiedzi, jak choćby ta o pedofilach - mówi. Najwyżej w rządzie Tuska polityk lewicy ocenia Radosława Sikorskiego. - Mam sporo uznana dla zmiany stylu uprawiania polityki zagranicznej, szczególnie dla zmiany stosunku do Rosji i Niemiec.
"Zagłosuję przeciw ustawie hazardowej"
Senatorowi bardzo nie podoba się też to, co dzieje się obecnie w Sejmie. – Ustawa hazardowa przyjmowana jest w tempie, jakby jakaś mafia hazardowa miała przejąć jutro władzę w państwie. Tak się nie powinno postępować. Sam mam z tym tyle wspólnego, że raz do roku wypełniam kupon totolotka, ale nie poprę tej ustawy - oznajmił senator.
TVN24, arb