Jako pierwszy na nowe instrukcje zareagował minister obrony Nikołaj
Mładenow, który wstrzymał kupno noworocznych prezentów i zakazał tradycyjnego
noworocznego balu w Domu Armii. Wcześniej premier zakazał wydatków na cele
reprezentacyjne w urzędach, na kawę i kwiaty dla gości, zalecił ograniczenie do
minimum rozmów telefonicznych, organizowania seminariów i kursów szkoleniowych.
Zapowiedział nawet, że będzie płacić z własnej kieszeni za kawę dla swoich
gości.
Oszczędności obejmują jednak nie tylko administrację państwową. Wbrew
praktyce z ostatniej dekady, w tym roku nie będzie świątecznego dodatku dla
emerytów, a podwyżki emerytur, które miały wejść w życie od 1 stycznia 2010 r.,
odłożono na lipiec i to pod wieloma warunkami. Cięciom podlegają również stypendia
dla studentek-matek, dla matek bliźniaków, ulgi dla młodych małżeństw.
REKLAMA
PAP, arb