"Jeśli nie przyjmiemy teraz tego
porozumienia, żadne następne pokolenie nie zdoła osiągnąć dla Chorwacji
korzystniejszej ugody" - przekonywała przed głosowaniem premier Jadranka Kosor.
Główna partia opozycyjna, socjaldemokratyczna, która wcześniej wyrażała
zastrzeżenia, ostatecznie poparła umowę i większość jej deputowanych głosowała za
porozumieniem.
Porozumienie zostało podpisane 4 listopada przez Kosor oraz
premiera Słowenii Boruta Pahora, po czym miało być ratyfikowane przez parlamenty obu
stron. Zgodnie z umową spór o przebieg granicy u wybrzeży Adriatyku po rozpadzie
Jugosławii w 1991 roku rozstrzygnie międzynarodowy arbitraż, a oba kraje
podporządkują się jego decyzji.
REKLAMA
Słowenia, która w 2004 roku weszła do UE jako
ostatnia dotąd z byłych republik jugosłowiańskich, od grudnia blokowała chorwackie
rozmowy akcesyjne. Lublana uznała bowiem, że przedłożona przez Zagrzeb dokumentacja
związana ze wstąpieniem do UE przesądzała z góry sprawę granicy.
Chorwacja ma
nadzieję na sfinalizowanie rozmów akcesyjnych z UE w 2010 roku.
pap, em