Wczoraj PO złożyła w Sejmie projekt nowej ustawy o IPN. W porównaniu do obecnych uregulowań w zreformowanym IPN-ie pozycja szefa tej instytucji ma być słabsza, a większe wpływy mają osiągać środowiska naukowe. Zdaniem PiS takie zmiany służą zneutralizowaniu zagrożenia jakie dla polityków posiadających swoje "teczki" stanowi IPN.
REKLAMA
Janusz Palikot przekonuje, że zmiany w PIN są konieczne. "Idiotyczne oskarżenia pod adresem najpierw Wałęsy, a teraz
Kwaśniewskiego to coś, co nie może być bezkarne" - denerwuje się poseł. "Jest zasadne pytanie o
co w tym chodzi? Dlaczego państwowa instytucja tak się angażuje przeciw
symbolom państwowości? Nie stać nas na Kurtykę. Państwo Polskie za
słabe jest, aby je tak niszczyć" - podkreśla poseł nawiązując do niedawnej publikacji IPN na temat agenturalnej przeszłości prezydenta Kwaśniewskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ - IPN: KWAŚNIEWSKI TO TW ALEK
arb