Z danych resortu
wynika, że nowe regulacje dotyczące ustalenia wysokości świadczeń członkom WRON
dotyczą dziewięciu świadczeniobiorców wojskowego systemu emerytalnego. Jak
informuje MON, przeciętne świadczenie emerytalne tych osób wynosi obecnie 8495 zł.
Po przeliczeniu według zasad obowiązujących od 1 stycznia 2010 r., przeciętne
świadczenie wynosić będzie ok. - 4143 zł (brutto). WRON, której szefował ówczesny
premier, szef MON i szef PZPR gen. Wojciech Jaruzelski, administrowała od grudnia
1981 r. do lipca 1983 r. stanem wojennym. Składała się z 22 wyższych wojskowych;
część z nich już nie żyje. W skład WRON wchodzili m.in.: dowódca Marynarki
Wojennej adm. Ludwik Janczyszyn, szef SG WP gen. Florian Siwicki, wiceminister MON
gen. Tadeusz Tuczapski, szef Głównego Zarządu Politycznego WP gen. Józef Baryła,
szef MSW gen. Czesław Kiszczak oraz ppłk Mirosław Hermaszewski (pierwszy polski
kosmonauta, dziś generał, który twierdzi, że został członkiem WRON bez swej wiedzy i
zgody). Na mocy specjalnej ustawy, od 1 stycznia 2010 r. oficerowie służb PRL i
członkowie WRON (lub wdowy po nich) stracą prawo do uprzywilejowanych świadczeń -
wyższych, niż mają zwykli emeryci. Od decyzji o obniżce można się odwołać do
sądu.
REKLAMA
Kto zachowa przywileje?
Członkom WRON emerytura wojskowa naliczana będzie po 0,7 proc. podstawy
wymiaru za każdy rok służby w wojsku - począwszy od 8 maja 1945 r. Gen. Jaruzelski -
sądzony za bezprawne wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 1981 r. - zapowiadał, że
nie skorzysta z emerytury, jaka przysługuje mu jako b. prezydentowi. W środę nie
udało się uzyskać jego stanowiska w tej sprawie. Przepisy regulacji 13 stycznia
zbada pełny skład Trybunału Konstytucyjnego. Lewica zaskarżyła ustawę do Trybunału,
zarzucając jej m.in. odpowiedzialność zbiorową wobec funkcjonariuszy z PRL.
Niektórzy prawnicy uważali, że nie powinno być konstytucyjnych problemów z
odebraniem wyższych emerytur oficerom służb PRL; za wątpliwą uznawali zaś
konstytucyjność odbierania ich członkom WRON. Na mocy nowych przepisów, emerytury
dla byłych oficerów z PRL będą obliczane nie tak jak obecnie - według wskaźnika w
wysokości 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944-1990 - lecz
0,7 proc. (tak jak za okres nieskładkowy, za okres składkowy wynosi on 1,3
proc.).
Przywileje zachowaliby ci funkcjonariusze, którzy pomagali opozycji
demokratycznej, ale musieliby to udowodnić. Szerzej znany jest jeden taki przypadek:
oficera SB Adama Hodysza, który od końca lat 70. informował gdańską opozycję o
akcjach SB - za co skazano go w latach 80. na 6 lat więzienia. Przywileje za lata
służby w PRL stracą także funkcjonariusze SB, którzy w 1990 r. zostali pozytywnie
zweryfikowani i przyjęci do Urzędu Ochrony Państwa - np. szefowie UOP gen. Gromosław
Czempiński i gen. Andrzej Kapkowski. Krytykowali to szefowie MSW po 1990 r., m.in.
Krzysztof Kozłowski i Andrzej Milczanowski. "Zatrudniałem tych ludzi na określonych
warunkach płacowych i emerytalnych. Po blisko 20 latach ustanawia się nowe zasady,
rażąco niekorzystne, uważam to za skandal" - mówił Milczanowski.
41 tys. os. straci wyższe świadczenia
IPN w związku z
tzw. ustawą dezubekizacyjną rozpatrzył zapytania dotyczące ponad 194 tys.
świadczeniobiorców; ponad 41 tys. z nich straci wyższe świadczenia. W tajnym, tzw.
zastrzeżonym zbiorze IPN znajdują się akta dotyczące ok. 2 tys. funkcjonariuszy,
którzy nie straciliby swych przywilejów, gdyby ich akta pozostały tajne. Trwają
konsultacje IPN ze służbami ochrony państwa co do udostępnienia zawartości akt wobec
tych osób. Odbieranie przywilejów emerytalnych służb PRL ma swą historię. W
grudniu 1992 r. Sejm przyjął ustawę odbierającą tzw. emerytury mundurowe
funkcjonariuszom PRL stosującym represje, ale prezydent Lech Wałęsa zawetował ją, a
weta nie zdołano oddalić. W grudniu 1997 r. rząd koalicji AWS-UW przeforsował zmiany
zasad waloryzacji emerytur mundurowych, które skutecznie zawetował Aleksander
Kwaśniewski.
Od 1998 r. można zaś odbierać wyższe emerytury sędziom i
prokuratorom, którzy w latach 1944-56 pracowali w NKWD, UB, Informacji Wojskowej i
innych organach represji PRL i ZSRR. TK nie zakwestionował tego rozwiązania, które
zaskarżył prezydent Kwaśniewski. Prawo do wyższych emerytur tracą też sędziowie,
którym dowiedzie się, że w PRL łamali zasadę niezawisłości. Ponadto można
odbierać lepszą emeryturę wojskową, jeśli danej osobie udowodni się, że w latach
1944-1956 w związku ze służbą w Informacji Wojskowej, prokuraturze wojskowej lub
sądach wojskowych stosowała represje wobec działających na rzecz
niepodległości.
PAP, dar