- Rozmawiałem już z przewodnicząca klubu parlamentarnego PiS Grażyna
Gęsicką i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Jest zgoda na przygotowanie przez klub
PiS specjalnych ekspertyz i konferencji poświęconej temu problemowi - zapowiedział
Brudziński. Dodał, że do dyskusji zostaliby zaproszeni przedstawiciele samorządów,
firm branży morskiej, naukowcy. Brudziński dodał, że będzie również prosił o
interwencję w tej sprawie prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. - Chcę zwrócić się do
wszystkich zachodniopomorskich parlamentarzystów, abyśmy wystąpili ze wspólną
interpelacją do ministra sprawiedliwości i do ministra infrastruktury o pełne
wyjaśnienie i podjęcie działań, które będą skutkowały tym, że budowa Gazoportu w
Świnoujściu nie będzie zagrożona - powiedział poseł.
REKLAMA
Szczecin na aucie
Powstający w Świnoujściu
Gazoport to terminal do odbioru gazu skroplonego LNG, który ma uniezależnić Polskę
od rosyjskich dostaw surowca. Brudziński dodał, że jeśli rura na dnie morza nie
będzie wkopana, tylko położona tak, że uniemożliwi wpływanie do portu statków o
zanurzeniu większym niż 13 metrów, to Szczecin zostanie zmarginalizowany jako port,
bo będzie dostępny tylko dla mniejszych jednostek. Poseł zapowiedział, że jeszcze w
tym tygodniu wyśle pisma do zachodniopomorskich parlamentarzystów. Eurodeputowany
Marek Gróbarczyk z PiS zapowiedział z kolei zainicjowanie w Parlamencie Europejskim dyskusji
na temat negatywnego wpływu inwestycji Nord Stream na poszczególne regiony.
Radni protestują
W
grudniu 2009 r. radni Świnoujścia zwrócili się do polskiego rządu o "podjęcie
intensywnych i skutecznych działań, zmierzających do wyeliminowania zagrożeń dla
rozwoju i funkcjonowania portu w Świnoujściu, które powstaną w wyniku budowy i
eksploatacji rurociągu Nord Stream". Przypomnieli, że tor wodny przebiegający w
rejonie, w którym planowane jest ułożenie rurociągu ma głębokość około 14,3 m. Ich
zdaniem, biorąc pod uwagę średnicę rurociągu oraz wielkość tzw. strefy
bezpieczeństwa nad rurociągiem po położeniu maksymalne zanurzenia jednostek
pływających w tym rejonie spadnie z 13,2 m do 11,3 m. Sprzeciw wobec budowy
wyraził także w listopadzie Związek Miast i Gmin Morskich oraz radni nadmorskiej
gminy Rewal.
Gazociąg Północny mają tworzyć dwie nitki o długości 1220 km i
przepustowości po 27,5 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Gazociąg będzie się zaczynał w
okolicy rosyjskiego Wyborga, a kończył w okolicach niemieckiego Greifswaldu. Według
planów, pierwsza nitka powinna być oddana do eksploatacji w końcu 2011 roku, a druga
- w 2012 roku. Koszt projektu jest szacowany na 7,4 mld euro.
PAP, arb