Ranking 100 najbardizje wpływowych Polaków 2011 Ranking 100 najbogatszych Polaków 2011
-

-

Gra w historię

Im mocniej historia drapie w gardle, tym jest bliższa, piękniejsza i prawdziwsza. Dawniej ludzie kupowali kosyniera spod Racławic czapką krakuską zatykającego rosyjską armatę. Po latach znakomicie szedł ułan z panienką pod okienkiem. Potem przyszła era czerwonych maków i wykorzystanego polskiego żołnierza. Dzisiaj najbardziej wzrusza nas mały powstaniec w zbyt dużej panterce, za dużych butach i w spadającym na oczy hełmie. Cały dramat naszej nieszczęsnej najnowszej historii zdaje się być zaklęty w tej postaci dzieciaka gotowego do walki o Polskę wielkim zdobycznym pistoletem maszynowym.
Na rynku pojawiła się niedawno gra planszowa „Mali powstańcy". Jest próbą, jak informują jej autorzy i producenci, „przeniesienia na planszę funkcjonowania harcerskiej poczty polowej, która działała podczas powstania warszawskiego. Młodzi harcerze – jak słusznie stwierdzają autorzy – przenosili pocztę i rozkazy między oddziałami powstańczymi, pomagając w ten sposób w walce z okupantem”. Celem tej gry jest dostarczenie jak największej liczby rozkazów, przy czym „jeśli rozkaz nie zostanie doręczony na czas, oddziały powstańcze mogą stracić poszczególne obiekty, a nawet całe dzielnice – ostrzegają autorzy. Jeśli zaś zbyt wiele dzielnic zostanie zajętych przez oddziały wroga, gra kończy się porażką wszystkich graczy”. Tego już autorzy nie piszą, ale należy rozumieć, że jeśli wszystkie rozkazy zostaną dostarczone na czas, gra się kończy? Ale czym? Zwycięstwem wszystkich graczy? Czyli sukcesem powstania?
REKLAMA

Oczywiście, to tylko gra w historię. Ale mimowolna sugestia zawarta nawet w grze planszowej, że powodzenie powstania w jakimkolwiek stopniu zależało od tych dzieci, wydaje się grubym nadużyciem. To powstanie już w chwili wybuchu skazane było na klęskę, a setki dzieci na przedwczesną, niesprawiedliwą śmierć bez względu na to, ile i jak szybko dostarczone zostaną rozkazy. Prawda w kwestii powstańczej łączności brzmi po prostu kompromitująco. Bo do łączności na wojnie służą nie dzieci, nie łącznicy czy łączniczki, nie ludzie przebiegający kanałami z dzielnicy do dzielnicy, ale urządzenia łączności przewodowej i bezprzewodowej, czyli telefony i radiostacje. Ale skąd mieliśmy w okupowanej Warszawie wziąć radiostacje?

Powstańcza Warszawa dysponowała dziesięcioma sprawnymi radiostacjami. Nie trzeba było wysyłać w śmiertelnie niebezpieczne misje łączniczek i kilkunastoletnich harcerzy do innych, oddalonych dzielnic. Nie trzeba było skazywać tych dzieci na kule niemieckich „gołębiarzy", strzelców wyborowych. Wystarczyło nawiązać łączność radiową. Dlaczego tak się nie stało? Dlaczego zginęły setki łączniczek i łączników? Ano dlatego, co ujawnia Zbigniew S. Siemaszko, że w polskich regulaminach wojskowych komu innemu podlegały radiostacje, a komu innemu szyfranci. Stały więc bezużyteczne, bo szyfranci byli gdzie indziej, a radiostacje gdzie indziej.

Słynne dwukrotne próby dwustronnego przebicia się przez Dworzec Gdański i połączeniaŻoliborza i Starówki 19-20 i 21-22 sierpnia nie powiodły się, bo nie udało się przez łączników uzgodnić pełnej synchronizacji ataku na niemieckie pozycje. Różnica w czasie obu ataków wynosiła półtorej godziny. Tym samym wielka operacja zakończyła się klęską, a straty powstańcze sięgnęły 80 proc. atakujących. Trudno o przykład większej nieudolności. A przecież wystarczyło włączyć obie radiostacje. Jak wiadomo, z braku łączności radiowej wprowadzono łączność wzrokową, to znaczy przez wywieszanie polskich flag wskazywano przybywającym łącznikom miejsce stacjonowania polskich placówek. Do dzisiaj widok bram, barykad i budynków na zdjęciach z powstania, wyróżnionych polską flagą, drapie nas w gardle historycznym wzruszeniem. I być może warto ujawnić, że to, co nas dziś wzrusza i emocjonuje, wówczas stało się powstańczym przekleństwem. Bo te polskie flagi dla niemieckiego lotnictwa były pierwszymi drogowskazami prowadzącymi na polskie pozycje. I zapewne do dzisiaj Niemcy nie potrafią zrozumieć, dlaczego Polacy sami wskazywali im cele bombardowań.
 
Strona 1 z 3 

Dyskutuj na forum Dyskutuj na forum

Forum Życie : Gra w historię
Liczba wpisów w tym temacie [0]

W TYGODNIKU

NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE

1 dzień | 7 dni | 30 dni
543komentarzy"Kaczyński to nędzny i żałosny nieuk"
419komentarzyAutorzy obrzydliwej ulotki z Wrocławia pytają: czy tata Tuska był w SS?
215komentarzyTusk dla "Wprost": są internauci, którzy modlą się o moją śmierć. Ale większość to świetni młodzi ludzie
192komentarzyNiesiołowski: ACTA jest dobre, a jego przeciwnicy to idioci
161komentarzyMichał Kobosko nowym redaktorem naczelnym "Wprost"
132komentarzyPalikot: Niemcy wygrały z nazizmem, my przegrywamy z Kaczyńskim
126komentarzyKłótnia w TVN. Kolenda-Zaleska do Rutkowskiego: dokonał pan linczu na matce Madzi
119komentarzyZiemkiewicz i spółka - budowniczowie drugiej Polski
103komentarzyIle zarabiają w TVP? Najwyżej ceni się Lis
72komentarzySKOKI, czyli jak smoleńscy mściciele stali się lobbystami
543komentarzy"Kaczyński to nędzny i żałosny nieuk"
419komentarzyAutorzy obrzydliwej ulotki z Wrocławia pytają: czy tata Tuska był w SS?
215komentarzyTusk dla "Wprost": są internauci, którzy modlą się o moją śmierć. Ale większość to świetni młodzi ludzie
192komentarzyNiesiołowski: ACTA jest dobre, a jego przeciwnicy to idioci
161komentarzyMichał Kobosko nowym redaktorem naczelnym "Wprost"
132komentarzyPalikot: Niemcy wygrały z nazizmem, my przegrywamy z Kaczyńskim
126komentarzyKłótnia w TVN. Kolenda-Zaleska do Rutkowskiego: dokonał pan linczu na matce Madzi
119komentarzyZiemkiewicz i spółka - budowniczowie drugiej Polski
107komentarzyOdrzuceni odrzucają
103komentarzyIle zarabiają w TVP? Najwyżej ceni się Lis
543komentarzy"Kaczyński to nędzny i żałosny nieuk"
419komentarzyAutorzy obrzydliwej ulotki z Wrocławia pytają: czy tata Tuska był w SS?
232komentarzyNiesiołowski: płk Przybył może być niezrównoważony. Kempa: pod rządami PO źle się dzieje
215komentarzyTusk dla "Wprost": są internauci, którzy modlą się o moją śmierć. Ale większość to świetni młodzi ludzie
192komentarzyNiesiołowski: ACTA jest dobre, a jego przeciwnicy to idioci
182komentarzyKaczyński: śledztwo smoleńskie było obrzydliwe. To poziom lumpenproletariatu
161komentarzyMichał Kobosko nowym redaktorem naczelnym "Wprost"
160komentarzyKatastrofa smoleńska: to nie była brzoza
151komentarzySondaż. Komorowski ucieka Kaczyńskiemu
146komentarzyKaczyński: a Tusk jak cysorz, co ma klawe życie, znów ma urlop
: Czynsze idą w górę

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

TO BUDZI EMOCJE


POLECAMY

 
Wszystko o Finansach
Człowiek Roku 2011 - Akredytacje
Półroczna e-prenumerata Wprost w prezencie dla Ciebie
Easygo