Nagrodę klubów "GP" w postaci repliki
tarczy hiszpańskiego rycerza dostał były szef CBA Mariusz Kamiński. Przypominając, że
odchodząc z CBA, otrzymał od swych podwładnych szablę, Kamiński oświadczył: - Dziękuję za tarczę, mam już szablę; będziemy walczyć dalej. Nagrodą
"Niezależnej Gazety Polskiej - Nowego Państwa" wyróżniono zaś Fundację "Pamiętamy",
która przywraca pamięć o niepodległościowych konspiratorach z drugiej połowy lat 40.
i 50.
Agent "Tomek" zasłynął z "rozpracowania", w ramach antykorupcyjnych
operacji specjalnych CBA, byłej posłanki PO Beaty Sawickiej oraz Weroniki Marczuk.
Zdaniem obu kobiet, próbował zbliżyć się do nich emocjonalnie. Ostatnio w internecie
ujawniono jego wizerunek i inne dane. Według Sakiewicza "Tomek" dostał tę nagrodę
za "bezkompromisową walkę z korupcją". Sakiewicz pisał w "GP", że jest on "ofiarą
bezprecedensowego ataku mediów", które mszczą się na nim, że "zdemaskował on sposób
myślenia elit III RP". "Nie zważając na polityczną i medialną nagonkę, łapał
przestępców z najwyższej półki politycznej, nawet wśród tzw. celebrytów. Skutecznie
złamał tabu, które zakazywało interesowania się przez organa ścigania osobami z tzw.
salonu. Agent Tomek musiał, nie z własnego wyboru, nagle stać
się bardzo znany. Ale hałas wokół jego osoby miał więcej wspólnego z linczem niż
popularnością. Niech nasza nagroda choć symbolicznie wyrówna tę dysproporcję" - uzasadniał przyznanie wyróżnienia Sakiewicz.
REKLAMA
PAP, arb