O tym, że chorąży Zielonka miał współpracować z rosyjskim wywiadem napisał tygodnik "Argumenti Niedieli". "Dla wywiadu nie ma nic gorszego od zniknięcia szyfranta. O pozyskaniu osoby pracującej na tym stanowisku marzą wszystkie służby specjalne" - napisali dziennikarze "Argumenti Niedieli". Ich zdaniem polski szyfrant był posiadaczem informacji, które są w stanie zachwiać polskim i NATO-wskim systemem bezpieczeństwa. Co na to strona Polska? - W styczniu media poinformowały o zatrzymaniu rosyjskiego szpiega,
działającego od lat bez immunitetu dyplomatycznego. To bardzo
zdenerwowało naszych kolegów po fachu z Moskwy. Dla mnie tekst o
Zielonce jest ich złośliwą odpowiedzią - uważa przedstawiciel polskich służb specjalnych. Gdzie więc jest Zielonka? Na to pytanie nasze służby nie potrafią odpowiedzieć od 10 miesięcy.
REKLAMA
"Dziennik Gazeta Prawna", arb