"Będę kandydował dlatego, że nasze państwo i nasze życie publiczne
potrzebuje zmian. Potrzebujemy dzisiaj i chcemy władzy, którą będziemy szanować, ale
przede wszystkim potrzebujemy władzy, która będzie szanować Polaków" - powiedział
Jurek podczas konwencji wyborczej swojej partii.
Jak mówił, "polskiej polityce
trzeba przywrócić zasady, przekonania i odpowiedzialność".
REKLAMA
"Musimy naprawić chory
system polityczny i możemy to zrobić wspólnie. Wierzę w nasz naród, ponieważ jest on
naszym największym kapitałem. Jesteśmy wielkim narodem, który światu i
chrześcijaństwu dał papieża Jana Pawła II; jesteśmy narodem, od którego zaczęło się
zwycięstwo wolnego świata w walce z komunizmem" - zaznaczył Jurek.
W jego ocenie
ten wielki potencjał polskiego narodu jest niewykorzystany, ponieważ wielu polityków
"psuje demokrację, życie polityczne i państwo".
"Dzisiaj młodzież, inteligencja,
ludzie, którzy powinni angażować się w życie publiczne odsuwają się od polityki,
ponieważ widzą, że jest to dziedzina zarezerwowana dla ludzi, którzy sami siebie
nazwali klasą polityczną, tworzą zamknięty świat, zajmują się własną grą, akcjami
demaskacyjno-kompromitacyjnymi a nie poszukiwaniem dobra publicznego" -
ocenił.
Były marszałek Sejmu uważa, że dzisiaj Polska potrzebuje polityków
zdolnych do dialogu ze swoimi partnerami i oponentami, zdolnych do "przyjęcia
każdego rozsądnego argumentu".
Jak zaznaczył, jego celem jest wejście do drugiej
tury wyborów prezydenckich. Podkreślił jednocześnie, że jego kampania wyborcza
odniesie sukces wtedy, gdy uda mu się zachęcić wielu - przede wszystkim młodych -
ludzi do zaangażowania w sprawy publiczne. "Wygramy Polskę" - podkreślił b.
marszałek Sejmu.
Opowiedział się m.in. przeciw wprowadzeniu w Polsce waluty
europejskiej - euro. Zadeklarował, że jeżeli zostanie głową państwa, to przez okres
jego prezydentury "polski pieniądz narodowy pozostanie bezpieczny".
Ponadto, w
ocenie Jurka, Polska powinna być na forum europejskim rzecznikiem i konstruktorem
światopoglądu chrześcijańskiego. Nasz kraj powinien też - mówił Jurek - aktywnie
formułować interesy Europy Środkowej oraz bronić kontynuacji i przywrócenia równości
we wspólnej polityce rolnej Unii Europejskiej.
Chęć kandydowania w wyborach
prezydenckich zadeklarowali już Jerzy Szmajdziński (SLD), Tomasz Nałęcz (SdPl) oraz
Andrzej Olechowski.
PAP, mm