Straty to efekt nieskutecznych negocjacji, jakie Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo oraz Ministerstwo Gospodarki prowadziły z rosyjskim Gazpromem w 2006 r. W rezultacie musieliśmy zgodzić się na podwyżki cen gazu importowanego średnio o 10-11 proc.
REKLAMA
Rosjanie wymogli na nas również dopłatę za gaz już kupiony rok wcześniej - w 2005 r. Kosztowało nas to dodatkowo 96 mln dol. Skutki porozumienia przełożyły się na wyższe rachunki za gaz.
PAP, im