Porwani to dyrektor generalny dwóch firm konstrukcyjnych związanych z
lokalnym rządem Katalonii Albert Vilalta, przedsiębiorca z branży budownictwa Roque
Pascual, oraz urzędniczka administracji sądowej Alicia Gamez. Od lat brali udział
w "karawanach solidarności" z krajami Afryki Zachodniej, organizowanych przez
barcelońską organizację pozarządową Accio Solidaria (BAS). Pomoc humanitarna
polegała przede wszystkim na tanim dostarczaniu materiałów innym organizacjom
pozarządowym działającym w Maroku, Mauretanii, Senegalu i Gambii.
Pod koniec
listopada uzbrojeni napastnicy zatrzymali w Mauretanii jeden z 13 samochodów
wiozącego pomoc konwoju, uprowadzając troje Hiszpanów. W oświadczeniu
wyemitowanym przez Al-Dżazirę Al-Kaida wzięła na siebie odpowiedzialność za tę
akcję.
REKLAMA
PAP, arb