Na pierwsze nagranie show państwo Senyszyn wkroczyli, trzymając się za ręce. Po wyjściu zaś całowali się jak para nastolatków. Posłanka wyjaśnia, że taki wybuch namiętności jest efektem długiej rozłąki między małżonkami. – Odkąd zostałam europosłanką, widujemy się kilka dni w miesiącu – dodaje.
REKLAMA
W programie „Ona i On" małżonkowie będą udowadniać, jak dobrze się znają. – Nie boimy się, jesteśmy razem już tak długo, że żadne pytanie nas nie zaskoczy – wyznaje Senyszyn. Jak się okazało, taka formuła programu wydała się europosłance atrakcyjniejsza niż „Taniec z gwiazdami”, w którym zaproponowano jej udział.
AG, „Super Express"