- Palikot chyba trochę zbytnio grzeszy grzechem pychy albo traci kontakt z rzeczywistością - ocenia wypowiedź posła Paweł Graś. Jego zdaniem ostatnie rewelacje Palikota o chęci objęcia fotela premiera i startu w wyborach prezydenckich, niepotrzebnie pokazują jego osobę z "nienajlepszej strony". Graś przyznaje, że za takie szarże nikt nie zamierza usuwać Palikota z partii ale z pewnością traci on w oczach wyborców.
REKLAMA
Palikot chce być premierem. "Jestem lepszy od Sikorskiego i Komorowskiego"Rzecznik rządu radzi włożyć między bajki także słowa posła z Lublina o zmianie na stanowisku Ministra Spraw Zagranicznych. Palikot uważa, że jeżeli Sikorski przegra prawybory w PO, powinien zrezygnować z funkcji szefa MSZ, a jego stanowisko powinien objąć Jan Krzysztof Bielecki. Graś zapewnia, że „w zeszłym tygodniu Bielecki został szefem Rady Gospodarczej i nie ma planów, żeby szybko zmieniał miejsce swojego funkcjonowania i urzędowania dla rządu Donalda Tuska". Dlatego Graś radzi nie brać słów Palikota na poważnie.
dw, im, źródło: TOK FM