Szef MSZ Radosław Sikorski odpowiadając na propozycję Schetyny powiedział, że ponawia propozycję debaty telewizyjnej między nim a
marszałkiem Sejmu Bronisławem Komorowskim. - Uważam, że powinniśmy chronić autorytet
naszego marszałka Sejmu przed oskarżeniami o nadużywanie władzy nad gmachem Sejmu w
związku z debatą, która ma mieć charakter jednak partyjny - powiedział Sikorski. Jak dodał, stąd ponawia propozycję debaty w studio
telewizyjnym w formule quasi-prezydenckiej, bo - jak mówił - "w tych prawdziwych
wyborach takiej debaty nie unikniemy".
- To jest efekt mojego
zaproszenia wysłanego w postaci listu otwartego do Radosława Sikorskiego.
Proponowałem, abyśmy stanęli na ubitej, politycznej ziemi, ale na gruncie Platformy.
Do debaty w obliczu kamer, mikrofonów dziennikarzy i opinii publicznej, ale na
gruncie wyznaczonym i kontrolowanym przez Platformę Obywatelską - komentował z kolei propozycję Schetyny Komorowski. - Bardzo się cieszę, że moja propozycja została
zaakceptowana, zyskała poparcie. To według mnie gwarantuje w sposób odpowiedzialny i
jednocześnie atrakcyjny odbycie debaty, tak jak to miało miejsce już raz w
Katowicach - dodał marszałek Sejmu.
REKLAMA
Nitras: debata w sali kolumnowej to sabotaż Do debaty, która
miałaby się odbyć w środę o godz. 17 w Sejmie, zaprosił obu kandydatów w prawyborach
PO szef klubu Platformy Grzegorz Schetyna.
Rzecznik klubu Andrzej Halicki powiedział dziennikarzom w Sejmie, że kandydaci nie potwierdzili jeszcze udziału w debacie w jednym czasie i jednym terminie. Jak ocenił, Schetyna - jako szef klubu - powinien być gospodarzem takiej debaty; debata miałaby się odbyć w Sali Kolumnowej Sejmu
Wiceszef PO Waldy Dzikowski powiedział, że środowe posiedzenie klubu PO to bardzo dobra formuła dla debaty Komorowski-Sikorski. "Dyskusja na forum klubu PO, z udziałem posłów i senatorów, jest dobrym pomysłem" - ocenił. Jak jednak dodał, wszystko zależy od decyzji kandydatów.
Komorowski i Sikorski odbyli już jedną bezpośrednią debatę - w Katowicach, podczas zjazdu Młodych Demokratów, młodzieżówki PO. Wówczas szef dyplomacji zaproponował marszałkowi kolejną debatę w telewizji (potem ponowił tę propozycję we wpisie na Twitterze). Komorowski wystosował do Sikorskiego - w formie listu otwartego - ofertę odbycia otwartej, publicznej debaty w obecności mediów, ale "na gruncie Platformy". W piątek Komorowski powiedział, że debata powinna odbyć się na forum klubu parlamentarnego PO
Premier Donald Tusk, pytany o możliwość publicznej debaty Bronisława Komorowskiego z Radosławem Sikorskim ocenił, że im więcej "przyzwoitej konkurencji", tym lepiej. Spodziewa się też, że Komorowski wyrazi ostatecznie zgodę na debatę telewizyjną. "Uważam, że im bardziej byłaby ta nasza kampania w prawyborach otwarta i taka w atmosferze konkurencji - przyzwoitej, ale konkurencji - tym lepiej" - powiedział Tusk.
PAP, im, dw