"Jestem na pewno
zawiedziony, bo była szansa na medal, która może się już więcej nie powtórzyć" -
ocenił Adam Małysz, który jeszcze po trzeciej serii był drugi, za
Ammannem.
Do trzeciego miejsca, na którym
uplasował się Norweg Anders Jacobsen, brakło mu zaledwie 0,4 pkt, mniej niż pół
metra.
Jednak w sobotę dwukrotny wicemistrz olimpijski z Vancouver nie miał
swojego dnia. "Liczyłem na więcej. Jakoś mam pecha w mistrzostwach świata w lotach.
Gdybym dziś skakał tak jak wczoraj, wówczas mógłbym nawet powalczyć z Ammannem" -
przyznał polskim dziennikarzom po zakończeniu konkursu.
REKLAMA
Podkreślił, że przy
współczesnych skokach przegrywa się nawet i o jedną dziesiątą, a ten 211. metr
będzie mu się śnił. "Pierwszy skok mocno spóźniłem. Nogi mi wyjechały, niemal
spadłem z progu. Nie miałem odpowiedniej wysokości, żeby daleko polecieć. Coś
zrobiłem nie tak w powietrzu, ale to wykaże dopiero analiza" - mówił mocno
zasmucony.
W trzeciej próbie Małysz osiągnął 211 m, gdy Jacobsen 230,5,
Schlierenzauer 222,5, a młody Czech Antonin Hajek 223,5 m. W czwartej "Orzeł z
Wisły" wylądował na 211,5 m, ale jego rywale skakali zdecydowanie dalej.
Schlierenzauer uzyskał 230,5 m, a Jacobsen 227,5 m i z piątej pozycji awansował na
trzecią.
Rekordzista świata w lotach Norweg Bjoern Einar Romoeren, który w marcu
2005 roku w Planicy lądował na 239. metrze, teraz zajął dziewiąte miejsce z
najlepszym skokiem w czwartej serii - 223 m.
A ta seria była rekordowa. 29-letni
Ammann uzyskał drugi w historii lotów wynik 236,5 m. 23-letni Stoch poprawił rekord
życiowy o 7,5 m (218 m), także 23-letni Hajek aż o 33 m (236 m), a 38-letni
Japończyk Noriaki Kasai o 9,5 m (224 m).
Simon Ammann był największą gwiazdą
sezonu 2009/2010. Zdobył dwa złote medale olimpijskie, Puchar Świata i tytuł mistrza
świata w lotach. Adam Małysz ma w dorobku dwa srebrne medale z Vancouver, czwarte
miejsce w lotach i piąte w Pucharze Świata. Fin Janne Ahonen, który wrócił do sportu
po rocznej przerwie i zapowiadał walkę o czołowe lokaty, wrócił z Kanady bez medali,
ale z kontuzją. W Pucharze Świata zajął 11. miejsce, a w lotach 27.
Kolejny Polak, Kamil Stoch uplasował się na 16. pozycji.
em, pap