- Jedną z najmocniejszych cech, którą myśmy
obserwowali w różnych wspólnych działaniach, była prawość. Rzadko można spotkać w świecie polityki człowieka
tak pozbawionego negatywnych emocji, tak pozbawionego nadmiernie rozbudowanych
ambicji, że przesłaniają resztę świata i przesłaniają to, co najważniejsze - podkreślił Marszałek.
"Aby było normalnie"
REKLAMA
Komorowski wspominał, że powtarzaną często w Sejmie dewizą posła
Dolniaka, było to, "aby żyło się normalnie, aby było normalnie". - Czuło się, że to
jest głęboka prawda o nim samym. On całym swoim życiem, także parlamentarnym, swoim
zachowaniem potwierdzał, że nie tylko chce, żeby było normalnie, ale także czynił
tak, aby było normalnie, to znaczy dobrze - powiedział marszałek. - Grzegorz
Dolniak miał opinię człowieka niesłychanie pracowitego i z roku na rok rosło
przekonanie, że ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Swoją pozycję zdobywał głównie
pracą i tą życzliwością wobec innych, także umiejętnością powściągania własnych
emocji - dodał.
Niezastąpiony posełPremier Donald Tusk przyznał, że Grzegorz Dolniak zasługuje na miano osoby niezastąpionej.
- Pracował ciężko, ale nie dla sławy. Nie czekał na odznaczenia - mówił podczas uroczystości pogrzebowych premier. - Los okrutny
sprawił, że zostałeś komandorem najważniejszego orderu, tak jak żołnierz na polu
bitwy, który nie idzie na wojnę po odznaczenia. Zginąłeś w tragicznej katastrofie,
chociaż wszyscy chcieliśmy, żebyś dalej pracował, tak jak ciężko pracowałeś dla
Będzina, dla rodziny, dla Polski. Kto mógł się spodziewać, że będziemy ciebie
żegnali jak żołnierza - powiedział Tusk nad trumną zmarłego.
Premier
przypomniał, że wiceszef klubu PO był jednym z ojców założycieli Platformy, ale -
zaznaczył - nie było to nigdy dla niego powodem do wywyższania się ponad
innych. - To właśnie ty byłeś Platformą Obywatelską, byłeś jak żołnierz pierwszej
brygady. To od twojego wysiłku był początek naszej wspólnej pracy. Bez ciebie będzie
o wiele trudniej, będzie trudniej najbliższym, Zagłębiu, Platformie i całej
ojczyźnie - podkreślił Tusk. - Będziemy wiernie służyć Polsce, także dlatego,
żeby w ten sposób złożyć tobie hołd - oświadczył premier.
Człowiek-instytucja
Dolniaka wspominali również Grzegorz Schetyna i Jerzy Buzek: - Grzegorz Dolniak dla polskiego parlamentu to
człowiek-instytucja; bez niego ten parlament będzie inny - mówił szef klubu PO Grzegorz Schetyna. - Był dobrym, dobrotliwym człowiekiem i
będzie go nam bardzo brakowało. Ale był człowiekiem wymagającym - wymagał głównie od
siebie - ciężką pracę, zaangażowanie. Potrafił rozmawiać z ludźmi, potrafił mieć z
nimi kontakt - mówił do ich serc i umysłów, przekonywał - tego nam będzie brakować
- podkreślił Schetyna.
- Byłeś przedsiębiorcą, aktywnym i uczciwym. To jest
potrzebne, aby odnieść sukces w przedsiębiorstwie. I to przeniosłeś do polityki.
Przez ostatnią dekadę taki byłeś w polityce - aktywny i uczciwy. To jest twój
testament, który nam pozostawiłeś - tak o Dolniaku mówił Buzek. - Kochałeś sport, swoją siatkówkę.
Ten zespół będzie już grał w pierwszej lidze bez ciebie. Będzie też grał po to, aby
cię upamiętnić. Może dlatego pokochałeś ten sport, bo jest to dyscyplina zespołowa,
a ty rozumiałeś co to jest zespół. Ty wiedziałeś, że niekoniecznie w zespole
najważniejszy jest ten, o którym najgłośniej. Ten ostatni uderza zwycięsko piłkę, bo
tę piłkę trzeba także odebrać i celnie podać. I taki byłeś w polityce: pracowity,
dzielny i skromny. I taki nam zostawiłeś testament - powiedział przewodniczący PE.
Wypełnił ostatnią misję
W homilii wygłoszonej w czasie mszy świętej w intencji Dolniaka bp Kaszak przypomniał, że delegacja, której jednym z
członków był poseł Dolniak, miała oddać hołd pomordowanym przed 70-laty rodakom i
sprawić, by oczy świata zostały zwrócone na tę wielką tragedię - jednak na miejscu
kaźni się nie pojawili, ginąc w katastrofie. - Ktoś, kto posługuje się tylko
logiką ludzką mógłby powiedzieć, że misji nie wypełnili. I stała się rzecz
nieoczekiwana - to właśnie dzięki ich ofierze złożonej z ich życia, oczy całego świata zwróciły się w stronę Katynia i zainteresowały się wydarzeniami sprzed
70 lat - podkreślił hierarcha. - I choć sens tragicznej śmierci 96 osób pozostaje
nam nieznany, to każdy z nas może powiedzieć: a jednak misja przez nich samych
naznaczona została wypełniona. To, co piękne, dobre i trwałe z bólu, poświęcenia i
ofiary się rodzi. Nie zatraćmy tego, co oni swoim życiem i śmiercią nam wszystkim
wysłużyli - zaapelował bp Kaszak.
Dla siatkówki rzucał wszystko
Przed mszą przy trumnie wystawionej w świątyni przez
dwie godziny czuwali m.in. żołnierze, policjanci, harcerze i mieszkańcy miasta,
odmawiano modlitwę różańcową. W ceremonii w niewielkiej zabytkowej świątyni na
będzińskim wzgórzu zamkowym uczestniczy rodzina oraz m.in. marszałkowie: Sejmu
Bronisław Komorowski, Senatu Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, szef
europarlamentu Jerzy Buzek, ministrowie i parlamentarzyści.
Mieszkańcy Będzina i
okolicznych zagłębiowskich miast mogą oglądać przebieg mszy na telebimie ustawionym
przed świątynią. Przed telebimem zebrały się setki osób. Potem kondukt wyruszy na pobliski
cmentarz parafialny, gdzie Grzegorz Dolniak spocznie przy kaplicy Świętego Tomasza
Becketta.
Grzegorz Dolniak urodził się, wychował i przez całe życie mieszkał w
Będzinie. Wielokrotnie podkreślał swój związek z zabytkowym kościołem św. Trójcy,
gdzie przyjął chrzest, komunię, był bierzmowany. W ostatnich latach, gdy stan
zbudowanej w drugiej połowie XIV wieku z polecenia Kazimierza Wielkiego świątyni
pogarszał się, Dolniak apelował o jej renowację. Grzegorz Dolniak, ekonomista z
wykształcenia, przedsiębiorca, w politykę zaangażował się przed wyborami 2001 r.,
gdy został posłem z okręgu sosnowieckiego. Od 2005 r. nieprzerwanie był wiceszefem
klubu parlamentarnego PO. W regionie był wiceprzewodniczącym PO. Dbał m.in. o
interesy miast Zagłębia. Pozostawił żonę i córkę.
PAP, arb