1. Czy uważa się Pan
za najlepszego kandydata na Prezydenta RP? Jeśli tak, to co ma Pan takiego czego
nie mają inni kandydaci? Marcin Kawalec, ŻmudźBrałem kredyt
hipoteczny (i zastanawiałem się czy będę miał z czego go spłacać). Wiem jak się
robi przelew przez Internet. Nie było mnie przy okrągłym stole. I wcale nie
dlatego, że mnie nie zaproszono, bo nawet jakby ktoś wpadł na pomysł zaproszenia
15 latka, to ja miałem wtedy głowę zaprzątniętą ważniejszymi rzeczami. Zarówno w
Bronisławie Komorowskim jak i Jarosławie Kaczyńskim tkwi trauma rewolucji lat
dziewięćdziesiątych. Dla nich kapitalizm, Internet, telefon komórkowy, paszport
i możliwość swobodnej podróży po Europie to rzeczy, których musieli się nauczyć
mając po 45 lat. Dla mnie to jedyna rzeczywistość jaką znam i pamiętam. Dlatego
ja patrzę w przyszłość, a oni w przeszłość.
2. Nie obawia się Pan, że w przypadku słabego
wyniku w wyborach Pana pozycja jako lidera SLD znacząco osłabnie? Adrian Musiał, Koniecpol
Mówią, że
w życiu pewna jest tylko śmierć i podatki. W życiu polityka pewne jest natomiast
to, że każdą funkcję sprawuje się tylko przez jakiś czas. Ocena mnie, jako
przewodniczącego SLD, nastąpi na kongresie w 2012 roku. To perspektywa w jakiej
planuję swoją pracę. Zostałem kandydatem w tragicznych okolicznościach, gdy
śmierć zabrała nam nie tylko kandydata na prezydenta, ale także dwie wspaniałe
parlamentarzystki (każda z nich byłaby znakomitym prezydentem). W takiej
sytuacji uchylanie się od odpowiedzialności byłoby czymś nagannym.
3. Z kim
chciałby się Pan zmierzyć w drugiej turze wyborów prezydenckich? Wojciech
Czerniawski, Tuczno
Wizja mojej prezydentury jest równie atrakcyjna
na tle IV RP Jarosława Kaczyńskiego jak i polityki „kontynuacji
nicnierobienia" Bronisława Komorowskiego. Mogę się spotkać w drugiej turze
zarówno z jednym jak i drugim.
4. Jak na wiadomość o Pana kandydowaniu zareagowała
żona i rodzina? Adrian Musiał, Koniecpol
Rozmawiałem z żoną
zanim podjąłem decyzję. Bez jej wsparcia nie podjąłbym się tego wyzwania.
5.Czy jest Pan katolikiem
praktykującym? Edmund Szymborski, Kornatowo
Nie.
6. Czy SLD
zamierza porozumieć się z PiS-em w celu wymuszenia na koalicji rządzącej
aktywniejszego badania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem? Tomasz Miller,
Ząbki
Nie mamy zamiaru porozumiewać się z Pis - em. Natomiast
na wniosek naszego posła Stanisława Wziątka zwołane zostało posiedzenie sejmowej
Komisji Obrony Narodowej, z udziałem Ministra Obrony Narodowej i Prokuratora
Generalnego, w celu zapoznania się ze szczegółami dotychczasowego śledztwa.
7.Czy popiera Pan legalizację miękkich
narkotyków? Dariusz Kłuszyński, Warszawa
Widziałem wiele osób,
które zaczynały od tego i kończyły na twardych narkotykach. Młoda część
społeczeństwa chce wolności, nowoczesności, nauki na dobrych uczelniach w
Polsce, a nie legalizacji marihuany.
13. Czy to prawda, że w dzieciństwie był Pan, podobnie jak Wojciech
Olejniczak, ministrantem? Wojciech Czerniawski, Tuczno
Tak,
byłem ministrantem jeszcze w szkole podstawowej.
14. Czemu Ryszard Kalisz nie został
kandydatem na prezydenta? Bał się Pan tego, że zdobędzie sporo głosów i umocni
swoją pozycję w SLD? Mateusz Feder, Strzelce Krajeńskie
Ryszard Kalisz jest świetnym prawnikiem, doświadczonym politykiem,
popularną i rozpoznawalną twarzą lewicy, dlatego nie mógł nie znaleźć się w
gronie potencjalnych kandydat na prezydenta. Moja kandydatura to wynik takich
małych prawyborów, demokratycznej decyzji szefów regionów i zarządu krajowego,
którzy zadecydowali jednogłośnie, że stawiają na szefa partii.
15. Czy Pańskim prezydenckim doradcą mógłby być
któryś z byłych liderów SLD? Wojciech Czerniawski, Tuczno
Byli
premierzy na pewno nie zgodziliby się na to aby objąć formalną funkcję doradcy.
Jako Prezydent postarałbym się natomiast włączyć wszystkich byłych premierów w
aktywną pracę na rzecz Polski przy konkretnych projektach – niezależnie od
tego jaką partię reprezentowali. Już w tej chwili mogę zadeklarować, że jak
tylko Donald Tusk stanie się byłym premierem to jako urzędujący Prezydent RP
złożę mu poważną propozycję aktywnego działania dla dobra Polski. Wierzę, że
jeśli jest patriotą to ją przyjmie.

Fot. A.
Jagielak