- Strzelam tylko ponad głowami, żeby ich przestraszyć. Nie
chcę nikogo zranić - podkreśla rolnik w wypowiedzi cytowanej przez "China
Daily". Wyprodukowane przez niego "rakiety" mogą przelecieć ponad 100 metrów i
eksplodują z ogłuszającym hukiem.
REKLAMA
Według Yanga miejscowe władze zaoferowały mu za jego
pola, na których chcą zbudować biurowce, około 19 tys. dol.
Rolnik domagał się za nie pięć razy tyle. Na sąsiadujących z jego terenem ziemiach,
należących wcześniej do mniej zawziętych rolników, już rozpoczęły się prace.
Rząd
planuje wprowadzić poprawki do przepisów dotyczących konfiskaty własności, jednak
zdaniem obrońców praw człowieka planowane poprawki nie są wystarczające, by zapobiec
ewentualnym niepokojom.
PAP, arb