Senatorowie debatowali w środę nad
nowelizacją ustawy o podatku akcyzowym. Ma ona dostosować polskie regulacje do
przepisów unijnych. Senatorowie pytali obecnego na posiedzeniu Kapicę m.in. o
opodatkowanie coraz bardziej popularnych tzw. elektronicznych papierosów i
dopalaczy. Wiceminister odpowiedział, że unijna dyrektywa o akcyzie odnosi się do
wyrobów tytoniowych, a elektroniczny papieros wyroby takim nie jest. - To jest
nikotyna w płynie. Tym samym jest np. plaster nikotynowy, który w przeciwieństwie do
papierosów elektronicznych jest uznany za środek leczniczy - powiedział
Kapica.
REKLAMA
Dodał, że problem może być związany m.in. z grą konkurencyjną między
producentami "antypapierosowych" preparatów a producentami elektronicznych
papierosów. - Mamy świadomość, że rozpowszechnienie papierosów elektronicznych
wpłynie na ograniczenie spożycia papierosów palonych, ale z drugiej strony chodzi o
to, by ludzie mniej palili, bo z punktu widzenia zdrowia szkodliwe są substancje
smoliste - powiedział. Zaznaczył, że sprawa jest "trudna do
uregulowania".
Odnosząc się do ewentualnego opodatkowania akcyzą dopalaczy,
Kapica powiedział, że "jeżeli uważamy, że dopalacze są czymś złym, to należy się
zastanowić, jak je wyeliminować, a nie opodatkować". Kapica zaznaczył, że jest
problem z odpowiednim zakwalifikowaniem dopalaczy, co pozwoliłoby je usunąć z
rynku. Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do
narkotyków. Można je legalnie kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty
kolekcjonerskie albo nawozy dla roślin. Obecnie w kraju działa ok. 300 sklepów z
dopalaczami.
Nowelizacja ustawy o akcyzie, nad którą pracuje Senat, dostosowuje
polskie przepisy do unijnej dyrektywy. Zakłada uproszczenie oświadczeń o
przeznaczeniu oleju opałowego. Z obowiązku składania takich oświadczeń będą
zwolnione m.in. publiczne szkoły, zakłady opieki zdrowotnej i pomocy społecznej.
Inne zmiany dotyczą zwolnienia z akcyzy samochodów osobowych kupowanych w ramach
procedury "nabycia wewnątrzwspólnotowego".
PAP, arb