Premier Ukrainy
Mykoła Azarow oświadczył, że podwyżka ma
na celu redukcję deficytu budżetowego, aby zapewnić krajowi nowy kredyt w wysokości
14,9 mld dolarów. Jego przyznanie mają rozpatrzyć pod koniec lipca władze
Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Podwyżka cen dotyczy ok. 18 mld
metrów sześciennych gazu zużywanych rocznie przez odbiorców indywidualnych do
gotowania i ogrzewania domów. To znaczna część 47-50 mld metrów
sześciennych gazu zużywanego przez Ukrainę każdego roku.
Azarow podkreślił, że
rząd, który jest zaangażowany w zwalczanie biedy w kraju, poszerzy listę
najbiedniejszych gospodarstw, kwalifikujących się do pomocy socjalnej w częściowym
pokryciu odpłatności za gaz. Mimo to Narodowe Forum Związków Zawodowych Ukrainy ma zamiar zaskarżyć decyzję rządu w sądzie. Zdaniem tego
forum plany podwyższenia cen gazu naruszają konstytucyjną zasadę, która zakazuje
podejmowania decyzji, które pogarszają warunki życia ludności. Zdaniem związkowców
podwyżka cen gazu dla ludności jest nieuzasadniona, bo mieszkańcy Ukrainy używają
gazu rodzimego, a nie importowanego.
REKLAMA
PAP, arb