Wyspecjalizowana w wyszukiwanie blogów strona poczuła się zagrożona, kiedy Google wszedł na rynek sieciowy z podobną opcją. Pozycja Technorati spadła szybko, tak jak jej przychody.
Problem z wyszukiwarką Google leży w algorytmie, który określa, w jakiej kolejności strony pojawią się na liście wyszukiwania. Zmiany w algorytmach sprawiają, że pozycje firm gwałtownie spadają w wyszukiwarce. Ich właściciele boją się, że kontrola, jaką ma Google nad siecią, stanie się zagrożeniem dla pozycji tych firm i doprowadzi do ich upadku. Większość firm zawdzięcza bowiem ponad połowę ruchu na swoich stronach właśnie dzięki wyszukiwarce Google.
REKLAMA
Sprawą tą od jakiegoś czasu zajmuje się Komisja Europejska, która w tym roku rozpoczęła nieformalne śledztwo. Sam Google od lat zapewnia, że wyniki wyszukiwania uzależnione są tylko i wyłącznie od obiektywnych zasad filtrowania stron i sama firma nie ma nic wspólnego ze spadkiem pozycji przedsiębiorstw w rankingach.
Rzeczpospolita, AP