Lepper jest zadowolony. Weselisko odbyło się nad morzem, w Darłówku. Lider Samoobrony zadbał o to, aby było skromne. Nie zaprosił więc swoich kolegów. - Był rosół, kaczka, przystawki, leczo, barszcz z uszkami zabielany - mówi Andrzej Lepper. - Bardzo było miło. Rodzinnie. Wesele nie było niczym specjalnym - dodaje. Dzięki rodzinnej uroczystości mógł chociaż na chwilę zapomnieć o własnych problemach, których ostatnio mu nie brakuje.
REKLAMA
Małgorzata pięknie wyglądała w dopasowanej do jej figury białej sukni. Ryszard Czarnecki, który córkę Leppera poznał przed kilkoma laty, twierdzi, że zupełnie nie przypomina ona swojego ojca.
Nie przypomina? No i chyba całe szczęście...
ap, "Fakt"