Po burzliwej dyskusji radni zgodzili się na likwidację poradni
antynikotynowej, endokrynologiczno - ginekologicznej, menopauzy, wspomaganego
rozrodu. W szpitalu przy ul. Tochtermana w Radomiu nie będzie już także trzech
poradni dla dzieci: psychiatrycznej, gastroenterologicznej oraz
reumatologicznej.
Jak tłumaczy z-ca dyr. ds. lecznictwa szpitalnego w RSS dr
Tadeusz Kalbarczyk, szpital ma duże problemy ze znalezieniem specjalistów, których
zatrudnienia w takich poradniach wymaga Narodowy Fundusz Zdrowia. Według niego takie
zalecenia NFZ wynikają z troski o pacjenta i z chęci zapewnienia mu jak najwyższego
poziomu leczenia, ale jednocześnie sprawiają, że w poradniach nie ma kto przyjmować
chorych.
REKLAMA
Dużym problemem, według wiceszefa radomskiej lecznicy, jest znalezienie
lekarzy specjalistów tzw. wąskich specjalizacji, np. reumatologii czy
gastroenterologii dziecięcej. Dlatego - jak wyjaśnia - dotychczasowi podopieczni
tych likwidowanych poradni będą kierowani np. do innych placówek w położonej sto
kilometrów od Radomia Warszawie. Kłopot jest także z ginekologami, którzy w
większości mają prywatne gabinety. Nie są oni - według Kalbarczyka - zainteresowani
pracą w przyszpitalnych poradniach.
Wicedyrektor RSS zastrzega, że niektóre z
likwidowanych poradni, np. antynikotynowa, chociaż formalnie istniały w strukturze
lecznicy, to tak naprawdę nigdy, ze względu na brak specjalistów, nie
działały.
Kalbarczyka podkreśla, że szpital na razie nie ma innych problemów
kadrowych i na żadnym z oddziałów szpitalnych nie brakuje fachowców. Przyznaje
jednocześnie, że gdyby w Radomiu było więcej lekarzy specjalistów, wówczas szpital
mógłby rozwijać działalność niektórych poradni i dzięki temu skróciłby się - czasami
kilkumiesięczny - czas oczekiwania na wizytę, np. u kardiologa. Zlikwidowane za
zgodą Rady Miejskiej w Radomiu poradnie przestaną działać pod koniec
listopada.
PAP, ps