Podział Jerozolimy będzie obejmował "specjalne
administrowanie" miejscami świętymi: Starym Miastem, Górą Oliwną i Miastem Dawida
-
oświadczył Barak. Barak zapewnił, że zabicie czworga żydowskich
osadników przez Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu Jordanu nie powinno powstrzymać
bliskowschodnich rozmów. - Zachodnia Jerozolima i 12 żydowskich osiedli, w których
mieszka 200 tysięcy osób będą nasze. Tereny arabskie, gdzie żyje blisko ćwierć
miliona Palestyńczyków, będą ich - zapowiedział Barak, który uczestniczył w pracach
przygotowawczych do waszyngtońskiego szczytu.
Tymczasem premier Izraela Benjamin Netanjahu,
który spotka się w Białym Domu z prezydentem Autonomii Palestyńskiej
Mahmudem Abbasem, a także prezydentem USA Barackiem Obamą, publicznie wyrażał swój
sprzeciw w sprawie podziału Jerozolimy. Wschodnia Jerozolima została zajęta przez
wojska izraelskie w rezultacie wojny w 1967 roku. Tego nie uznała wspólnota
międzynarodowa. Od tego czasu powstały tam nowe dzielnice zamieszkałe przez ponad
200 tys. Izraelczyków. Palestyńczycy chcieliby, aby Wschodnia Jerozolima była
stolicą ich przyszłego państwa. Izrael nie godził się jednak dotąd na podział
miasta.
REKLAMA
Bezpośrednie izraelsko-palestyńskie negocjacje zostały zawieszone w
grudniu 2008 roku, po rozpoczęciu przez Izrael ofensywy w Strefie Gazy.
PAP, arb