- Do końca tego tygodnia najprawdopodobniej do takiego spotkania dojdzie,
mam taką nadzieję - zaznaczył Napieralski. Lider SLD chciałby też zaprosić Pawlaka
na posiedzenie klubu Lewicy lub zarządu swej partii.
Szef Sojuszu chciałby
zapytać wicepremiera, jaka jest właściwie kondycja budżetu i finansów państwa;
zaniepokoiły go, bowiem słowa polityka PSL w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla jednego z
tygodników. Pawlak ocenił tam m.in., że budżet państwa jest "w opłakanym
stanie".
REKLAMA
- Chciałbym zapytać pana wicepremiera o jego wypowiedź dotyczącą budżetu
państwa, o jego ocenę tego budżetu, o to, co jest dla nas zagrożeniem, jak wygląda
polska gospodarka, jakie są jego przewidywania na przyszłość. Dla mnie ten sygnał,
który przeczytałem w tygodniu był bardzo niepokojący - stwierdził lider SLD. - Gdy wicepremier i szef
koalicyjnej partii mówi, że budżet jest w opłakanym stanie, to jest sygnał, którego
nie wolno zlekceważyć - podkreślił Napieralski.
PAP, ps