Według belgijskiego jezuity o. Tommy'ego Scholtesa, inicjatywa ta "nie została podjęta" w odpowiedzi na zaproponowane przez grupę deputowanych powołanie "szerokiej komisji śledczej" do zbadania przypadków nadużyć seksualnych ze strony osób duchownych. - Przeciwnie, oba projekty są zbieżne i uzupełniają się - powiedział o. Scholtes.
REKLAMA
Planowane od pewnego czasu powołanie przez Episkopat belgijski "biura pomocy" stało się sprawą szczególnie aktualną po tym, gdy belgijskie media nadały wielki rozgłos zarzutom wobec byłego prymasa Belgii, kardynała Godfrieda Danneelsa. Część prasy belgijskiej oskarżyła go o to, że próbował ukryć nadużycia seksualne popełnione przez byłego biskupa Brugii Rogera Vangheluwe. Kardynał Danneels stanowczo zaprzeczył, jakoby usiłował zatuszować sprawę.
zew, PAP