- To nie jest pierwszy przypadek tego typu, nic nowego. Ludwik Dorn,
najstarszy przyjaciel, jedyny i prawdziwy, też poniósł karę za to, że nie był do
końca lojalny czy posłuszny - przypomina politolog. Dr Materska-Sosnkowska zastanawia się, czy teraz w PiS przyszedł czas na zawieszenie Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Pawła Poncyljusza. - Wydaje mi się, że nie. Oni mogą być odsuwani za nieudaną kampanię wyborczą,
ale oni nie krytykują - zauważa politolog.
REKLAMA
- Prezes PiS zawsze najbardziej wierzył osobom z tzw.
zakonu PC, ludzi jemu najbliższych. Dosyć trudno otwierał się na inne środowiska czy
innych doradców. Pytanie, czy PiS teraz faktycznie zewrze szeregi i zablokuje
krytykę i czy to się spodoba twardemu elektoratowi PiS-u - podsumowuje dr Materska-Sosnkowska.
PAP, arb