Foltyn-Kubicka uważa, że PiS musi być wojskiem ponieważ "sam salon czyli Tusk wypowiedział tej partii wojnę". A w ramach wojny - przekonuje działaczka - wymagana jest
lojalność i mobilizacja, a nie "rozejście się na wcześniej upatrzone stanowiska czy
chodzenie po mediach".
REKLAMA
Szefowa PiS w okręgu gdańskim uważa, że "partia zmierza w
dobrym kierunku, bo w warunkach wojny po prostu trzeba wymagać lojalności i
mobilizacji oraz znać swoje miejsce w szeregu".
PAP, arb