W specjalnym oświadczeniu rzecznik agencji nie potwierdził ani nie zdementował
wiadomości AP. "Agencja nie omawia publicznie, gdzie mogły się znajdować lub nie
znajdować pomieszczenia stanowiące część byłego programu aresztowań" - napisał w
oświadczeniu rzecznik CIA George Little.
REKLAMA
Little podkreślił, że funkcjonariusze
przesłuchujący więźniów podejrzanych o terroryzm nie naruszali prawa. "Ten ważny
program antyterrorystyczny działał na podstawie szczegółowych wytycznych prawnych z Departamentu Sprawiedliwości" - czytamy w oświadczeniu.
AP podała, że Abd
al-Rahim al-Nashiri, podejrzany o udział w ataku terrorystycznym na okręt
amerykański USS Cole w Jemenie w 2000 r., był przesłuchiwany w tajnym więzieniu CIA
w Polsce z zastosowaniem brutalnych metod.
PAP, arb