W
ocenie Steinbach CDU jako jedyna siła polityczna troszczyła się o
wypędzonych.
Jednak - jak powiedziała - debata na temat Fundacji "Ucieczka,
Wypędzenie,
Pojednanie" pozbawiła ją iluzji. "Droga to tej fundacji była skrajnie
trudna" -
powiedziała szefowa BdV. - Moja CDU nie jest na dobrej drodze. Dostosowując się
nie pozyskuje się wyborców - ostrzegła 67-letnia polityk, która jest we
władzach
partii od 2000 r.
Steinbach ogłosiła decyzję po awanturze wokół jej
wypowiedzi, które padły w środę na posiedzeniu władz frakcji CDU/CSU.
Powiedziała
ona, że Polska już w marcu 1939 r. rozpoczęła mobilizację do wojny.
Stwierdzenie to
wywołało wrażenie, że szefowa BdV zarzuca Polsce współodpowiedzialność
za II wojnę
światową.
REKLAMA
Steinbach skrytykowała także postawę władz partii w sprawie
kontrowersyjnego członka zarządu Bundesbanku Thilo Sarrazina. Działo się
to w
obecności kanclerz Niemiec Angeli Merkel, która ostro skrytykowała
Sarrazina za jego
tezy na temat muzułmańskich imigrantów w Niemczech i opowiadała się
pośrednio za
jego odwołaniem ze stanowiska.
Dziennik "Die Welt" poinformował w czwartek w
internetowym wydaniu, że władze frakcji chadeckiej chcą tymczasowo
zabronić
Steinbach zabierania głosu na forum Bundestagu w imieniu chadecji. W
przyszłą środę
Steinbach miała przemawiać podczas debaty plenarnej, ale ma zostać
usunięta z listy
mówców.
zew, PAP