- Powiedziano mu, że Kowal z Migalskim wielokrotnie dyskutowali w Brukseli o sytuacji w PiS, że padło stwierdzenie tak dalej być nie może i w efekcie powstało pismo, które wywołało medialną nagonkę na partię – twierdzi współpracownik Kaczyńskiego i członek ścisłych władz PiS. Prezes ma teraz przyglądać się eurodeputowanemu.
REKLAMA
Migalski pytany o tę sprawę twierdzi, że to "bzdura". – Jeżeli rzeczywiście ktoś w ten sposób okłamuje prezesa i robi to anonimowo, to ja wyczuwam tchórza. Niech się ujawni – dodaje Kowal.
O kogo chodzi Kowalowi? "Rzeczpospolita" ustaliła, że za wnioskiem o zawieszenie Elżbiety Jakubiak stoi grupa polityków skupionych wokół Zbigniewa Ziobro, którzy informowali prezesa o nielojalności posłanki i innych polityków uważanych za liberałów.
"Rzeczpospolita", arb